Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

zoja-mariusz | Obserwuj

2012-11-11

19-29 maja 2012 Dodaj do ulubionych 

 

Czas leciał, trochę roboty już było zrobione. Przypomnijmy zatem…Zdjęcie do wpisu: 19-29 maja 2012

1 – poszerzony wjazd

2 – wybrany gruz

3 – ścięte i uprzątnięte drzewo

Przyszła pora na krok 4 z planu… czyli wybieranie gruzu po zburzonych jakiś czas temu budynkach

Zdjęcie do wpisu: 19-29 maja 2012

Pracę zaczęliśmy 19 maja. Można by pomyśleć jak we wcześniejszych przypadkach czemu nie skorzystaliśmy z usług koparki…Zdjęcie do wpisu: 19-29 maja 2012 mogliśmy ale po co?? Szkoda kasy, pogoda była fajna bo akurat trafiliśmy na upalny tydzień Zdjęcie do wpisu: 19-29 maja 2012 no i nie ma nic lepszego jak zimne piwko po ciężkiej pracyZdjęcie do wpisu: 19-29 maja 2012 (tak apropo... mając takie podejście to wpadłbym w alkoholizm po tych wszystkich pracach Zdjęcie do wpisu: 19-29 maja 2012)

Pod gruzem znaleźliśmy reszki murów wcześniej stojących tam budynków i ich fundamenty.

W przeciągu kilku dni wywieźliśmy ok 6-7 przyczep gruzu… pozyskaliśmy kilkanaście starych cegieł, trochę żelastwa i zwiększyliśmy wizualną powierzchnię działki Zdjęcie do wpisu: 19-29 maja 2012

Krótka fotorelacja:

19 maja 2012 r.

Zdjęcie do wpisu: 19-29 maja 2012Zdjęcie do wpisu: 19-29 maja 2012

22 maja 2012 r.

Zdjęcie do wpisu: 19-29 maja 2012

Zdjęcie do wpisu: 19-29 maja 2012

23 maja 2012 r.

Zdjęcie do wpisu: 19-29 maja 2012

Zdjęcie do wpisu: 19-29 maja 2012

24 maja 2012 r.

Zdjęcie do wpisu: 19-29 maja 2012

Zdjęcie do wpisu: 19-29 maja 2012

29 maja 2012 r.

Zdjęcie do wpisu: 19-29 maja 2012

Zdjęcie do wpisu: 19-29 maja 2012

2012-11-05

16 maja 2012 Dodaj do ulubionych 

Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzia wracam do pewnego wątku... a mianowicie pewnej pozostałości po kasztanie którego ścieliśmy....

Ta pozostałość wystawała z ziemi na ok 20-30 cm i miała w obwodzie bagatela... tylko 300 cm Zdjęcie do wpisu: 16 maja 2012

Tego pięknego dnia (nie tyle piękny był co pochmurny...) postanowiliśmy z bratem i ojcem zaatakować go... wzięliśmy szpadelek, kilofik i dwie siekierki i ruszyliśmy do boju....

Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy że to będzie walka z wiatrakiem... no ale bądź co bądź zapał był... moc była... więc nie było lipy Zdjęcie do wpisu: 16 maja 2012

Zaczęliśmy go obkopywać, ciupać siekierkami, kilofami, zaś kopaliśmy, zaś ciupaliśmy aż posiadaliśmy ze zmęczenia... jak na taki "mały korzonek" miał pełno odnóg grubości rzędu  20 cm... powalczyliśmy jeszcze trochę... i daliśmy sobie z nim spokój... 

Po kilku dniach dostałem od brata namiar na gościa który frezuje korzenie... umówiłem się zatem... przyjechał, popatrzył i rzekł... 700 zł Zdjęcie do wpisu: 16 maja 2012 nie wiedziałem czy się śmiać czy płakać... z jednej strony to nie usuwało problemu bo on nadal był tyle że skrócony o głowę Zdjęcie do wpisu: 16 maja 2012 a z drugiej strony... 700 zł to trochę za dużo więc już wolałem by on tam był... wpaadłem nawet na pomysł by go wypalić ale dalszy ciąg wydarzeń podsunął mi inny pomysł... lecz na jego wcielenie w życie musiałem poczekać do lipca Zdjęcie do wpisu: 16 maja 2012

Odkopany korzonek Zdjęcie do wpisu: 16 maja 2012

Zdjęcie do wpisu: 16 maja 2012

tu z innego profilu Zdjęcie do wpisu: 16 maja 2012

Zdjęcie do wpisu: 16 maja 2012

Prawie uprzatnięty pień drzewa

Zdjęcie do wpisu: 16 maja 2012

2012-11-05

10-11 maja 2012 Dodaj do ulubionych 

Porządków ciąg dalszy....

