Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

virgo2 | Obserwuj

2016-10-12

Schody. Dodaj do ulubionych 

Udało się wreszcie przykleić resztę wykładziny na schodach, jestem zachwycona efektem - jest przeurocza, polecam wszystkim których nie stać na drewniane schody:)

Zdjęcie do wpisu: Schody.

Zdjęcie do wpisu: Schody.

Z ostatnimi schodkami, zwłaszcza tym półokrągłym, było trochę zabawy, trzeba było wykładzinę rozciąć, przyciąć ładnie na półokrągło, a na koniec - uwaga!!! - po prostu zszyć wzdłuż krawędzi schodka. Efekt końcowy przeszedł moje najśmielsze oczekiwania:

Zdjęcie do wpisu: Schody.

Trzeba jeszcze zamontować listewki białe przy ścianie i na brzegach schodków, no i poręcz + tralki, ale zastanawiam się czy jasne drewno czy może konsekwentnie - białe, jak wszystkie listwy i drzwi. Może podpowiecie - z góry dziękuję :)

Jeszcze ku pamięci - dziś, po 6 tygodniach dobijania się do Alior Banku, udało nam się podpisać wniosek o aneks do umowy przedłużający czas na zakończenie robót. Mam nadzieję, że się zgodzą, bo tynkom jeszcze daleko do końca, a nie wiadomo kiedy zima przyjdzie :( 

A propos dobijania się do Alioru, to muszę to opowiedziać dla potomności - historia z panem z tego banku jest niewiarygodna, ja sama nie mogę uwierzyć, że to w ogóle miało miejsce.

Więc tak - pan z tzw. CENTUM HIPOTECZNEGO podpisał z nami umowę kredytową, łaskawie poświęcił nam czas na podpisanie pierwszego aneksu, po czym uznał, że jego rola w tej sprawie się skończyła. Od końca sierpnia próbowałam, bezskutecznie do połowy września, się do niego dodzwonić w sprawie tego nieszczęsnego kolejnego aneksu (no, tacy podli klienci, kłopot robią, nie wyrobili się w terminie, fuj). W końcu odebrał, powiedział, że mogę wniosek złożyć w każdym oddziale, jednym słowem dajta mi spokój. Jego wyższość nade mną polega na tym, że do jego CENTRUM HIPOTECZNEGO nie da się wejść bez jego zaproszenia - ochrona i takie tam. A pan dalej telefonów nie odbiera, więc pojechałam grzecznie jak kazał, usłyszałam od pani, że nie, oni nie udzialają kredytów hipotecznych, nie mają takich wniosków, zły adres. Kolejne wyjście z pracy (trzeba odpracowywać po godzinach), truch truch do oddziału gdzie udzielają kredytów, usłyszałam tym razem od pana, że zły adres, bo to CENTRUM HIPOTECZNE podpisało umowę, a u nich inna ścieżka, procedura itd., itp. Mówi - może pani wysłać do nich pocztą ten wniosek (jak się okazało potem wprowadził mnie w błąd bo wnioski składa się w obecności pracownika banku) i że jestem kolejną klientką sygnalizującą, że panowie z CENTUM HIPOTECZNEGO stroją fochy i są nieodstępni dla klientów. Poszłam pokornie na pocztę polską sa, wysłałam poleconym i czekam. Mija tydzień, drugi, cisza. Dzwonię do pana, nie odbiera. Piszę sms, pan odpisuje, że ma problem z telefonem. Po czym dostaję info, że jego karta  - uwaga: wygasła. Dzwonię na info do Alioru. Pani podaje mi numer do koleżanki pana z CENTRUM HIPOTECZNEGO, może ona się zlituje i czegoś się dowiem, co dalej. Dzwonię, pani obiecuje że mój pan oddzwoni. Dzwoni, a jakże, upiera się że pan w tzw. zwykłym oddziale na pewno przyjmie wniosek. Kolejne nasze zwalnianie się z pracy, dziecko ze szkoły, deszcz, korki i co - pan nie przyjmuje wniosku, daje mi numer do przełożonej pana z CENTRUM HIPOTECZNEGO. No ja cię, miarka się przebrała. Dzwonię do pani przełożonej - mówię co i jak, pan okrutnie zły na mnie donosicielkę oddzwania po 3 minutach i staje się cud - znajduje czas bez problemu dnia kolejnego czyli dziś i tak oto - po jedynych 6 tygodniach walki udaje się podpisać rzeczony wniosek o aneks, uffff....

