zielono :)
Dodaj do ulubionych
Udostępnij
Koniec maja upłynął pod znakiem przydomowej zieleni. Po deszczach, które nawiedzały okolicę trawa rosła jak szalona. Udało się ją zmordować kosiarką, ale trawnik wyglądał, jak strzyżony przez pijanego ogrodnika. Ale i tak soczysta zieleń dookoła cieszy:


Przy pomocy 25 sadzonek irgi poziomej udało się wstępnie zakończyć walkę ze skarpą. Teraz tylko wystarczy poczekać parę lat jak wszystko urośnie :)

Edit:
jeszcze dwie fotki kamienia na elewacji dla gosiakos












Komentarze