Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

msz-n | Obserwuj

2010-03-21

Wiosenne porządki i pomiary netu [20100316-17] Dodaj do ulubionych 

Wiecie już, że we wtorek poddała się ekipa od kolektora... Mała kopareczka nie dała rady, to sobie wielką na gąsienicach zamówiliśmy... a co...
Zdjęcie do wpisu: Wiosenne porządki i pomiary netu [20100316-17]

Tak... duża kopara, to i duuuże zadanie do wykonania. Idzie wiosna, górka na sanki nie będzie potrzebna... można zdemontować i zmienić aranż....
Zdjęcie do wpisu: Wiosenne porządki i pomiary netu [20100316-17]

Operator ten sam, który kopał nam fundamenty.
Zadanie brzmiało: rozgarnąć górkę na granicy jednego rowu, czyli podnieść brzeg tam, gdzie jest najniżej - głównie przy mostku:
Zdjęcie do wpisu: Wiosenne porządki i pomiary netu [20100316-17]

przy górce:
Zdjęcie do wpisu: Wiosenne porządki i pomiary netu [20100316-17] 

i na końcu, w narożniku przy wiatraku:
Zdjęcie do wpisu: Wiosenne porządki i pomiary netu [20100316-17]

Początek pracy też do lekkich się nie zaliczał. Z północnej strony górki ziemia była miękka tylko z wierzchu, a pod spodek tak zmrożona, że ciężko było nawet takim sprzętem... ale jakoś poszło...

Nie mogliśmy zgarniać ziemi zbyt blisko rowu - zachciało mi się w tamtym roku obsadzania kwiatami i bylinami... więc teraz trzeba poczekać jak urosną i zrobić porządek ręcznie.

 W każdym razie, po 2 godzinkach teren wyglądał tak:
Zdjęcie do wpisu: Wiosenne porządki i pomiary netu [20100316-17]

Zdjęcie do wpisu: Wiosenne porządki i pomiary netu [20100316-17]

Nareszcie możemy pochwalić się widokiem domku od strony południowo-zachodniej:
Zdjęcie do wpisu: Wiosenne porządki i pomiary netu [20100316-17]

Na zakończenie powiemy Wam jeszcze, jak we środę wyglądały u nas pomiary sygnału przed podłączeniem netu... Kurcze... człowiek uczy się całe życie... O uzgodnionej godzinie przyjechał technik, wszedł na poddasze i rozłożył sprzęty... Tego się nie spodziewałam... ba... w życiu bym nie pomyślała... UWAGA! Pan wyjął z torby... LORNETKĘ!!! i wypatrywał nadajnika. Najpierw w jednym oknie, potem w drugim... Na koniec uświadczył, że internetu nie będzie, bo nadajnika nie widać!
Drżyjcie wszyscy, do których przyjdą na pomiary gdy jest mgła!

 

2010-03-18

PC - falstart i poprawki hydrauliki [20100316] Dodaj do ulubionych 

Dobrze, "odklepujemy" zaległości i naprawy:
1- po naszych dziurach w 2 przewodach CO i jednym CW nie pozostało śladu. Panowie przyjechali, pokręcili się i naprawili. Tu "nasza wina" - dziurawa CW z usuniętą otuliną:
Zdjęcie do wpisu: PC - falstart i poprawki hydrauliki [20100316]

Miejsce, o które najbardziej się martwiliśmy, bo schowane i zakopane pod innymi kablami i rurami...
Zdjęcie do wpisu: PC - falstart i poprawki hydrauliki [20100316]

Chyba najszybciej im poszła ta naprawa. Wycięty kawałek, założona mufa i po krzyku:
Zdjęcie do wpisu: PC - falstart i poprawki hydrauliki [20100316]

2- Przeróbki podejścia do PC. Przeróbka na żądanie speca od PC. Szkoda tylko, że ta sama firma nie mogła się dogadać przed rozpoczęciem prac i od razu ustalić miejsca podejścia... przepływ informacji się kłania... u mnie to się Workflow nazywa...
Spójrzmy stan wyjściowy:
Zdjęcie do wpisu: PC - falstart i poprawki hydrauliki [20100316]

i efekt końcowy. Pompa docelowo ma stanąć nie we wnęce, a z jej lewej strony, aby był do niej dostęp z 3 stron i łatwiejsze podpięcie kolektora. Tym sposobem zawory podłogówki przesunięte zostały w prawo:
Zdjęcie do wpisu: PC - falstart i poprawki hydrauliki [20100316]

