Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

rysiowa | Obserwuj

2011-03-23

Usługi obce - kafelkowanie Dodaj do ulubionych 

Jednak nie da się wysiedzieć w domu, gdy coś się dzieje na budowie. Po pracy jedziemy na inspekcję. Mam nadzieję, że chociaż zaczątek naszej gresowej podłogi na dole już widać. Powinno być, do piątku ma przecież być skończone. Wierzę w to , że będzie czemu robić zdjęcia.

Tylko ze trzy godziny tam będziemy, ale mam nadzieję skończyć szorowanie naszego okna w sypialni. Zapaćkana farba została mi jeszcze na połowie framugi. Ryś ma w planie podocinać paseczki paneli i je wykończyć.

Oby do trzeciej :))

P.S. Właśnie przyszedł karnisz. Czyli dochodzi akcja - montaż :))

2011-03-22

Gres na dole się kładzie :) Dodaj do ulubionych 

Nie pisałam wcześniej o tym, bo nie wiedziałam czy to wypali. Pan, który murował nam kabinę prysznicową kładzie nam płytki w kuchni, jadalni i przedpokoju. Ryś spasował trochę (chroniczny brak czasu) i będą to pierwsze płytki w naszej historii, których nie kładzie mój Mąż. Trochę to wszystko nie po kolei, ale trudno. Do końca tygodnia gresik powinien być położony, trzeba go zabezpieczyć, bo na następny  tydzień jest umówiona firma do gładzi na dole. Potem to już będzie z górki : Ryś weźmie się za kibelek na dole, malunek na ściany, panele w salonie i...będziemy dobrzy :))

Miłego i słonecznego dnia :))

2011-03-21

Kolory na górze, panele i drugi przycisk kibelkowy Dodaj do ulubionych 

Przyszłam z roboty i najpierw musiałam odespać. Narobiliśmy się jak dzikie woły. Dobrze, że raniutko w niedzielę przyjechał Grześ i panele kładli już razem. Ale do niedzieli w dwójkę malowaliśmy, poprawialiśmy nierówności i niedociągnięcia, i znowu malowaliśmy. Od rana do wieczora. Ale efekt jest. Kolorki podobają nam się bardzo. I farby Beckersa i Bondexa są takie jak chciałam. Piękne i tworzą satynową powierzchnię. Już nie marudzę i pokazuję.

Najpierw sypialnia gościnna

Zdjęcie do wpisu: Kolory na górze, panele i drugi przycisk kibelkowy

Zdjęcie do wpisu: Kolory na górze, panele i drugi przycisk kibelkowy

nasza sypialnia

Zdjęcie do wpisu: Kolory na górze, panele i drugi przycisk kibelkowy

Zdjęcie do wpisu: Kolory na górze, panele i drugi przycisk kibelkowy

Zdjęcie do wpisu: Kolory na górze, panele i drugi przycisk kibelkowy

i przedpokój na górze (Costa del Sol to dla mnie dojrzałe mango i jest bardzo ładny)

Zdjęcie do wpisu: Kolory na górze, panele i drugi przycisk kibelkowy

Zdjęcie do wpisu: Kolory na górze, panele i drugi przycisk kibelkowy

i jeszcze wentylacja w garderobie

Zdjęcie do wpisu: Kolory na górze, panele i drugi przycisk kibelkowy

geberitowy, kibelkowy przycisk na górze

Zdjęcie do wpisu: Kolory na górze, panele i drugi przycisk kibelkowy

Zdjęcie do wpisu: Kolory na górze, panele i drugi przycisk kibelkowy

Obowiązek spełniony, relacja zdana. Teraz idę pooglądać jakie u Was zaszły zmiany.

 

 

 

2011-03-21

Zaczynam wyposażać Dodaj do ulubionych 

Teraz tylko szybciutko z pracy. W ramach przerwy śniadaniowej kupiłam karnisz do naszej sypialni (sąsiad nowobudujący nas podgląda).

Zdjęcie do wpisu: Zaczynam wyposażać

Po południu zapraszam Was na moją kolorkowo-panelową relację.

2011-03-15

Świeżutka relacja z placu boju. Dodaj do ulubionych 

Pokoje u góry zagruntowane, czekają sobie na kolorki. Rysiowi została jeszcze jedna ściana do wygłaskania w przedpokoju na górze i bardzo płacze (Ryś, nie przedpokój), bo ściana wielka, schodowa. A mnie już nosi. W pracy na razie w miarę spokojnie, to...po pracy wsiadam w pociąg, jadę do Niego. Wprawdzie miałam przyjechać dopiero jak będę potrzebna do pomocy przy kładzeniu paneli, ale mnie pokręci, jak nie pojadę jutro. Myślę, że przez dwa dni uda nam się pomalować. Znaczy się jest szansa, że w sobotę zaczniemy kłaść te panele. Nie mogę się doczekać. Może trochę mniej będzie tego paskudnego kurzu, u nas się rozmnaża w zabójczym tempie przez pączkowanie.

I jeszcze raz nasze górne kolorki. Puszki i pomazańce na ścianie.

Zdjęcie do wpisu: Świeżutka relacja z placu boju.

To do gościnnej sypialni

Zdjęcie do wpisu: Świeżutka relacja z placu boju.

To do naszej sypialni

Zdjęcie do wpisu: Świeżutka relacja z placu boju.

Zdjęcie do wpisu: Świeżutka relacja z placu boju.

I przedpokój

Zdjęcie do wpisu: Świeżutka relacja z placu boju.

Zdjęcie do wpisu: Świeżutka relacja z placu boju.

Takie te pomazańce ciemne wyszły.

Idę się spakować. Trzymajcie się Dziewuszki. Dużo słoneczka przez te dni Wam życzę. Pa.

rysiowa Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 110418
Komentarzy: 8015
Obserwują: 146
Wpisów: 460 Galeria zdjęć: 889
Projekt GL190 KAROLA
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - k/Pszczyny
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia
Polecane linki
mojabudowa.pl - puchar
Wyróżnienie w konkursie na Budowlany Blog Roku 2011