Problem
Dodaj do ulubionych
Udostępnij
Cześć wszystkim
Dziś podzielę się moimi rozterkami
Wczoraj pomierzyliśmy budowę bo ciągle mi coś nie pasowało że jakoś takie wysokie te ścianki na parterze więc wziełam metr zabrałam projekt i pojechałam na budowę
Mimo że nie jestem architektem ani budowlańcem szybko się odnalazłam w projekcie
Po przemierzeniu wszystkiego rozpłakałam się i wściekłam
przy niedzieli zrobiłam zadyme jak cholerka
dziś o 7h na budowę wszystkich wezwałam okazało sie że wszystko jest dzwignięte o 13cm .. próba z drugich stron była że to ja zadecydowałam a jak mogłam jak byłam w chorwacji w tym czasie więc zadyma z rana ..
Po ustaleniach wina została na kierowniku budowy bo okazało się że to on kazał pogrubić wieńce
więc i powinnien przypilnować by pustak był przycięty wręcz przeciwnie na garażu zostało podniesione o jeden pustak a wieniec jest mniejszy
Po konsultacjach zachowanie Pana kierownika mnie bardzo zaskoczyło mile zaskoczyło
zachował się jak na dżentelmenta przystało i porządnego fachowca
Powiedział że dopilnuje by wszystkie słupy oraz inne drewna zostały dłuższe by dom wyglądał jak w projekcie nie wyższy parter niż jest w projekcie i jeżeli drewno które zostało zamówione zgodnie z projektem nie będzie dłuższe bo zazwyczaj na tartakach przykładają o 15cm to on zapłaci za nowe i zamówi
więc morał z histori " choć jak bym pilnowała nie znając na tym i tak ktoś zawali"
Pozdrawiam Ania
Komentarze