Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

bergamotkaa | Obserwuj

2013-11-05

Gdzie jesteś czasie radosny i miły?

:-) czuję podskórnie, że moje wpisy ograniczą się do jednego na miesiąc. Nie mam czasu zrobić porządnych zdjęć, a co dopiero umieścić je w bardzo przeze mnie nielubianej przeglądarce  zdjęć....i zrobić w miarę zrozumiały blog....cóż, albo jesień daje się we znaki, albo po prostu robię się stara i co tu ęsić pęsić - zwyczajnie nie wyrabiam z niczym. Na budowie coś się dzieje, to na pewno, ale z braku wspomnianego wcześniej czasu, oglądam jedynie co jakiś czas efekty pracy miłych panów tynkarzy, bo nie mam okazji zobaczyć ich w akcji. Aha, nie chwaliłam się, ale mamy alarm. Tak, alarm, taki, co by wystraszył pół wsi i skutecznie odswędział swędzące rączki czy też łapska drobnych kradziejów. Z racji tego, że alarm był zanim ulubiony małżonek załatał wszelkie małe i mniejsze dziury, to bardzo mile wspominam noc, kiedy dostałam 7 powiadomień o włamaniu.... Do dzisiaj odczuwam skutki niewyspania :-) Podzielę się z wami jeszcze na koniec (zanim dzieć, któremu zapaliły się oskrzela i nie chcą zgasnąć, opluje nie tylko moje ucho ale i tablet) moimi odczuciami, jak wchodzę do domu. Pisząc dom, mam na myśli budynek, który tworzy się cały czas, nie tylko z materiałów, lepszych i gorszych, ale z myśli, które mieszkają tam od momentu kupienia działki, chociaż moje myśli rozpanoszyły się tam na długo przed wizytą u notariusza. Kiedy wchodzę do domu, poza odczuwalnym zimnem i surowym wyglądem ścian, czuję, że jestem u siebie, tu, gdzie być powinnam. Słowo "u siebie" nie oznacza własności materialnej, lecz własności dobra, w którym zawiera się zgoda na życie, które trwa, jakiekolwiek ono by było. Żeby nie było sielankowo, to odczuwam też ciężar kredytu, ale po co psuć nastrój, jesień nadrabia :-) 5 godzin snu przede mną, więc czas się pożegnać. Mam nadzieję, że wpis następny wpisze się szybciej niż za miesiąc!

panowie i panie, oto nasze bergamotkowe tynki:  blog budowlany - mojabudowa.pl

To nasza sypialnia:  blog budowlany - mojabudowa.pl

To salon:

blog budowlany - mojabudowa.pl

To łazienka:blog budowlany - mojabudowa.pl

To półkolista ściana:blog budowlany - mojabudowa.pl

3 Komentarze
Data dodania: 2013-11-05 05:04:35
okna
Witam:) Mam taki sam kolor okien-jasny dąb:) Bardzo jestem ciekawa aranżacji wnętrz,więc proszę o częstsze wpisy:)))) Ja planuję szarości w dwóch odcieniach,tylko zastanawiam się nad podłogą drewnianą(panele)-jaki odcień dębu wybrać. Pozdrawiam:)
odpowiedz
ewcian  
Data dodania: 2013-11-05 15:14:05
hmm to tak jak ja, też średnio 1 wpis w miesiącu:( ja też będę miała takie okna :) tzn taki kolor:) cudne są
odpowiedz
madic27  
Data dodania: 2013-11-05 18:07:31
u mnie ze wspisami jeszcze rzadziej ale taki juz jestem,tylko ważne rzeczy w pierdoły sie nie bawię:-)pozdrawiam...
odpowiedz
bergamotkaa OBSERWUJ BLOGA
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 31691
Komentarzy: 211
Obserwują: 56
Wpisów: 69 Galeria zdjęć: 505
Projekt DOM W BERGAMOTKACH G2N
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Zachodniopomorskie
ETAP BUDOWY - VI - Instalacje wewnętrzne