Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

msz-n | Obserwuj

2009-12-07

Kominowe rozterki Dodaj do ulubionych 

W zasadzie wybór komina był prosty. Tzn. miał być systemowy, z jednym kanałem wentylacyjnym. W całości ma służyć do obsługi kominka.
Zdjęcie do wpisu: Kominowe rozterki

Dodatkowy wymóg: wyszło z nas lenistwo ;-) więc wymyśliliśmy sobie, że szukamy takiego, który górę ma wykonaną "na gotowo". Suma sumarum wyjdzie z tego niewielka oszczędność kasy, trochę większa czasu i brak zmartwień na przyszłość, że coś się z niego odklei i odpadnie....
Tym sposobem wybraliśmy (oglądany już w wakacje) ICOPAL Wulkan CI:
Zdjęcie do wpisu: Kominowe rozterki

Wiecie, kiedy się zaczęły kłopoty? Gdy się okazało, że kominy te robią w 3 wersjach kolorystycznych: czerwonej, brązowej i grafitowej.... Do tej pory sprzedawcy mówili nam, że kominy są we kolorze ceglastym.... hmmmm.... i było fajnie.... A tu masz....

I zaczęło się - przymiarki:
Zdjęcie do wpisu: Kominowe rozterki

Trzeba wziąć poprawkę na kolor dachu... niby teraz będzie jasny:
Zdjęcie do wpisu: Kominowe rozterki
 

 ale za parę lat będzie już ciemny:
Zdjęcie do wpisu: Kominowe rozterki

Czerwony - za duża żarówa.
Grafit - powinien pasować, ale wygląda jak zwykły beton.... Po drodze okazało się, że z czasem kolorystycznie zleje się bardzo z dachem....
Padło więc ostatecznie na brązowy (czyli "ceglasty") - miejmy nadzieję, że będzie taki jak na domku... Jeśli nie, to się potnę na drobne i przeklety komin okleję kamieniem!

Wiecie, ile tego komina będzie wychodziło z dachu? Jakieś 2,5m!

W ramach przeglądu jeszcze wizualizacja od frontu z docelowym podziałem szprosów w oknach i z drzwiami - nasze będą ciemniejsze (palisander).
Zdjęcie do wpisu: Kominowe rozterki

 

3 Komentarze
Data dodania: 2009-12-09 11:31:19
No, no pięknie ten Wasz dworek wygląda :-) Chyba pierwszy raz widzę tę wizualizację... Co do komina - ja bym chyba zdecydowała się na grafit...
odpowiedz
msz-n  
Data dodania: 2009-12-09 15:31:49
Re Lulikowo
Też był taki pomysł, ale ostatecznie nie mamy wyjścia... będzie "ceglasty" czyli podobno czerwony... pozostałych nie produkują... :-(
odpowiedz
Data dodania: 2009-12-10 13:35:50
Zapowiada się piękny dworek! Trzymam kciuki!
odpowiedz
2009-12-07

Woda powoli opada Dodaj do ulubionych 

Ufff... powoli, ale jednak opada...
Stan z wczoraj:
Zdjęcie do wpisu: Woda powoli opada

Prawie wszystkie instalacje są już powyżej lustra wody:
Zdjęcie do wpisu: Woda powoli opada

Zdjęcie do wpisu: Woda powoli opada

Zdjęcie do wpisu: Woda powoli opada

Tak było wczoraj koło południa... Dzisiaj pada - nie za mocno, ale jednak szans na całkowite osuszenie ciągle nie ma :-(
Zostają więc dalej zapasy w błocie.

Trzeba będzie pomyśleć o rozluźnieniu wierzchniej warstwy ziemi na działce. Żyzna jest niesamowicie, ale niestety płytko glina leży.. więc do wyboru mamy albo baseny błotne, gdy popada, albo spękane skały, gdy nie pada...
Zdjęcie do wpisu: Woda powoli opada

Najodpowiedniejszy wydaje się torf. Ostatecznie piasek, ale ten wyjałowi trochę glebę:-(

