201. Powrót
Dodaj do ulubionych
Udostępnij
Witam wszystkich blogowiczów po bardzo dłuuuugiej nieobecności...
Tyle się działo,że nie było jakoś okazji by stworzyć nowy wpis.
Opowiem po krótce... Otóż już od roku mieszkamy na stałe w naszym domu, a dokładnie od 1maja 2018 . Wróciliśmy do PL o rok wcześniej niż planowaliśmy,a dokładniej o 1,5 roku. Więc i z pracami przy i w domu się nie wyrobiliśmy wg planu jaki założyliśmy.
Ale myślę,że i dobrze się stało... los wie co robi :D
Obecnie nadal wykańczamy powoli dom, jedziemy z bierzących środków więc nie idzie to na tyle szybko na ile byśmy chcieli,ale co zrobić... powoli ,a do przodu.
Z prac większych ostatnio zrobiliśmy kostkę brukową wokół domu oraz taras. Teraz pora powoli urządzać ogród. Jak narazie pomysłów brak... jedynie wyrównaliśmy w miarę teren po pracach "kostkowych"
Z prac wewnątrz to takie drobne, a to malowanie, listwy przy podłowoge położone , przy suficie również, meble do salonu kupione. U góry nadal pusto, znaczy są tylko łóżka w sypialniach,a cała reszta czeka na swoją kolej.
Zauważyliśmy ,że mamy problem podczas silnych wiatrów w zimne dni. Gdy ogrzewanie działa, na poddaszu jest o wiele zimniej niż na dole, wiatr wywiewa całe ciepło. Poddasze jest ocieplone wełną 20 i 10 cm , mamy wątpliwości co do folii ,że jej nie posklejaliśmy dokładnie na łączeniach i przy ścianach. Myślicie ,że to może mieć wpływ na wychłodzenie pomieszczeń na górze podczas silnych wiatrów??? Dodam,że w miejscach gdzie wystają kable przygotowane na lampy bardzo wieje zimne powietrze,wręcz dmucha. W dwóch pokojach zabraliśmy sie za docieplenie ścianek kolankowych, nie wiem na ile to pomogło ,gdyż nadal nie jest za ciepło na poddaszu. W jednym pokoju nawet panele rozbieraliśmy by zdjąc folię która została położona bezpośrednio na posadzce a pod podkładem perforowanym, ale jakiś mega efektów to nie przyniosło.
Poniżej fotorelacja z ostatnich miesięcy:






To by było na tyle, pozdrawiam wszystkich budujących i blogujących!!!
Komentarze