14 Komentarze
Data dodania: 2016-10-13 07:34:05
Bezmoc człowieka w zetknięciu z procedurami bankowymi jest straszna. Przebicie się przez ich mur jest naprawdę trudne. A to dzięki nam mają pracę i powinni być wdzięczni, że ktoś bierze właśnie u nich kredyt i spłaca im dużo, dużo więcej bierze. A schody wyglądają super, prawie czuję ich miękkość pod stopami :)
odpowiedz
virgo2  
Data dodania: 2016-10-13 09:26:18
Cieszę się że się podoba. A co do banku to ja się nie spotkałam z takim olewaniem klienta do tej pory, oni w tym centrum uważają się chyba za jakiś nadludzi :) Pozdrawiam serdecznie :)
odpowiedz
Odpowiedź do bena-marcin
Data dodania: 2016-10-13 07:45:26
Świetnie Wam wyszły te schody :) też planujemy obłożyć tymczasowo wykładziną w związku z czym mam kilka pytań: czy taka puchata wykładzina nie jest śliska? Czy nie będzie problemu aby ją po jakimś czasie odkleić? Jakim klejem przyklejaliście? Tralki zrobiłabym białe :) a co do pana z banku... Szkoda słów, ale jeśli Cię to pocieszy, to żaden bank pod wzglédem obsługi nie jest idealny...
odpowiedz
virgo2  
Data dodania: 2016-10-13 09:44:20
Dzięki:) Wykładzinę kupilismy najtańszą, więc to włosie nie jest długie, takie w sam raz, jest miła w dotyku i nie jest śliska. Klej do wykladzin Soudal z castoramy jest mocny, więc pewnie trochę trudu trzeba żeby ją oderwać. Nasza na pewno będzie leżeć długo bo bardzo mi się podoba, a kasy i tak brak. Też się bardziej skłaniamy ku białej poręczy i tralkom, będzie bardziej spójnie chyba. Pozdrowienia serdeczne :)
odpowiedz
Odpowiedź do nowydomstefana
Data dodania: 2016-10-13 08:37:56
Piękne te schody macie:-)..ten kształt i ta wykładzina - bomba..czego chcieć więcej?
odpowiedz
virgo2  
Data dodania: 2016-10-13 09:52:48
Dziękuję za miłe słowa, pozdrawiam serdecznie :)
odpowiedz
Odpowiedź do anka-adam
natkarl  
Data dodania: 2016-10-13 10:45:24
Muszę przyznać, że oczarowały nas wasze wnętrza! Mimo tego, że u nas wykonamy wnętrza raczej w surowym nowoczesnym stylu to naprawdę z ogromną przyjemnością czytaliśmy i oglądaliśmy wasze poprzednie wpisy, jest przepięknie :) Nasi znajomi także "obrabiali" schody wykładziną z wiadomych powodów, ale w dziwnym odcieniu zieleni i o dziwnej fakturze i efektu WOW nie było. Ale u was jest super! Pozdrawiamy :)
odpowiedz
virgo2  
Data dodania: 2016-10-13 11:46:58
Jeju, ogromnie mi miło. Na pewno ten oczekiwany efekt będzie dopiero jak całkowicie wykończymy (brak listew mi doskwiera), więc tym bardziej serdecznie dziękuję za tak miły komentarz. Pozdrawiamy cieplutko i powodzenia dla Was w bojach budowlanych:)
odpowiedz
Odpowiedź do natkarl
Data dodania: 2016-10-13 12:22:04
Schody wyszły świetnie! na mieszkaniu kiedyś takie miałam - bardzo fajne w utrzymaniu :) Ostatni schodek świetny :D A co do banku to ja mam kredyt w ING i też "bardzo miło" mnie potraktowali zobacz sobie u mnie jakie miałam przeboje... brak słów! Wszyscy doradcy kochają Cię do momentu dostania prowizji, a później nikt o Tobie nie pamięta... pozdrawiam :)
odpowiedz
virgo2  
Data dodania: 2016-10-13 15:34:34
O to to, święte słowa, potem dla nich nie istniejesz, jesteś tylko kłopotem. Czytałam o Waszych przygodach bankowych, współczuję, dobrze że macie to już za sobą i możecie działać dalej. Powodzenia i pozdrawiam :)
odpowiedz
Odpowiedź do drozdolinka
Data dodania: 2016-10-13 13:02:53
Wow, ale mieliście przejścia.Współczuję. A co do schodów, to zrobiło się jakby po amerykańsku :) Pozdrawiam
odpowiedz
virgo2  
Data dodania: 2016-10-13 15:41:10
Faktycznie, "niechcący" całkiem, bo miały być solidne dębowe schody. A ja dziś nie wyobrażam sobie innych i to za taką cenę. Pozdrawiam serdecznie :)
odpowiedz
Data dodania: 2016-10-15 12:19:26
Jestem od wrażeniem waszego projektu. Dom jest przepiękny, ponadczasowy. Jakże wyróżnia się spośród domów na mojej budowie. Gdybym wygrała kilka lat temu w totolotka, to pewnie zdecydowała bym się na coś podobnego. A te otoczenie drzew sprawia że mogłabym tam zamieszkać od dziś! Pozdrawiam i życze dużo wytrwałości w samodzielnym wykańczaniu domu.Jest pięknie a będzie jeszcze piękniej.
odpowiedz
virgo2  
Data dodania: 2016-10-15 16:06:34
Pięknie dziękuję za przemiłe słowa. Wasz domek jest naprawdę przeuroczy i na pewno świetnie się Wam w nim mieszka. Wszystkiego dobrego, pozdrawiam serdecznie :)
odpowiedz
Odpowiedź do elaiadam
2016-10-04