Drzewko pocięte, gałazki schną na boku... a resztki kamieni które były w fundamentach chlewiku są na wierzchu gotowe do wywózki... Zdjęcie do wpisu: 10-11 maja 2012

Kasztana już prawie nie ma... prawie bo coś jeszcze zostało ale o tym w następnym wątku...

Zdjęcie do wpisu: 10-11 maja 2012

Liście i gałązki już schną... Zdjęcie do wpisu: 10-11 maja 2012

Zdjęcie do wpisu: 10-11 maja 2012

Tuż przed zapełnieniem...Zdjęcie do wpisu: 10-11 maja 2012

Zdjęcie do wpisu: 10-11 maja 2012

2012-10-28

5 maja 2012 Dodaj do ulubionych 

Na drugi dzień się trochę przejaśniło a że była dobra ekipa porządkowa pojechaliśmy zatem robić porządek z kasztanem.... Zdjęcie do wpisu: 5 maja 2012

Mój tygrysek odpoczywa w gałęziach Zdjęcie do wpisu: 5 maja 2012

Zdjęcie do wpisu: 5 maja 2012

W tle ojciec rozpala ognicho... czas na kiełbachę z ognia Zdjęcie do wpisu: 5 maja 2012 

Zdjęcie do wpisu: 5 maja 2012

Trochę tego było... reszta gałęzi obok szopy 

Zdjęcie do wpisu: 5 maja 2012

Żywopłot zieloniutki już był... Zdjęcie do wpisu: 5 maja 2012

Zdjęcie do wpisu: 5 maja 2012

2012-10-28

4 maja 2012 Dodaj do ulubionych 

Minęły lekko ponad dwa tygodnie od otrzymania decyzji z Urzędu Miejskiego odnośnie ścinki drzew... Umówiłem się z drwalem na 4 maja... akurat wypadał długii weekend więc był czas by wszystko uprzątnąć Zdjęcie do wpisu: 4 maja 2012

Pamiętam że w ten dzień padał deszcz.... tak zwana godzina zero została wyznaczona na 7.00 rano ponieważ jest to pora bezwietrzna i nie ma obaw że drzewo poleci nie tam gdzie trzeba pod naporem wiatru. Jak pisałem we wcześniejszym poście drzewo było puste w środku więc też trudno przewidzieć jak się zachowa pień drzewa po jego podcięciu. By uniknąć nieprzewidzianych zdarzeń pożyczyłem linę od taty dziewczyny mojego brata... taką 30 metrową którą podczepiliśmy do ciągnika...

Samo ścinanie trwało kilka minut... drwal naciął pień z przodu robiąc klin... linka była podczepiona do ciagnika... zaczął z tyłu nacinać... w pewnym momencie drzewo zaczęło lecieć w kierunku w którym miało polecieć... ciągnikiem tylko je pociągliśmy by obrało wytyczony przez nas kierunek... runął na ziemię raz dwa... Szkoda tylko że puszczał paki bo gałęzie były całe z liśćmi.... 

Drwal pociął jeszcze grubsze gałęzie na mniejsze kawałki... a miał co robić bo kasztan w obwodzie miał 300 cm... skasował 100,00 zł i tyle go widzieliśmy... my jeszcze poodciągaliśmy na bok grubsze pnie by zrobić trochę porządku na działce... tym bardziej że było czym...Zdjęcie do wpisu: 4 maja 2012

Spuszczone drzewo miało już liście....

Zdjęcie do wpisu: 4 maja 2012

Pomocne 100 koni przy odciąganiu gałęzi...

Zdjęcie do wpisu: 4 maja 2012

Zrobiło się więcej miejsca od razu... 

Zdjęcie do wpisu: 4 maja 2012

zoja-mariusz Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 67026
Komentarzy: 341
Obserwują: 59
Wpisów: 280 Galeria zdjęć: 1193
Projekt INDYWIDUALNY - NA PODSTAWIE ZOJA ULTRA
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - okolice Kluczborka
ETAP BUDOWY - VI - Instalacje wewnętrzne
Polecane linki