240 tys. użytkowników
674043 zdjęć, 905101 komentarzy
253 osoby online
PORTAL DEDYKOWANY BLOGOM BUDOWLANYM podziel się swoimi doświadczeniami z budowy własnego domu

Ile w Polsce jest firm budowlanych - sprawdzamy w bazie firm


Rynek działalności, które skupiają się na „budowlance”, od wielu lat rozwija się w Polsce bardzo prężnie. Na przestrzeni kilku dekad urósł on do ogromnych rozmiarów i stanowi jedną z kluczowych gałęzi gospodarki. Jak radzą sobie firmy z tego obszaru rynku?


Branża budowlana to bardzo szerokie pojęcie

Wbrew często powtarzanej opinii, ten rynek obejmuje wiele usług, które dla laika nie wykazują względem siebie zbyt daleko idących powiązań. Niemal każdy wie, że mianem budowlańców oceniamy na przykład ekipy remontowe, jednak warto wskazać, że dokładnie w tym samym gronie należy umieścić też firmy, które wykonują przyłącza, montują okna czy budują infrastrukturę transportową.

Jest to bardzo szeroki rynek, co świetnie obrazuje choćby największa baza firm w Polsce, gdzie na dziś dzień znajduje się ponad 648 tysięcy firm budowlanych - ALEO.com. Bez trudu znajdziemy tam specjalistów z wielu różnych segmentów działalności, którzy w ostatecznym rozrachunku mają na celu sprawić, aby szybciej udało nam się ukończyć planowaną inwestycję.

W tej samej kategorii należy umieścić też specjalistyczne działalności, które trudnią się budową obiektów wielkopowierzchniowych, na przykład galerii handlowych czy wieżowców. Dopiero tak szerokie spojrzenie na rynek pozwala zrozumieć, jak wiele osób pracuje w „budowlance”.


Branża budowlana to papierek lakmusowy gospodarki

Jeśli gospodarka danego państwa podupada, to jedną z pierwszych grup społecznych, która odczuje spowolnienie na rynku, to właśnie firmy budowlane. Historia wielokrotnie potwierdzała tę teorię. Po raz ostatni, podczas wielkiego kryzysu nieruchomości z roku 2008, który rozpoczął się w Stanach Zjednoczonych.

Na skutek braku zamówień, przedsiębiorcy musieli zwalniać ludzi lub zamykać działalności. To z kolei oznaczało zmniejszenie możliwości nabywczych, co zawsze stanowi preludium do głębokiego kryzysu. Wspomniane wyżej spowolnienie gospodarcze odbiło się też na Polsce, która w tym czasie przeżywała istny boom na galerie handlowe. Wiele ciekawych projektów musiało zostać zarzuconych, co skutkowało rosnącą ilością zwolnień i obniżeniem prognoz PKB.

Nasz kraj przeszedł przez kryzys z roku 2008 bez większego uszczerbku, jednak takie państwa, jak Hiszpania, Włochy czy Grecja wychodziły z niego latami. Dziś, gdy wiemy już, że pandemia COVID-19 może mocno poturbować globalne rynki, warto uważnie śledzić dane, które napływają właśnie z tego segmentu rynku. Mogą one pomóc w szybkiej ocenie stopnia, w jakim załamie się gospodarka.


Branża budowlana w Polsce

Aby zdać sobie sprawę z tego, jak potężny jest ten ekosystem, warto powołać się na dane z Głównego Urzędu Statystycznego. W 2019 roku łączna wartość zrealizowanej produkcji budowlano-montażowej wyniosła aż 243 miliardy złotych. Chcąc zrozumieć, jak ogromna jest to kwota, trzeba pamiętać o tym, że budżet naszego kraju za 2019 rok zamknął się kwotą niemal 388 miliardów złotych dochodu.

Poprzedni rok, gdy niemal nikt z nas nie spodziewał się pandemii, był dla firm budowlanych bardzo dobry. Społeczeństwo się bogaciło, wynagrodzenia rosły, co pozwoliło zwiększyć produkcję względem 2015 roku aż o 29,5%. Pokazuje to dość dobitnie, że w Polsce inwestycje budowlane wreszcie ruszyły na szeroką skalę.

Co ciekawe, analizując kody PKD, które określają specyfikę działalności przedsiębiorstw, można wywnioskować, że aż 45,6% prac budowlanych było kwalifikowanych jako roboty specjalistyczne. Obroty tych przedsiębiorstw wykazały największą dynamikę, rosnąc aż o 10% względem poprzedniego roku.

Warto odnotować też, że rynek „ciągnęły” nie tyle, ile wielkie firmy zatrudniające po paręset osób, a mikroprzedsiębiorstwa, czyli działalności, gdzie pracuje nie więcej niż dziewięć pracowników. Ich udział w ogólnej wartości produkcji, a więc 243 mld złotych, to aż 51,8%.


Gdzie w Polsce buduje się najwięcej?

Miniony rok był kolejnym, kiedy najwięcej prac budowlanych wykonywano w województwie mazowieckim. Procentowy udział inwestycji z tego regionu to w skali całego kraju aż 16,5%. Firmy z województwa śląskiego, wielkopolskiego, z dolnego śląska i małopolski również nie mogły też narzekać na brak zleceń.

Działalności, które zatrudniały więcej niż dziewięć osób, radziły sobie lepiej w zdobywaniu kontraktów na zamówienia z sektora publicznego. Co ciekawe, rynek nieruchomości wcale nie był napędzany przez inwestycje o charakterze mieszkaniowym. Paradoksalnie, te stanowiły zaledwie 16,5% ogółu.

W Polsce wciąż buduje się o wiele więcej (32,6%) budowli o charakterze niemieszkalnym, a więc na przykład biurowców, hal magazynowych, obiektów wielkopowierzchniowych czy całych wielkich przedsiębiorstw, gdzie może pracować nawet po kilka tysięcy osób.

Opierając się na danych GUS, inwestycje o charakterze mieszkalnym nieznacznie prześcignęły tylko zlecenia na budowę rurociągów i linii telekomunikacyjnych (14,3%), kompleksowe budowle na terenach przemysłowych (5,3%) oraz obiekty inżynierii wodnej i lądowej (1,2%). 


Kondycja finansowa firm budowlanych a COVID-19

Wiemy już, że pandemia koronawirusa, a także przymusowy dla wielu gałęzi gospodarki, lockdown, mocno poturbowały naszą gospodarkę. Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, w jakiej kondycji znajdują się dzisiaj firmy budowlane.

Pierwsze dane pokazywały, że sytuacja nie jest aż tak zła, jak się obawiano, jednak informacje gromadzone były przed drugą falą pandemii, która właśnie przetacza się przez wiele państw, w tym i Polskę. To, jak będzie wyglądał końcowy raport o stanie polskiej branży budowlanej za 2020 rok, zależy zwłaszcza od tego, jakie decyzje podejmie rząd, by chronić przedsiębiorców.

Jeśli uruchomione zostaną programy pomocowe i kolejne odsłony tarczy aktykryzysowej, istnieje spora szansa na to, że uda się ocalić sporo miejsc pracy, co może okazać się kluczowe w nadchodzącym, 2021 roku. Na te informacje musimy jednak jeszcze trochę poczekać.