Dziś mijają 4 lata od wbicia pierwszej łopaty:) Dodaj do ulubionych 

Jaki to kawał czasu - 4 lata wyjęte z życia, nerwy, ciężka praca, życie na wariackich papierach - ale jest, stoi - nasz, wymarzony, wykończony naszymi rękami - jedyne co robiły ekipy to tynki wewnętrzne i wylewki. 

Tak to było 4 października 2012 r. - był piękny słoneczny dzień:

Zdjęcie do wpisu: Dziś mijają 4 lata od wbicia pierwszej łopaty:)

Dziś z grubsza wykończony wewnątrz, ale nie udało się zrobić tynków, dopiero jedna ściana otynkowana:

Zdjęcie do wpisu: Dziś mijają 4 lata od wbicia pierwszej łopaty:)

i zaczęta druga:

Zdjęcie do wpisu: Dziś mijają 4 lata od wbicia pierwszej łopaty:)

Z ostatnich nowości mamy zawieszone lampy w holu na dole

Zdjęcie do wpisu: Dziś mijają 4 lata od wbicia pierwszej łopaty:)

 i na górze taka sama tylko mniejsza

Zdjęcie do wpisu: Dziś mijają 4 lata od wbicia pierwszej łopaty:)

oraz kinkiety na schodach - przymiarka z różnymi żarówkami, ale chyba to zimne światło najładniej wydobywa urok kryształów, chociaż zdjęcie tego nie oddaje:

Zdjęcie do wpisu: Dziś mijają 4 lata od wbicia pierwszej łopaty:)

Zdjęcie do wpisu: Dziś mijają 4 lata od wbicia pierwszej łopaty:)

Położyliśmy też wykładzinę na schodach (prawie, bo zabrakło kleju i został jeszcze ostatni kawałek) - jest słodziasta i milusia, jeszcze tylko poręcz i będzie cud, miód i orzeszki :)

Zdjęcie do wpisu: Dziś mijają 4 lata od wbicia pierwszej łopaty:)

Połączenie z panelami:

Zdjęcie do wpisu: Dziś mijają 4 lata od wbicia pierwszej łopaty:)