6 Komentarze
neptuna  
Data dodania: 2009-12-07 13:56:22
Jak widać wszystko wraca powoli do normy:)
odpowiedz
msz-n  
Data dodania: 2009-12-07 16:01:39
Re: neptuna
Tak, całe szczęście, inaczej pompa poszłaby w ruch. Niestety przy naszej płytko zalegającej glinie sporo czasu zajmie zanim to owszystko wyschnie.
odpowiedz
wiatr  
Data dodania: 2009-12-07 17:41:15
A ja myślałem że mam wysoki poziom wód gruntowych :)
odpowiedz
msz-n  
Data dodania: 2009-12-07 18:50:04
Re: Tomek
Żuławy, nic nie poradzisz... działka położona -0,6m npm. Są też plusy... nie musimy zamawiać firmy, żeby studnie wykopali... można żurawinę uprawiać... a niezapominajki błotne rosną jak daleko okiem sięgnąć. I napewno brak wody nas nie dopadnie ;-)
odpowiedz
Data dodania: 2009-12-07 23:12:43
Grunt to optymizm :)))))))))
odpowiedz
gosc
Data dodania: 2009-12-09 21:52:50
powódz...
hm...Arka NOEGO...powodzenia w odwadnianiu
odpowiedz
2009-12-04

Re: Izolacja fundamentów Dodaj do ulubionych 

Ocieplaliśmy fundament, oczywiście, ze ocieplaliśmy...
Tyle, że od wewnętrznej strony:
Zdjęcie do wpisu: Re: Izolacja fundamentów

Zgodnie z Projektem i tym co mówili wykonawca i kierownik budowy:
Zdjęcie do wpisu: Re: Izolacja fundamentów

Dlaczego nie z zewnątrz? Tu na cokole będzie jeszcze czarne smarowidło izolacyjne, a potem albo kamień polny, albo jego betonowa imitacja. A oba materiały na styropian raczej się nie przykleją....
Poza tym zgodnie z tym, co większość fachowców pisze i mówi: przy drewniaku dużo ważniejsza jest izolacja pozioma, a nie pionowa, bo brak połączenia ściany fundamentowej ze ścianą parteru.

Inne źródła podają też, że przy wysokich poziomach wody gruntowej nie należy stosować styropianu, zwłaszcza na zewnątrz.

4 Komentarze
gosc
Data dodania: 2009-12-04 21:06:09
:)
odpowiedz
Data dodania: 2009-12-06 17:48:13
A ja z innej beczki - możesz napisać coś więcej o Waszym wiatraku? Czy wystarczy na normalne użytkowanie domu? Jaki jest koszt takiego cacka?
odpowiedz
msz-n  
Data dodania: 2009-12-06 18:50:12
Re: magnolia0joaska : Wiatrak
Najpierw koszty: 5000 śmigła wiatraka (trzeba doliczyć przesyłkę), np http://www.allegro.pl/item829498824_nowosc_elektrownia_wiatrowa_2_5kw_do_5kw_48v.html 1000 maszt, np http://www.allegro.pl/item823963741_823963741.html 4000 baterie akumulatorów żelowe (4x 200Ah), ok 2000 przetwornica na 220V i pozostały osprzęt (kable, ew. dodatkowe odciągi czy mocowanie na budynku... - to już drobnica) Moc planowana 2,5kW. Tyle powinno nam wystarczyć na normalne ciągłe pokrycie zużycia (oświetlenie całości, sprzęty el., POŚ, akwaria, alarm). Niestety nie wystarczy na PC i sprzęty "okresowo niezbędne" typu piekarnik, płyta kuchenna, czajnik... W sumie, jak policzyliśmy, można zainwestować w wiatrak 5kW, ale to dużo większy koszt (zwłaszcza akumulatory), a nasze 2,5kW powinno pokryć ok 80% rachunków za prąd... gdy już popłynie...
odpowiedz
Data dodania: 2009-12-07 23:11:29
Dziękuję za obszerne wyjaśnienia! Niezły patent na zmniejszenie rachunków :)
odpowiedz
2009-12-04

Powódź - cd Dodaj do ulubionych 

Dzisiaj woda rzeczywiście zaczęła nieco opadać... Nawet instalacje już spod niej wystają powoli... W każdym razie widać, gdzie co jest...
Zdjęcie do wpisu: Powódź - cd

W sumie poziom obniżył się o jakieś pół bloczka. Kanaliza wyszła na styk...
Zdjęcie do wpisu: Powódź - cd

Nadal na całej działce mokro, aż żal patrzeć... dobrze, że trawy nie sialiśmy....
Ciągle też pływa nasza główna droga dojazdowa...
Jeśli ma ktoś niepotrzebne gąsienice chętnie przyjmę... w sensie sprzęt gąsienicowy, a nie takie co mają nóżki, są zielone i włochate... brrrr....Zdjęcie do wpisu: Powódź - cd

Na działkę zajrzał gminny specjalista od melioracji... Zdziwił się, że aż tyle wody, bo pompy podobno już pracują.... Zostawił nr tel. do Stacji pomp: w razie czego dzwonić, żeby wypompowywali, jeśli poziom będzie ciągle wysoki....
Po drodze widać, że nie tylko nas to dotknęło... u innych pracują pompy i wypompowywują wodę do rowów....

