Mieszkamy ;)))
Witam bardzo serdecznie.
Końcówka roku 2009 to było czyste szaleństwo. Postanowiliśmy urządzić Wigilie w nowym domu.....
Powiem tylko, ze jeszcze 24.12 o 14.00 wyrzucałam fachowców z domu (walcząc z karpiem i wymachując nożem....). Opóźnienia mieliśmy tylko 15 min.
, a choinkę ubieraliśmy wraz z gośćmi.....

Parę fotek wnętrz:

Po lewej kuchnia, po prawej - wejście główne - wiatrołap...(spiżarnia wylądowała pod schodami, przy wejściu z kotłowni).

Widok z sypialni na spocznik....

Apartament nad garażem:




Nasza sypialnia:

I nasza łazienka przy sypialni:

...w tył zwrot....

I jeszcze WC na dole....


... Kuchnia - mimo naszych obaw - okazała sie całkiem spora, a w każdym razie - zupełnie wystarczająca. Udało się nawet wygospodarować mały blato-stolik, przy którym jedna osoba zje spokojnie posiłek...:

Goście podczas Wigilii dzielnie mnie zastępowali 
Jak widać brakuje jeszcze wielu elementów wyposażenia, które dopiero ułożą się w całość.... luster, lamp, obrazków, stołów.....itp itd.... Ale na to daliśmy sobie czas. Najważniejsze, że da się mieszkać ![]()
Walczymy jeszcze z wentylacją, uczymy sie pieca, poprawiamy szczelność brodzików itp itd... ;)
No i zimowe fotki domku ....:

To dopiero zalążek ogrodu.....


I jeszcze "widoczek" na koniec... 

KONIEC.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i dziękuję za wszystkie uwagi i zainteresowanie.
Komentarze