Bardzo fajny ten klej do wykładzin - myśleliśmy, że trzeba będzie czymś przyciskać każdy schodek, a nie było w ogóle takiej potrzeby. I z bliska - jest naprawdę milusia mimo, że najtańsza w casto:

Zdjęcie do wpisu: Dziś mijają 4 lata od wbicia pierwszej łopaty:)

A na koniec lista rzeczy do zrobienia wewnątrz (będzie baaaaardzo długa):

1. strych nad częścią mieszkalną: położyć drugą warstwę wełny, zrobić sufit i ścianki z k-g, położyć panele;

2. garaż: położyć gres, przykleić styropian na ścianach części mieszkalnej, otynkować i pomalować wszystkie ściany, zamontować próg;

3. łazienka: obudować wannę, zamontować szklane drzwi prysznicowe (na to ostatnie trzeba uzbierać kasiorkę);

4. kotłownia/wc: obudować geberit, zrobić sufit z k-g, przykleić boazerię, dokończyć ostatni pasek glazury nad piecem, pomalować ściany i sufit;

5. zamontować wszystkie listwy przypodłogowe (te na dół trzeba dodatkowo pomalować), drzwiowe i przysufitowe (te też trzeba potem pomalować i poprawić sufity);

6. zamontować kratki wentylacyjne oraz korek dylatacyjny na styku paneli i gresu/łupka;

7. kuchnia: obudować płytami k-g okap, zamontować nowe blaty (na to niestety trzeba zdobyć pieniądze, bo to duży wydatek ok. 1500 zł), położyć glazurę, zamontować karnisze i moje pierdółki na ścianach;

8. spiżarnia: położyć tynk i płytki (jakieś półki ale to również w sferze marzeń, bo wiadomo - kasiory brak);

9. strych nad garażem: zrobić wylewkę, zagipsować i pomalować sufit i ścianki, położyć panele i gres przy pralce;

10. pomieszczenie gospodarcze: zrobić wylewkę i tynk, położyć gres;

11. domofon;

12. łazienka nasza: wykończenie odłożone na bliżej nieokreślony termin :(

Po tynkach zewnętrznych zostanie jeszcze zamontowanie parapetów zewnętrznych, balkony (ocieplenie, izolacja, gres i montaż barierek) oraz podbitka.

O ogrodzie (trawnik, roślinki, oświetlenie, nawodnienie, odprowadzenie deszczówki), ogrodzeniu, schodach wejściowych, podjeździe, ścieżkach i tarasie też mogę pomarzyć, albo ewentualnie wyemigrować, żeby te marzenia w miarę szybko zrealizować:)

Pozdrawiam Wszystkich Budujących, życzę wytrwałości i dużo sił, bo warto mieć to swoje miejsce na ziemi:)

4 Komentarze
Data dodania: 2016-10-04 20:32:02
NO I SATYSFAKCJA JEST :-). MY CO PRAWDA NIE WSZYSTKO SAMI ROBIMY, ALE SATYSFAKCJE MAMY Z TEGO, ŻE MAŁYMI KROCZKAMI WIDOCZNE SĄ POSTĘPY - BEZ KREDYTU, BEZ POMOCY BLISKICH, SAMI ZAPRACOWALIŚMY NA TO CO MAMY :-)
odpowiedz
virgo2  
Data dodania: 2016-10-04 22:19:37
O tak, masz rację, to fakt, tylko po tych miesiącach wytężonej pracy trzeba trochę czasu, żeby odpocząć od tego wszystkiego, bo człowiek wykończony i nie ma sił się cieszyć tym tak jakby chciał. Pozdrawiam serdecznie i powodzenia w dalszych pracach :)
odpowiedz
Odpowiedź do malwidani
Data dodania: 2016-10-11 16:05:22
My budujemy o rok dłużej, ale wszystko robią nam ludzie, bo mój mąż nic nie zrobi.Także wielki szacun dla Was za ten wkład własny.A domek macie śliczny.
odpowiedz
virgo2  
Data dodania: 2016-10-12 08:29:36
Dziękuję bardzo za przemiłe słowa w imieniu męża przede wszystkim, bo to on trzeci rok za kilka ekip robi i to po pracy, więc już ledwie żyw - co zrobić, przynajmniej wiemy jest wszystko wykonane jak trzeba. Pozdrawiam serdecznie :)
odpowiedz
Odpowiedź do wybudujeadasia
2016-09-17