3- Początek kopania kolektora... Kopareczka zasuwała aż z głównej drogi:
Zdjęcie do wpisu: PC - falstart i poprawki hydrauliki [20100316]

Na szczęście rury udało się złożyć przez mostek...:
Zdjęcie do wpisu: PC - falstart i poprawki hydrauliki [20100316]

Wszystkim się wydawało, że łatwo pójdzie... kopanie na 120cm... a tymczasem "zonk" Sprzęcik się poddał... nic nie ukopała...
Zdjęcie do wpisu: PC - falstart i poprawki hydrauliki [20100316]

Przyjechała... odjechała... falstart i tyle...

7 Komentarze
asia  
Data dodania: 2010-03-19 16:37:34
APARAT
jakim aparatem robicie te fotki??? SĄ GENIALNE.
odpowiedz
msz-n  
Data dodania: 2010-03-19 16:47:22
Re: asia
lustrzanka Canon i telefon "Motka":-)
odpowiedz
gosc
Data dodania: 2010-03-19 16:58:03
Haaaa, nareszcie jest jakiś konkretniejszy BLOG na tym portalu. Rzetelnie prowadzony, zadbany, sensownie pisany, no i przede wszystkich to P R Z Y D A T N Y. Może wreszcie ktoś pokaże pewnej właścicielce Magnolii, że blog nie tylko polega na odpisywaniu na każdy komentarz (nawet typu "super lampa") by podnieść trochę licznik u góry. Oj dobrze, że są jeszcze normalni ludzie. UWIELBIAM Waszego bloga !
odpowiedz
msz-n  
Data dodania: 2010-03-19 20:49:31
Re: gość
Gościu nasz drogi... czy to napewno Ty, czy ktoś się pod Ciebie podszywa?... bo wiesz.. tego się nie spodziewałam... hmmm... Chociaż, sądząc po poczuciu humoru, to chyba jednak Ty we własnej osobie ;-D
odpowiedz
Data dodania: 2010-03-21 09:32:10
Eh, ja też lubię waszą opowieść. Reszty - nie skomentuję... Jedyne, co mnie martwi, to że zaczęliście później niż my i już nas przegoniliście!!! :-)
odpowiedz
msz-n  
Data dodania: 2010-03-21 23:04:03
Re: Lulikowo
Wiosna idzie, nadgonicie:-)
odpowiedz
gosc
Data dodania: 2010-03-29 22:08:13
gość
Gościu!!! Ale ty jesteś tępy i żenujący. Po to jest możliwość dodawania komentarzy na blogu by można było dyskutować i odpowiadać na takie kretyńskie teorie jak twoje. Msz-N również odpowiada na komentarze ludzi bo to świadczy o kulturze a nie o chęci nabijania licznika. Msz-N - domek super! Gratuluję postępów!
odpowiedz
2010-03-16

PUR Dz.00 [20100315] - Intro Dodaj do ulubionych 

Oj, zrobili nas... Obiecali zadzwonić dzień przed dostawą. Fakt - zadzwonili - do drzwi - w dodatku z pytaniem, gdzie mają złożyć towar.
Dobrze, że akurat ktoś był w domu...
Pan ładnie zawiózł transporcik na miejsce i co nieco pomógł w noszeniu.
Zdjęcie do wpisu: PUR Dz.00 [20100315] - Intro

Resztę załatwiliśmy sami:
Zdjęcie do wpisu: PUR Dz.00 [20100315] - Intro

Co tak dzielnie nosiliśmy? Piankę PUR, czyli naszą bazę na podłogę:-)
Trzeba było przy tym pilnować, żeby wiatr jej nie rozwiał po całym polu...
Zdjęcie do wpisu: PUR Dz.00 [20100315] - Intro

