następna pracowita sobota.
Dodaj do ulubionych
Udostępnij
Dzisiaj znów dzionek minął na porządkowaniu i sprzątaniu domku i czekaniu na zamówiony klinkier na elewacje z Castoramy.
Na zamowieniu było ze dostarczą między 12.30 a 16.30 i jak myślicie o której przyjechali? oczywiscie po 16stej! Odrazu wiedzałam ze tak bedzie
jak bym miała tylko na nich czekać to pół dnia miałabym zmarnowane,bo pan do ktorego dzwoniłam nie był mi wstanie powiedziec o ktorej mniej więcej bedą.

Klinkierek juz czeka,w poniedziałek zaczynamy kłaść o ile pogoda bedzie łaskawa








pomimo tego spróbuje zrobić do meza "psie błagalne oczy" ,mozę sie uda?? w końcu to prawie na całe zycie będzie prawda??
,przyznaje sie bez bicia bo juz dawno powinny byc odklejone,narobiłam sobie bigosu.


Komentarze