cd myślenia :)
Jak widać za oknem zima nie odpuszcza więc dalej myślimy jak obrócić dom aby było najlepiej
I wersja: zgodnie z oryginałem: czyli wejście od wschodu, salon od zachodu, pokoje od południa i garaż i okna z kuchni od północy - ale jest ale: czy salon nie będzie za ciemny?
II wersja: oryginał odbicie lustrzane: czyli pokoje na północ a kuchnia i garaż na południe - wtedy okna dwóch skrajnych pokoi trzeba przenieść aby nie były na północ, choć jeden pokój zostanie ciemny :(
III wersja: dom obrócony bokiem: kuchnia i garaż na wschód, taras na południe, pokoje na zachód i wejście od północy - garaż trzeba będzie obrócić o 90 st. frontem do drogi...
IV wersja: III wersja odbicie lustrzane: czyli pokoje na wschód, salon na południe, kuchnia i garaże na zachód - najodpowiedniejsza ale... przy założeniach że od domu do ogrodzenia od strony południowej zostaje mi 8 m i zakładając że kiedyś jakiś sąsiad wybuduje dom po mojej południowej stronie i odliczy 3 m to zostaje mi 11 m miedzy domami od strony południowej - czy to wystarczy by cieszyć się słońcem czy też dom przyszłego sąsiada może mi zasłonić słoneczko?
dodam że od południa by był tarasik a cały trawnik by był od zachodu... tylko to słoneczko w domu
bo szkoda mieć tak fajne okno i nie mieć słoneczka...
Komentarze