Została wykonana na zamówienie w Bydgoszczy. Pianka jest w taflach, dwustronnie pokrytych folią aluminiową. Żeby było ją łatwiej kłaść - boki posiadają pióro.Zdjęcie do wpisu: PUR Dz.00 [20100315] - Intro

Z bliska wygląda to tak:
Zdjęcie do wpisu: PUR Dz.00 [20100315] - Intro

Tym razem daruję Wam dane techniczne - były kilkanaście wpisów wcześniej :-)

 

2010-03-13

Elektryka Dz07 [20100313] Dodaj do ulubionych 

Siódmy dzień zmagań. Od dzisiaj można zacząć szukać lapm zewnętrznych...
Chociaż tak naprawdę, to problem lamp został rozwiązany jakiś czas temu. NAjpierw zostały wybrane lampy, a pod nie zrobiliśmy dzisiaj montaż okablowania.
Zdjęcie do wpisu: Elektryka Dz07 [20100313]

Wszystko jak zwykle w peszlu... Na ten ganek (południowy) poszło po 40m kabli i peszli....Zdjęcie do wpisu: Elektryka Dz07 [20100313]

Parter definitywnie został zakończony. Z pracami pod oświetlenie i gniazda weszliśmy więc na poddasze...
Zdjęcie do wpisu: Elektryka Dz07 [20100313]

Gdy się nie ma 2m wysokości, trzeba kombinować. Świetnym narzędziem do podtrzymywania peszli na belkach okazała się.... szczotka:
Zdjęcie do wpisu: Elektryka Dz07 [20100313]

W sumie zrobiliśmy: pełne oświetlenie obu ganków, 1 sypialnii i salonika oraz połowę drugiej sypialnii.  I skończyliśmy kolejną setkę kabla i peszli... Jutro walczymy z gniazdami.

Na koniec małe przypomnienie: pamiętacie, jak wyglądały nasze rowy jakiś czas temu? Tym razem, gdy na nie popatrzeć, można mieć wrażenie, że jakiś lodowiec na nas idzie ;-D
Zdjęcie do wpisu: Elektryka Dz07 [20100313]

Zdjęcie do wpisu: Elektryka Dz07 [20100313]

 Coraz więcej gości do nas zagląda... Każdy z pytaniem o domek. Średnio jedna wizyta w tygodniu. Wcześniej z Nowego Dworu i okolic Pruszcza, w ub. tyg. - z Elbląga, dzisiaj z 3-Miasta.

 

4 Komentarze
kreska  
Data dodania: 2010-03-15 14:56:15
Hej :) Dałeś mi komenta na moim blogu :) dzięki - tak fajnie się dostaje pierwsze komentarze :D Z ciekawości weszłam więc na Twoją stronkę. A tu aż miło popatrzeć :D oglądając zdjęcia Twojego ślicznego dworku rozmarzyłam się :) mmm drewno ciepełko. śliczny domek i okolica też niczego sobie :) pozdrawiam i życzę udanych prac na ten rok :)
odpowiedz
choniu1  
Data dodania: 2010-03-15 17:24:41
Śliczny jest Wasz domek :) Pięknie sie prezentuje ! Czasem żałuje, że nie zdecydowaliśmy się na drewniany !
odpowiedz
msz-n  
Data dodania: 2010-03-15 18:06:06
Re: Re...
Dzięki. choniu1: Murowane mają jeden wielki plus: nie trzeba kombinować z instalacjami i można na tym trochę zaoszczędzić.
odpowiedz
Data dodania: 2010-03-16 17:34:04
Piękny jest ten dom!
odpowiedz
2010-03-12

Desant spadochronowy i inne niespodzianki 20100308 Dodaj do ulubionych 

Brać aparat, czy nie? Nie biorę, bo tylko na godzinkę jadę sobie w poniedziałek na działkę... A trzeba było babo wziąć! Foty nie byłyby beznadziejnej jakości!
Dobra, więc jadę i już nad 7-ką, na wysokości działki, coś jest nie tak, czegoś więcej... Kto ma na drodze pierwszeństwo: ja, czy paralotnia?:
Zdjęcie do wpisu: Desant spadochronowy i inne niespodzianki 20100308

W każdym razie, jakoś się minęliśmy...
Tyle, że za chwilę było już tak:
Zdjęcie do wpisu: Desant spadochronowy i inne niespodzianki 20100308

