2008-09-20
Szalunki z OSB
Dodaj do ulubionych
Udostępnij
Ponieważ szkoda trochę kasy na deski na szalunki, policzyliśmy że płyty OSB wyjdą nas taniej. KUpiliśmy OSB wodoodporne 3, na 12 mm. Teściu zaoferował też swoją pomoc i szwagier i w dwa dni zrobili szalunki.
Drugiego dnia Jeden Dobry Człowiek przywiózł nam zbrojenia od Grażynki i Alberta i wylądowały w wykopie.


Jak widać woda nas nie opuszcza....

Nie bardzo wierzyłam w "siłę i moc" tych szalunków...płyta wyglądała teraz bardzo "cieniutko". Nie było już czasu, żeby polecieć do Kościoła i wrzucić na tacę, żeby wszystko się udało 

....gdyż ...ponieważ........osobiście zamówiłam dziś BETON na ławę i następnego dnia miał przybyć ....wreszcie....żebyśmy WRESZCIE wyszli z tej wstrętnej wody !
Komentarze