NAJGORĘTSZY DZIEŃ NA BUDOWIE....
Dziś mieliśmy chyba najbardziej aktywny dzień na budowie od samego początku...ale po kolei...
- O 9.00 pojawił się geodeta i ustalił ostatnie szczegóły wykonania instalacji wod-kan.
- O 11.00 pojawili się wykonawcy i rozpoczęli wykopaliska (pewnie nie wiecie ile spraw trzeba załatwić żeby zająć pas drogowy
). Najważniesze, że udało się wszystko zsynchronizować i ruszyliśmy.....

- W międzyczasie na budowę dotarli pierwszy raz tynkarze i zadawali mnóstwo niewygodnych pytań od których pękała głowa.....
. Generalnie tynki gipsowe.....ale szczegółów do ustalenia są setki. Może będzie jeszcze chwila aby o tym napisać.
Koniec końców robota na górze już rozpoczęta

4. Ale to nie wszytko na dziś. Przyjechali też Panowie od ogrodzenia i o 15.00 mieliśmy na froncie już słupki i osadzoną bramę.Siatka chyba w poniedziałek.

5.Ale to też nie wszystko w dniu dzisiejszym....Wpadli też panowie z firmy ochroniarskiej założyć swoją stację, elektrycy poczynili ostatnie manewry i zakończyli instalację, a hydraulik rozrzucił parę rurek....... Aha i jeszcze Panowie od ocieplenia......tych chyba miało dziś wcale nie być
.......Oj działo się dziś. Prawdę powiedziawszy nie było jak się poruszać między tymi wszytskimi fachowcami.....I dobrze że istnieje instytucja urlopu
.
A na koniec przedstwiciele różnych ekip w trakcie ciężkiej pracy.....
Komentarze