przeprowadzka
Dodaj do ulubionych
Udostępnij
Mimo, że mamy jeszcze niecałe dwa tygodnie dziś przewoziliśmy sporo rzeczy. Łukasz wnosił na strych. Pojechało wiekszość ubrań, książki, płyty itp. Zajeło nam to pół soboty a prawie nic nie widać (może w szafach) 
To będą ciężkie dwa tygodnie!!!
Jeżeli pogoda będzie marna to wejda do środka robić sufit w garażu. Plan ok
Wanna ma być w poniedziałek...oby!
Najgorsze jest to, że włączyli też podłogówkę a są świeżo położone płytki. Specjalnie braliśmy dobry klej a teraz wszystko może diabli strzelić
dobry klej schnie kilka dni, jeżeli zbyt szybko wyschnie może nie związać... oby było ok, bo jak nie to...

To gdzie ona niby jest?






Komentarze