wielkie porządki
Dodaj do ulubionych
Udostępnij
Witam:)
Z racji tego że jutro albo po jutrze wchodzą panowie od tynków trzeba było wysprzątac budowę.A że po zimie było tam wszystko to trochę nam to zeszło. Męzuś olatał sie po drabinie na strych bo trzeba było gdzieś powynosić styropian i takie tam pierdółki.Ja to niewiele pomogłam w moim stanie(bo niedługo kolejny członek rodziny sie pojawi) chodź drobne rzeczy posprzątałam no i troche zamiatania było.:) A skoro mają robić tynki to wkońcu zrobiłam soebie fotorelację elektryki bo trochę mi z gtym schodziło:) kilka zdj. poniżej:

nasza skrzyneczka i wtyczka co by można było w pomieszczeniach narazie świecić używajac prad sąsiada:)




i nasz włącznik na strychu:)


























Chwilkę nas nie było, bo byliśmy na wakacjach (a ściślej mówiąć mąż z pracy miał skierowanie do sanatorium a my z synkiem żeśmy sie dołączyli
), a i na budowie nic się nie działo, dalej mało co się tam dzieje. Tato wrócił i po raz kolejny sie okazuje że znowu coś źle poszło(miało nie być murłaty drewnianej tylko betonowa i miała do tej pory stanąć więźba dachowa, ale niestety okazało sie żę jednak muszą być wiec dach dalej odsówa się w czasie)A po przyjeździe pogoda nie dopisywała chociaż dziś juz ładnie tylko zimno.Pan od okien miał sie zjawić przed naszym 2 tygodniowym wyjazdem a zjawił sie dopiero po przyjeździe i to po wcześniejszym wydzwanianiu. Uzupełniam jeszcze koszty i lecę do was:) pozdrowionka
Komentarze