Pora na kolejny quiz:
Ile kilo działki na sobie nosimy? Strach stanąć z czymś takim na wadze...
Zdjęcie do wpisu: Powódź - cd

8 Komentarze
Data dodania: 2009-12-04 14:23:20
Aż serce się kraja, jak się patrzy na tą wodę - dobrze, że ktoś z gminy już się tym zajął... Ile kilo - myślę, że po takim błotku to spokojnie z 10 :D Też to u siebie przerabiałam :D Ale jak mięśnie nóg można dzięki temu wyćwiczyć.... :))))
odpowiedz
msz-n  
Data dodania: 2009-12-04 14:43:04
Re: magnolia0joaska
haha masz rację... Po głowie spa mi chodziło, a tu przecież pełna siłownia w dodatku całkowicie beznakładowa... Na koniec wprowadzimy zajęcia z lepienia w glinie ;-)
odpowiedz
gosc
Data dodania: 2009-12-04 15:01:50
Jak widać budowa 'za darmo' wyrzeźbi sylwetkę, zadba o urodę (kąpiele błotne) i rozwój zainteresowań...niestety na koniec trzeba będzie sobie zafundować leczenie psychiatryczne po tym wszystkim :))) ale co tam! raz się żyje! :D
odpowiedz
msz-n  
Data dodania: 2009-12-04 15:18:33
Re: Joaśka
Joaśka, nie mogę:-D Leżę na podłodze i robię kwi-kwi-kwi na przemian a ha-ha-ha-ha. Boski komentarz!
odpowiedz
gosc
Data dodania: 2009-12-04 15:37:42
dziwni mnie czemu nieocieplalascie funadmentow
odpowiedz
gosc
Data dodania: 2009-12-04 17:56:31
faktycznie masakra, ale moja babcia, ktora tam mieszka juz 50 lat mówi ze po Waszej stronie 7 wody gruntowe sa wyżej a po naszej niżej, nie wiem ile z tego prawdy ale faktem jest że u nas nie ma takiego podtopionia, owszem błotka troszke jest. Wiesz tak patrze i też jestem troszke zdziwiona ze nie zabezpieczaliście fundamentów, może warto to jeszcze zrobić, zważywszy że to żuławy a pogoda zmienia się nam na coraz gorszą. ale to tylko moje przemyślenia:)
odpowiedz
gosc
Data dodania: 2009-12-04 18:03:13
wiesz miała bym do Ciebie pare pytań odnośnie oczyszczalni biologicznej, ale nie chce Ci zaśmiecać dziennika. jak byś znalazła czas to daj mi znać na e-mail, jest to bardzo ważne dla mnie a Ty jesteś z tych nielicznych, którym się udało otrzmać pozwolenie:) piatekm malpa wp.pl oczywiście bez spacji:)
odpowiedz
gosc
Data dodania: 2009-12-04 20:07:07
MSz-N
:D :D :D
odpowiedz
2009-12-03

Wielka Woda, czyli test powodziowy Dodaj do ulubionych 

Wystarczyło, że nie było nas kilka dni na działce, a tu zastrzyk adrenaliny! Powódź czy co? Rozumiem, że ostatnio popadało, ale nie aż tyle, żeby z małego rowu rzekę zrobić!
Skąd w rowach taka bebelucha???
Zdjęcie do wpisu: Wielka Woda, czyli test powodziowy

Przybyło dobre 40cm wody. Zaraz cholerstwo na działkę wypłynie:
Zdjęcie do wpisu: Wielka Woda, czyli test powodziowy

Dlaczego chałupa prawie nam pływa??
Zdjęcie do wpisu: Wielka Woda, czyli test powodziowy


Zdjęcie do wpisu: Wielka Woda, czyli test powodziowy

Zdjęcie do wpisu: Wielka Woda, czyli test powodziowy

Zdjęcie do wpisu: Wielka Woda, czyli test powodziowy

Zalane wszystkie przyłącza. "Ocalało" tylko wyprowadzenie kanalizy:
Zdjęcie do wpisu: Wielka Woda, czyli test powodziowy

Kurcze, no wszystko rozumiem, ale coś takiego???