Sypialnia nasza i gościnna. Dodaj do ulubionych 

Pieniądze się skończyły, więc ściany białe są (miały być u nas jasnoszare, a w gościnnej beżowe). Brakuje mi też okropnie kwiatów (wszystkie mi wymroziło jak jeszcze nie grzaliśmy) i ramek na zdjęcia - tu nad łóżkiem naszym planuję galeryjkę ze zdjęciami, ale to niestety spory wydatek. Jest też mnóstwo poprawek "gipsowych", listwy wszelakiego rodzaju do zamontowania, ale to tak jak pisałam wcześniej - jak bank da nam spokój. Acha, jeszcze planuję wezgłowie do naszego łóżka jakieś mięciutkie, ale nie pikowane, tylko z takim pokrowcem wiązanym po bokach, żeby można było prać.

Zdjęcie do wpisu: Sypialnia nasza i gościnna.

Tu gdzie fotel bujany KIEDYŚ będzie toaletka i lustro w czarnym kolorze z jasną pufą :)

Zdjęcie do wpisu: Sypialnia nasza i gościnna.

Zdjęcie do wpisu: Sypialnia nasza i gościnna.

Biokominek dostaliśmy gratis do kominka z płaszczem:

Zdjęcie do wpisu: Sypialnia nasza i gościnna.

W garderobie na razie stare szafy, docelowo chciałabym białą zabudowę, taką w literę "U":

Zdjęcie do wpisu: Sypialnia nasza i gościnna.

Gościnna - jeszcze brakuje lampek nocnych i schody na strych trzeba czymś zabezpieczyć - może olejem jakimś - nabrałyby ciemniejszego koloru, coś pod kolor mebli, zobaczymy:

Zdjęcie do wpisu: Sypialnia nasza i gościnna.

Zdjęcie do wpisu: Sypialnia nasza i gościnna.

Zdjęcie do wpisu: Sypialnia nasza i gościnna.

Zdjęcie do wpisu: Sypialnia nasza i gościnna.

Korytarz na górze:

Zdjęcie do wpisu: Sypialnia nasza i gościnna.

Zdjęcie do wpisu: Sypialnia nasza i gościnna.

Zdjęcie do wpisu: Sypialnia nasza i gościnna.

I moje ulubione maluśkie drzwi do spiżarni pod schodami (inne światło ale kolor ścian na górze i na dole taki sam):

Zdjęcie do wpisu: Sypialnia nasza i gościnna.

Przedwczoraj Andrzej zaczął tynki zewnętrzne, sam się z tym męczy póki co, ale brat mój obiecał przyjechać pomóc - może będzie trochę łatwiej.

Pozdrowienia dla Wszystkich :)

10 Komentarze
Data dodania: 2016-09-17 19:50:35
a już styropian daliście na zewnątrz??
odpowiedz
virgo2  
Data dodania: 2016-09-18 11:06:54
U nas nie będzie styropianu bo mamy ścianę jednowarstwową w systemie porotherm dryfix 44. Pozdrawiam serdecznie:)
odpowiedz
Odpowiedź do sylwia-patryk
Data dodania: 2016-09-17 22:48:02
Ależ u Was sielsko i przytulne- nic tylko zanurzyć się w takim falbaniastym łóżku:) Jaki masz pomysł na drzwi do garderoby?
odpowiedz
virgo2  
Data dodania: 2016-09-18 11:09:39
Dzięki wielkie za miłe słowa:) Pomysł od początku był taki żeby do garderoby było tylko przejście takie otwarte, bez drzwi znaczy. Pozdrowienia serdeczne:)
odpowiedz
Odpowiedź do dom-na-maxa
Data dodania: 2016-09-22 08:11:30
Kurcze, u nas nie ma drzwi, bo tak jakoś wyszło (ściana jest z kartongipsów) i nie wiem co z drzwiami- do garderoby będzie wpadać światło od zachodu i nie chcę, żeby mi ciuchy wypłowiały;)
odpowiedz
Odpowiedź do virgo2
virgo2  
Data dodania: 2016-09-22 08:32:06
Ja u Małej w garderobie dałam zasłonki z tej tkaniny co w oknie i fajnie wyszło.
odpowiedz
Odpowiedź do dom-na-maxa
Data dodania: 2016-09-18 10:19:58
Ale fantastyczny zegaro-regał. Gdzie można coś takiego nabyć?
odpowiedz
virgo2  
Data dodania: 2016-09-18 11:11:44
W IKEA oczywiście, pozdrowienia:)
odpowiedz
Odpowiedź do patelove
Data dodania: 2016-09-19 13:49:00
Przytulaśnie:) Bardzo lubię Wasz domek, pozdrawiam serdecznie:)
odpowiedz
virgo2  
Data dodania: 2016-09-20 08:47:33
Jakie miłe słowa - dzięki wielkie. Pozdrawiam serdecznie :)
odpowiedz
Odpowiedź do monikaadam
2016-08-22

