2012-12-10
Początek...
Przebrnęliśmy przez papierologię, choć łatwo nie było... Kłody pod nogi, nieprzychylni urzędnicy, okresy urlopowe... Każdy to przechodził. Potem okres oczekiwania i w końcu JEST! Pozwolenie na budowę naszego wymarzonego domku, naszego miejsca na Ziemi.
Komentarze