Nika, sprawdź poziom wody u siebie, jeżeli to te same kanały, co idą obok nas do 7-ki, to też masz H2O pod dostatkiem....

Wyjaśnienie okazało się w miarę proste i rada podobno też na to jest.... Wyszło po telefonie do gminy....
W sobotę woda była krystalicznie czysta, aż dno rowu było widać, teraz płynie coś brunatnego... Więc pierwsze podejrzenie, że przepompownie puściły wodę. Strzał w 10-tkę! prawie...
Robili remont Stacji pomp 33 w Wiślinie (na mapie zaznaczona strzałką), więc spuścili z niej całą wodę....
Zdjęcie do wpisu: Wielka Woda, czyli test powodziowy

Jutro jest odbiór techniczny i jak tylko ponownie ją włączą, ma zacząć wypompowywać wodę... Oby....

Przy okazji wyczytaliśmy w opracowaniach kilka mądrych uwag:
"Innym typem zagrożenia powodziowego, charakterystycznym dla terenów depresyjnych i przydepresyjnych, są zagrożenia wewnątrzpolderowe. Wynikają one z wystąpienia dużych (nawalnych) opadów w obrębie polderu. Efektywność ochrony przeciwpowodziowej zależy tu od stanu sieci melioracyjnej oraz wydajności przepompowni.
Przyczyną powodzi wewnątrzpolderowej może być awaria stacji pomp lub dłuższe przerwy w dostawie energii elektrycznej. Duży wpływ na obniżenie sprawności systemu wywiera zarastanie roślinnością oraz zamulanie rowów melioracyjnych. Powodzie wewnątrzpolderowe nie stanowią dużego zagrożenia dla życia i trwałego mienia człowieka, mogą natomiast spowodować znaczne straty gospodarcze, szczególnie jeśli wystąpią w okresie wegetacyjnym."

Jeśli chodzi o naszą stację, to:
"Służy do mechanicznego odprowadzenia wód z terenu polderu o powierzchni 950 ha"
Zakres prac remontowych:
"Wymiana istniejących agregatów pompowych. Zwiększenie wydajności pompowni do 1,6 m3/s. Zainstalowanie automatyki, mechanicznej czyszczarki. Dostosowanie stacji transformatorowej."
Uzasadnienie:
"Potrzeba modernizacji wynika ze stopnia zużycia agregatów pompowych, który wpływa na efektywność pracy pompowni oraz postępującą urbanizację polderu i zmianę sposobu użytkowania gruntów, co wiąże się z koniecznością intensywnego odwadniania polderu."

HURRAA!!!! może już nas więcej nie zaleje.....

Na koniec mapka rowów, wydana przez PZW:
Zdjęcie do wpisu: Wielka Woda, czyli test powodziowy

Wędkarze w okolicy mile widziani ;-)

Jakby komuś wody brakowało, albo studnię chciał kopać, chętnie oddamy nadwyżki.... zanim zrobi się z tego lodowisko ;-)

2 Komentarze
gosc
Data dodania: 2009-12-03 16:10:11
Może to jest dobry moment, żeby wymóc na gminie regularne oczyszczanie rowów melioracyjnych i wykaszanie zarastającej rowy zieleniny wszelkiej maści. Spróbujcie sciągnąć kogoś z gminy, niech zobaczy rowy i drogę.
odpowiedz
msz-n  
Data dodania: 2009-12-03 16:49:06
gmina
Mam nadzieję, że przyjadą, bo oprócz rozmowy tel. puściliśmy do gminy 2 maile w tej sprawie, oczywiście załączając fotki i podając adres. Może zaczną sobie zdawać sprawę, że następnym razem ktoś do nich zapuka o odszkodowanie. Pocieszające jest to, że po remoncie przepompownie będą sprawniejsze, więc takie sytuacje nie powiny mieć miejsca. Inna sprawa, że jeden rów leży na granicy 2 gmin i nie bardzo wiedzą nawet w powiecie, kto powinien go czyścić...
odpowiedz
msz-n Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 157213
Komentarzy: 2058
Obserwują: 93
Wpisów: 418 Galeria zdjęć: 1955
Projekt ŻW - WŁASNY
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - drewniana-bale
MIEJSCE BUDOWY - "kozia wólka"
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia
Polecane linki