2010-05-20
Budowa reaktywacja
Dodaj do ulubionych
Udostępnij
No cóż po przerwie spowodowanej ciągłym opadami wracamy do działania. Dziś stanęła ściana na stropie, jutro zabieramy się za szalunek wieńca, jeśli pogoda dopisze to może w sobotę uda się go zalać. A tak to wygąda w tym momencie:
Na dobrą sprawę to pora deszczowa przypadła dla nas w idealnym momencie (zaraz po zalaniu stropu) więc obyło się praktycznie bez podlewania. Niestety pod dom nie da się podjechać - mamy jedno wielkie bagno!!!!
Komentarze