Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

zoja-mariusz | Obserwuj

2012-12-11

21 sierpnia 2012 Dodaj do ulubionych 

Wtorek to kolejny dzień kiedy było gorąco jak w piekle... mejstrowie czerwoni ale pracowali hardo... jak wysiadłem z samochodu ujrzałem pierwsze efekty ich pracy...Ściany zewnętrzne mieli już prawie skończone... zostały im tylko środki. Dzień wcześniej spytali mnie na jaką wysokość murujemy więc odparłem że jeden wyżej jak droga... teraz tak z czasem dochodzę do wniosku że mogłem powiedzieć że na równo z drogą... Jedno jak i drugie rozwiązanie ma swoje plusy i minusy ale na mojej jest widoczny uskok... gdzie ława jest na wierzchu... wtedy sobie nie zdawałem trochę sprawy ale z czasem stwierdziłem fakty że przez ten jeden bloczek wszystko poszło nieco wyżej i prawdopodobnie trzeba będzie nawet jeden schodek więcej na wejściu zrobić.... Zdjęcie do wpisu: 21 sierpnia 2012

Popatrzmy co się działo Zdjęcie do wpisu: 21 sierpnia 2012

Majstry w akcji.... Zdjęcie do wpisu: 21 sierpnia 2012

Zdjęcie do wpisu: 21 sierpnia 2012

Widok od strony garażu

Zdjęcie do wpisu: 21 sierpnia 2012

 

Zdjęcie do wpisu: 21 sierpnia 2012

Punkt newralgiczny mojej budowy... stojąc niżej ławy głowę miałem poniżej górnej granicy ściany fundamentowej... ile tu podsypki wejdzie... f*@k Zdjęcie do wpisu: 21 sierpnia 2012

Zdjęcie do wpisu: 21 sierpnia 2012

No i fota z lotu ptaka Zdjęcie do wpisu: 21 sierpnia 2012 tzn z korzenia znajdującego się na działce Zdjęcie do wpisu: 21 sierpnia 2012

Zdjęcie do wpisu: 21 sierpnia 2012

 

2012-12-11

20 sierpnia 2012 Dodaj do ulubionych 

Przyszedł poniedziałek, nowy dzień tygodnia... eh pamietam jak dziś ten dzień... upalny i się ciągnął w pracy... martwiła mnie tylko cisza z placu budowy... dzwoniłem do ojca ale ten mi powiedział że wszystko według planu... byłem spokojniejszy Zdjęcie do wpisu: 20 sierpnia 2012

Po pracy zwyczajowo na budowę... no majstry aż czerwone były bo tak gorąco było że aż lało się z tyłka... Zdjęcie do wpisu: 20 sierpnia 2012 po krótkiej rozmowie z ojcem dowiedziałem się że cement przywieźli z samego rana... po wykonaniu wszystkich pomiarów murować zaczęli o 11.00 więc to co zobaczyłem wyglądało jak na pierwszy dzień imponująco... ponadto... wszystko równiutko, według wymiarów z planu, spoiny także równe... już wtedy pomyślałem że są warci pieniędzy które biorą za wykonaną robotę... Zdjęcie do wpisu: 20 sierpnia 2012 nie byłbym sobą gdybym nie dorzycił od siebie kilku groszy... a mianowicie musiałem im powiedzieć by zostawili otwory pod rury kanalizacyjne by łatwiej było wykłuć....

Krótka fotorelacja...

Zdjęcie do wpisu: 20 sierpnia 2012

Odmierzyli wszystko i murowali do narożników także wszystko wychodziło bardzo równiutko... Zdjęcie do wpisu: 20 sierpnia 2012

Zdjęcie do wpisu: 20 sierpnia 2012

Zdjęcie do wpisu: 20 sierpnia 2012

Na placu boju panował względny porządek co mi się też bardzo podobało Zdjęcie do wpisu: 20 sierpnia 2012

Zdjęcie do wpisu: 20 sierpnia 2012

2012-12-09

18 sierpnia 2012 Dodaj do ulubionych 

Przyszła sobota... kolejny dzień pracujacy... tym razem wzięliśmy się za pracę nad toaletą dla majstrów... wiadomo że kupa towarzyszy człowiekowi od zawsze ale nie zawsze chcemy mieć z nią kontakt Zdjęcie do wpisu: 18 sierpnia 2012 dlatego wybudowaliśmy takie cacko Zdjęcie do wpisu: 18 sierpnia 2012 co by nam majstry po krzakach jej nie zostawiali... ujął bym to w inny sposób trochę mniej cenzuralny ale nie wypada Zdjęcie do wpisu: 18 sierpnia 2012

 

Zdjęcie do wpisu: 18 sierpnia 2012

Trochę desek poszło ale warto było Zdjęcie do wpisu: 18 sierpnia 2012 poza tym się jeszcze przyda Zdjęcie do wpisu: 18 sierpnia 2012

Ojciec robi ostatnie szlify drzwi Zdjęcie do wpisu: 18 sierpnia 2012

Zdjęcie do wpisu: 18 sierpnia 2012

Dziura już wycięta... dach zrobiony... jeszcze tylko drzwi

Zdjęcie do wpisu: 18 sierpnia 2012

Zdjęcie do wpisu: 18 sierpnia 2012

Skończony kibelek... zostaje tylko go postawić w miejscu docelowym i oczywiście zamontować zawiasy w drzwiach których wtedy nie mięliśmy

Zdjęcie do wpisu: 18 sierpnia 2012

Tu jeszcze pompa którą kupiłem na allegro... na godzinę do 8000 tyś litrów. Nie powiem... tego dnia trochę polaliśmy ławy i napełniliśmy pojemnik na wodę któy przywiózł majster i studnia była sucha... no ale nie ma co się dziwić... ten rok był na prawdę suchy... Zdjęcie do wpisu: 18 sierpnia 2012 koszt takiej pompy to 140,00 zł + 20 metrów węża 1" za 100,00 zł 

Zdjęcie do wpisu: 18 sierpnia 2012

Trochę wody wlaliśmy i studnia była sucha...no ale na poniedziałek wodę juz mieli... 

