SSZ !
Po wyjaśnieniu wszelkich wątpliwości niniejszym ogłaszamy, iż osiągnęliśmy Stan Surowy Zamknięty !
Na poniższych zdjęciach widać, że nasze okna zostały wzbogacone o rolety, więc otwory okienne możemy zamknąć podwójnie :)



Po wyjaśnieniu wszelkich wątpliwości niniejszym ogłaszamy, iż osiągnęliśmy Stan Surowy Zamknięty !
Na poniższych zdjęciach widać, że nasze okna zostały wzbogacone o rolety, więc otwory okienne możemy zamknąć podwójnie :)



Czy ja już mogę ogłosić SSZ? Okna wszystkie już są, brama garażowa również. Brakuje jedynie docelowych drzwi wejściowych i tylnych z garażu. Póki co mamy drzwi tymczasowe, więc co? Mogę czy nie?
Oto dowody na posiadanie wyżej wymienionych:




Wielkimi krokami zbliżamy się do zamknięcia naszego domu. Na razie zostały zamontowane prawie wszystkie okna. Zostało nam tylko okno w garażu.

Oczywiście oprócz okien mamy też drzwi tarasowe.

Na piętrze jest już komplet okien.

I tak to wygląda z zewnątrz.


Do drzwi wejściowych jeszcze trochę daleko, więc musieliśmy zamontować tymczasowe - własnoręcznie robione :)

I w ten oto sposób mamy pierwszy klucz do SWOJEGO DOMU !
Pogoda ładna, świeci słońce, jest sucho, ciepło ale nie gorąco, wiaterek sobie powiewa - wprost idealnie dla naszych tynków. Po ścianach ładnie widać, którędy hula ciepłe powietrze.



Prognozy póki co są dla nas łaskawe, więc oby tak dalej :)
Lada moment kolejna ekipa zamontuje nam okna i bramę garażową. Otwory pod okna już przygotowane, zostało jeszcze przygotowanie pod bramę. Zazwyczaj tynkuje się nadproże, ościeża i węgarki. Warto też przygotować sufit, bo później będzie utrudniony dostęp. Wstępnie umówiliśmy się z Wykonawcą na taki właśnie zakres robót. Najpierw Panowie zaczęli od zabezpieczenia okna i tylnych drzwi - podobno tynki nie lubią schnąć za szybko, więc przeciągi pierwszego dnia są niewskazane.

Potem przygotowanie i podłączenie agregatu mieszającego - potrzebna była woda i prąd 3-fazowy z zabezpieczeniem min. 25A. Wodę i prąd pożyczamy od sąsiadów ale okazało się, że mają oni bezpieczniki 20A, więc trzeba było poprosić elektryków o szybką wymianę.

W międzyczasie Panowie stwierdzili, że mogą otynkować i sufit, i ściany, to się później nie będzie drugi raz chlapać. I tak oto parę (10) godzin później, już przy sztucznym świetle, Wykonawcy kończyli wygładzanie ścian.

Następnego dnia zastał nas taki widok:

Było nie było - pierwsze pomieszczenie już wytynkowane :)
Komentarze