Gipsowania cd. Dodaj do ulubionych 

Nasza sypialnia już gotowa, nawet okno umyłam :)

Zdjęcie do wpisu: Gipsowania cd.

Zdjęcie do wpisu: Gipsowania cd.

Garderoba:

Zdjęcie do wpisu: Gipsowania cd.

Druga sypialnia:

Zdjęcie do wpisu: Gipsowania cd.

Zdjęcie do wpisu: Gipsowania cd.

I łazienka:

Zdjęcie do wpisu: Gipsowania cd.



6 Komentarze
Data dodania: 2016-08-22 05:29:03
Po tych pracach całkowicie domowo prawda? A.okna kurde felek trochę pitolenia z myciem chyba jest, co?
odpowiedz
virgo2  
Data dodania: 2016-08-22 08:09:13
Polecam wodę z płynem do mycia naczyń, szmatką do sucha i gotowe, a powierzchnie małe więc i łapkami tak się człek nie namacha jak przy tych bez szprosów :)
odpowiedz
Odpowiedź do apollo-dobredomy
Data dodania: 2016-08-22 09:05:27
Parapety
Witam, chciałam zapytać jakie mają Państwo parapety wewnętrzne, bo bardzo się nam podobają:)
odpowiedz
virgo2  
Data dodania: 2016-08-22 10:55:22
Parapety są drewniane, sosnowe, a frez na zamówienie wg mojego pomysłu. Firma Fila Okna, polecam. Pozdrawiam serdecznie :)
odpowiedz
Odpowiedź do marcelinadamian
Data dodania: 2016-08-22 10:44:40
Piękna przestrzeń! :) i śliczne okno :)
odpowiedz
virgo2  
Data dodania: 2016-08-22 10:58:46
Dzięki wielkie, fakt - okienka łukowe śliczne wyszły, uwielbiam je. Pozdrawiam serdecznie :)
odpowiedz
Odpowiedź do sikorki4
2016-07-30

Łazienka PRAWIE gotowa:) Dodaj do ulubionych 

Trochę to trwało, ale Andrzej nie ma szans na urlop, więc powoli, małymi kroczkami... Kolor na ścianach waniliowy, albo śmietankowy jak kto woli. Wykorzystaliśmy stare meble, zegar, lampę i lustro, które przemalowałam na srebrny kolor, bo złote ramy trochę się nie komponowały :) Glazura, gres i mozaika, w prezencie od braciszka mojego, czekały grzecznie kilka lat, więc w sumie dość małym kosztem łazieneczka powstała, a i robocizna nasza. 

Zależało mi żeby było przytulnie, możliwie jak najmniej "szpitalnie" - mam nadzieję, że się udało, mi się podoba baaaardzo, ale co powiedział mój małżonek - "tu jest za ładnie" :))))Zdjęcie do wpisu: Łazienka PRAWIE gotowa:)

Zdjęcie do wpisu: Łazienka PRAWIE gotowa:)

Zdjęcie do wpisu: Łazienka PRAWIE gotowa:)

I prysznic poniżej - tu gdzie kończy się glazura przy "murku" będzie oczywiście szyba, i druga mniejsza jako przedłużenie tej ściany kominowej przy ciemnej glazurze, bo teraz niestety papier toaletowy jest zagrożony :))) Wejście do prysznica będzie na wprost deszczownicy.

