05-07/2010 Parter
Gdy tylko chudy beton stanu zerowego porządnie związał przywieźliśmy cegły ceramiczne Rapis i zaczęło się murowanie ścian parteru. Na tym etapie zmiany były bardzo widoczne. Z dnia na dzień domek piął się w górę.


Moje kochanie (Ewa) surowym okiem oceniała postępy prac. Już wtedy, w czerwcu wiedzieliśmy że nie wyrobimy sie w założonym czasie. Mimo to dobry nastrój nas nie opuszczał.

Kto powiedział że ekipa budowlana musi mieć rusztowanie?!

Nie wszystko było jak od linijki

Pojawiły się pierwsze nadproża

A z zewnatrz wyglądało to już tak

Przyszedł czas na pierwszą próbę murowania komina zewnętrznego z cegły klinkierowej ręcznie formowanej. Cegła ta będzie najciekawszą ozdobą zewnętrznej części domu. Pierwsza wersja komina poszła do rozbiórki, po czym wymurowaliśmy komin rozmiarami odpowiadający temu z projektu. Dziś wiem jak ważna była ta decyzja, ponieważ komin jest główną ozdobą i wizytówką Ambera. Dlatego najlepiej wiernie trzymać się projektu tak aby komin stanowił 8-śmio metrowy monolit.

Trzy dumne elementy: Kolumna balkonu, komin i kolumna stalowa narożnika salonu, stworzyły wspaniały Triumwirat :)


Z bliska komin wygląda tak:

W Lipcu rozpoczęliśmy stęplowanie stropu. W domu wyrósł las stępli.

Z góry Strop Teriva przypominał mi budowę z klocków lego- zabawa!

Zazbrojone wieńce czekały na zalanie betonem.

I nastała ta wiekopomna chwila gdy strop został zalany betonem. Często gęsto polewaliśmy wodą aby beton dobrze związał.

Równolegle ze stropem wylaliśmy schody.

Ewa znów rozpromieniała:

I dała się nawet namówić na pierwszą wizytę na pięterku ;)

W taki sposób zakończyliśmy kolejny etap budowy. Teraz pozostało cierpliwie czekać aż strop nabierze odpowiedniej wytrzymałości do kontynuowania prac. To były piekne czasy :)
Komentarze