Zdjęcie do wpisu: 18 sierpnia 2012

2012-12-09

17 sierpnia 2012 Dodaj do ulubionych 

Kolejny tydzień minął więc czas dodać kilka wpisów. Jakoś tak ostatnio czasu nie było bo dekarze kończyli swoje prace i tak zawsze pojechało się zobaczyć na plac budowy a po to odpoczynek po pracy... ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło... na szczęście mam już domek nakryty także mogę śmiało napisać że mam SSO Zdjęcie do wpisu: 17 sierpnia 2012 tzn w piątek 7 grudnia 2012 miałem, można rzec że taki spóźniony prezent mikołajkowy Zdjęcie do wpisu: 17 sierpnia 2012

No ale wróćmy do przeszłości... piszmy dalej historię mojego domku...

17 jak zawsze po pracy szybko na budowę...

Pierwszy zawitał transport pozostałej części bloczków betonowych które wcześniej zamówiłem... kierowca fajnie je porozstawiał ale niestety zniszczył ojcu kapustę którą zasadził wiosną nieopodal... a mu mówiłem by jej tam nie sadził Zdjęcie do wpisu: 17 sierpnia 2012

Zdjęcie do wpisu: 17 sierpnia 2012

Dosłownie na końcu drogi minął się kierowca z hurtowni z kierowcą który przywiózł mi piach na budowę. Na początek zamówiłem 20 ton. Trochę taki gliniasty ten piasek (tzn takie ostre ziarenka miał)  ale nie zamierzałem przepłacać bo okazyjnie go nabyłem za 400 zł za te całe 20 ton... Zdjęcie do wpisu: 17 sierpnia 2012

Pozwoliłem kierowcy zawrócić na łące ale to był błąd... jak jechał to wjechał przez nieuwagę w korzeń który jakiś czas temu wykopaliśmy (czytaj kilka wątków wcześniej)

Szybko pomogłem mu prostować nadkole bo wjechał dwoma kołami przednimi w niego. Potrzaskał lampkę a przy okazji się jeszcze skaleczył. Dobrze że miałem klucze i mu pomogłem...Zdjęcie do wpisu: 17 sierpnia 2012

Zdjęcie do wpisu: 17 sierpnia 2012

Dosyć spora kupeczka piasu... Zdjęcie do wpisu: 17 sierpnia 2012

Zdjęcie do wpisu: 17 sierpnia 2012

Widok na bloczki i łay fundamentowe Zdjęcie do wpisu: 17 sierpnia 2012

Zdjęcie do wpisu: 17 sierpnia 2012

Widok na plac budowy... bloczki na swoim miejscu i pozostaje tylko czekać na przyjazd majstrów... a to już niedługo bo za kilka dni tzn w poniedziałek Zdjęcie do wpisu: 17 sierpnia 2012

Zdjęcie do wpisu: 17 sierpnia 2012

2012-12-03

16 sierpnia 2012 Dodaj do ulubionych 

Po jedniodniowej przerwie na budowie... powróciłem z pierwszą dość dużą dostawą...

Zaraz po pracy udałem się do składu budowlanego aby złożyć pierwsze zamówienie na materiały budowlane... na szczęście wszystko mieli i udało mi się załatwić pierwszą dostawę tego samego dnia.... wpadłem tylko szybko do domu... zwinąłem ojca i brata i pojechaliśmy na budowę...

Akurat dogoniłem kierowcę ze składu po drodze... szybko nam je rozładował i pojechał do domu...

Pierwsza dostawa 400 bloczków ze wszystkich chyba 1300 które zużyliśmy...

Zdjęcie do wpisu: 16 sierpnia 2012

Część oczywiście musieliśmy przenieść by majstry mieli je pod ręką... Zdjęcie do wpisu: 16 sierpnia 2012

eh te dzisiejsze standardy ha ha ha... w sumie nie musielibyśmy ale ławice były tak daleko pobite że hds by wszędzie nie sięgnął... Zdjęcie do wpisu: 16 sierpnia 2012

Zdjęcie do wpisu: 16 sierpnia 2012

Przyznam że bloczki kupiłem równiutkie Zdjęcie do wpisu: 16 sierpnia 2012 a ciężkie były... oj były były Zdjęcie do wpisu: 16 sierpnia 2012

Zdjęcie do wpisu: 16 sierpnia 2012

zoja-mariusz Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 67235
Komentarzy: 341
Obserwują: 59
Wpisów: 280 Galeria zdjęć: 1193
Projekt INDYWIDUALNY - NA PODSTAWIE ZOJA ULTRA
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - okolice Kluczborka
ETAP BUDOWY - VI - Instalacje wewnętrzne
Polecane linki