2009-09-08
Niespodzianek ciąg dalszy
Wszystko szło dobrze i wydawało sie , że nic złego nie może się już wydarzyć.
A jednak się myliłem. Rowy pod ławy zostały wykopane, chudy beton wylany i... przyszła burza.
Po jej przejściu pojechałem na działke i nogi mi sie ugięły.



Komentarze