Ja rozumiem: latać.... ale może tak trochę wyżej?
Zdjęcie do wpisu: Desant spadochronowy i inne niespodzianki 20100308

Zdjęcie do wpisu: Desant spadochronowy i inne niespodzianki 20100308

Bo mi pan do domu wleci... nie, ja bardzo proszę, nie łazić mi po dachu:
Zdjęcie do wpisu: Desant spadochronowy i inne niespodzianki 20100308

Zdjęcie do wpisu: Desant spadochronowy i inne niespodzianki 20100308

Tak latał... latał.... w końcu wylądował przed domem, znowu poleciał... i znowu wylądował...

Wojsko lądowało 200m od domu na południe, paralotnia 10m od domu na północ... hmm... co/kto będzie następne/-ny??? Tylko błagam, nie mówcie mi, że dom stawiamy w pasie zrzutu paliwa, bo codziennie czekamy, czy nam coś z nieba nie spadnie na głowy ;-) i nie mówię o mannie....

A właśnie, wracając do "manny"... co prawda to nie manna, ale o wiele milsza niespodzianka! Czyżby pan złodziej Nr 2 zapomniał, gdzie do rowu zrzucił swój łup? Patrzcie co udało się znaleźć zaledwie kilkanaście metrów od domu, w rowie.
Zdjęcie do wpisu: Desant spadochronowy i inne niespodzianki 20100308

Wcześniej nie było widać, bo zakrywała je gruba pierzyna śniegu... W sumie brakuje 1 wkładu, a 1 z odzyskanych jest rozbity. Szkoda tylko, że trzeba było kupować nowe, gdy komin stawialiśmy...

 

6 Komentarze
Data dodania: 2010-03-12 00:31:42
Od razu przypomniało mi się jak Kargul darł się z sierpem "kto mu pozwolił nad moim niebem latać?" Ps przy odrobinie szczęścia może znajdziecie złodzieja kilka rowów dalej z uschnięta ręką(trochę drastyczne,ale wtedy by dotarło)
odpowiedz
msz-n  
Data dodania: 2010-03-12 00:56:53
Re: aksamitka2boleslawiec
Podejrzewam, że przy tej wodzie jaka była albo odpłynął do Wisły, albo się utopił:-) Suchej ręki jakoś mu nie życzę... nie dosyć, że złodziej, to jeszcze rentę by dostał...
odpowiedz
Data dodania: 2010-03-12 01:42:50
Moniko,
fajnie, że zrobiłaś te fotki, bo Twój domek się na nich pięknie prezentuje - to już jest dworek:) Pięknie!
odpowiedz
virion  
Data dodania: 2010-03-12 08:34:55
a tych zwrócic lub odsprzedać by sie nie dało? ciekawych gości macie na działce :) pozdrawiam!
odpowiedz
martekj  
Data dodania: 2010-03-12 08:44:24
aeroklub
teren wokół domu rozległy i równy, jak nic miejsce na aeroklub:) Zarobicie i w kilka lat koszt domu się zwróci;)
odpowiedz
msz-n  
Data dodania: 2010-03-13 21:01:24
Re...re...
Kasiaros: oj, teraz trzeba się sprężyć, żeby się jak najszybciej do tego dworku wprowadzić. Mam nauczkę - brać aparat, nawet gdy na 5 min. tylko jadę. Byłyby fajne foty, a tak tylko komóra była pod ręką... Może jeszcze wrócą polatać ;-) Virion: Też o tym pomyśleliśmy, ale nie było nawet czasu, żeby sprawdzić. W najgorszym wypadku może na grilla zużyjemy... aeroklub - martekj: O tym nie pomyśleliśmy. Już jeden jest w pobliżu... Obstawialiśmy raczej bazę dla mini-łodzi podwodnych albo klub kajakowy ;-)
odpowiedz
msz-n Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 157902
Komentarzy: 2058
Obserwują: 93
Wpisów: 418 Galeria zdjęć: 1955
Projekt ŻW - WŁASNY
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - drewniana-bale
MIEJSCE BUDOWY - "kozia wólka"
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia
Polecane linki