Zdjęcie do wpisu: Łazienka PRAWIE gotowa:)

Zdjęcie do wpisu: Łazienka PRAWIE gotowa:)

I wieczorkiem:

Zdjęcie do wpisu: Łazienka PRAWIE gotowa:)

Zdjęcie do wpisu: Łazienka PRAWIE gotowa:)

Została obudowa wanny do zrobienia. Okres na rozliczenie z bankiem się kończy, a cicięcie gresu pod kątem jest bardzo czasochłonne. Może analityk się nie czepnie. 

Jeszcze trochę ogrodu:

Zdjęcie do wpisu: Łazienka PRAWIE gotowa:)

Zdjęcie do wpisu: Łazienka PRAWIE gotowa:)

A tu nasz "sąsiad" ulubiony, beczy rozkosznie jak tylko do niego zagadać :)

Zdjęcie do wpisu: Łazienka PRAWIE gotowa:)


10 Komentarze
Data dodania: 2016-07-30 17:59:11
Chciałabym mieć tak "prawie" gotową łazienkę. Jest cudowna, GRATULUJĘ
odpowiedz
virgo2  
Data dodania: 2016-07-30 21:11:50
Dzięki wielkie za przemiłe słowa, pozdrawiam serdecznie:)
odpowiedz
Odpowiedź do niko-archetyp
Data dodania: 2016-07-30 19:03:34
To przykład na to, że.klimat w pomieszczeniu robią dodatki. Karminowa ciepła czerwień robi świetna robotę! Prosto ale przemilo i.przytulnie! Pycha.
odpowiedz
virgo2  
Data dodania: 2016-07-30 21:14:40
To fakt - bez tych dodatków byłoby nudno i monotonnie. Cieszę się, że się podoba, pozdrawiam serdecznie :)
odpowiedz
Odpowiedź do apollo-dobredomy
Data dodania: 2016-07-30 19:49:34
Ho ho! Toż to prawdziwy pokój kąpielowy a nie jakaś tam łazienka! Bardzo klimatycznie, brakuje tylko drewnianego fotela ;) a wanna będzie taka w podłodze? Pasowałaby też taka na nóżkach.
odpowiedz
virgo2  
Data dodania: 2016-07-30 21:18:52
Będzie kiedyś takie kolonialne siedzisko w kolorze konsoli, ale trzeba trochę nazbierać gotówki. A taka wanna na nóżkach będzie w drugiej łazience, w tej miało tyć trochę "luksusowo", nastrojowa kąpiel przy świeczuszkach, chwila relaksu z winkiem w dłoni... Pozdrawiam serdecznie :)
odpowiedz
Odpowiedź do patelove
mojcyprysik-k1
Data dodania: 2016-07-31 18:26:27
Przecudny klimatyczny domek. Widać, że inwestorka ma styl i klasę:)))Gratuluję!!! Ale najbardziej zazdroszczę Ci tego bajecznego kredensu.Powiedz gdzieś Ty taki znalazła, ja od dawna takiego szukam i nic;( Życzę wszystkiego dobrego!
odpowiedz
virgo2  
Data dodania: 2016-08-02 09:06:51
Dziękuję ślicznie. Kredens kupiłam na sprzedajemy.pl - wpisz witryna oczyszczona, jest tego trochę i w dobrej cenie. Pozdrawiam serdecznie :)
odpowiedz
Odpowiedź do blog został usunięty
Data dodania: 2016-08-03 18:38:56
ładnie i przytulnie :) Nastrojowe światełko i można się pluskać mmm.. :)
odpowiedz
virgo2  
Data dodania: 2016-08-03 20:06:20
Jak mi miło, że się podoba, choć jeszcze trochę pracy wymaga obudowa wanny - dopiero będzie pełna satysfakcja:)
odpowiedz
Odpowiedź do justyssia87