2014-12-06
Malowanie poddasza
Najprzyjemniejszy etap wykańczania poddasza czyli malowanie ścian już za mną :) Oto efekty:





Najprzyjemniejszy etap wykańczania poddasza czyli malowanie ścian już za mną :) Oto efekty:





Oto jak wygląda wiatrołap po tym jak pękło łączenie na rurkach do bojlera..
Dziwne że miedziany łącznik pęka po niecałym roku od założenia bez jakiejkolwiek ingerencji z mojej strony..
Sytuacja jest już opanowana :)


Na każdej budowie czasami zdarzają się pomyłki albo nie trafione zakupy. Jednym z nich była wadliwa i obrzydliwa umywalka którą wymieniłem na zupełnie nowiutką i znacznie ładniejszą :)

Listopadowy widok za oknem :)

Testuje swoją cierpliwość przy gipsowaniu i szlifowaniu poddasza :) Na razie idzie całkiem nieźle chociaż nie mogę się doczekać momentu malowania :)


Komentarze