SPORO SZCZĘŚCIA...
Skąd sporo szczęścia? A no stąd, że dla nas aura rewelacyjna i nie wstrzymuje nam robót.
U nas od dłuższego czasu królują bowiem 2 tematy w których pogoda może bardzo mocno namieszać; instalacja wod-kan oraz tynki. Co do tynków to robota już przepołowiona; jest prawie cała góra, 2 pokoje korytarz i garaż na dole.
Nie spodziewałem się za to, że kanalizacja to taka strasznie skomplikowana robota. Naszemu wykonawcy lokalny ZWIK stawia nie lada wyzwania; a to tego nie może zrobić tak jak w projekcie, a to trzeba zakopać pod większym kątem, a to trzeba studzienkę wymurować z klinkieru itd....Zobaczcie jak wygląda studzienka na 5 wodomierzy; wszedłby tam chyba pluton wojska
....Ale najważniesze, że postępy są


A to nasza skrzyneczka na wodomierze.....


A na koniec nasza lawwenda już częściowo ocieplona, w jesiennym krajobrazie
Komentarze