Wanna wreszcie będzie skończona.
Dodaj do ulubionych
Udostępnij
Jeszcze trochę, jedna maskownica i dopracowanie szczegółów. Ale już nie widać niebieskiej folii w płynie. A już się przyzwyczaiłam :)
Najpierw było tak

wieczorem wyglądało tak

i następnego dnia

Już niedługo będzie gotowa.
Ja, w międzyczasie (sadzenie!!!) ,przykleiłam sobie gałązkę magnolii w naszej sypialni.


Powolutku dopieszczamy :)


) i dać sobie spokój z przykryciem naszej wanny tym dekielkiem teakowym
. Wiąże się to, niestety, z kombinacjami przycinaniowymi mozaiki. Wannę, jak pamiętacie, mamy owalną i będzie trochę zabawy z przycięciem tych malutkich kawałeczków
. Ale Ryś powziął męską decyzję : przemęczę się i to zrobię
. Dla przypomnienia nasza wanna. Pierwsze zdjęcie trochę nieaktualne, ale widać kształt wanny.


.
Komentarze