Żeby nie zapeszyć...
Dodaj do ulubionych
Udostępnij
Ale chyba się udało. Nowy tynkarz zapowiedział start pracy już na środę. Jutro lub w poniedziałek mamy podpisać umowę. Mam nadzieję, że na dwóch podejściach sie skończy :):)
Komentarze