Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

cpid--pl | Obserwuj

2015-01-28

Artykuł:  Skracanie drzwi stalowych.

Prezentujemy krótki instruktaż, jak prawidłowo skrócić drzwi zewnętrzne stalowe. 

Pierwszym etapem podczas skracania drzwi stalowych jest dokładne zmierzenie długości, jaka będzie potrzebna dla prawidłowego funkcjonowania drzwi.

Najważniejsze jest tu zwrócenie uwagi na to, ażeby skrzydło po obcięciu dokładnie dolegało nam do uszczelki w progu, oraz jednoczesnym pozostawieniu odpowiedniej szczeliny pomiędzy skrzydłem a progiem, tak aby nie ocierało ono o próg. Jeśli próg zamontowany jest z odchyłem od poziomu, to oczywiście należy uwzględnić go podczas pomiaru i odpowiednio nanieść wymiar na skrzydło. 

Czego unikać podczas skracania drzwi metalowych? Podczas wykonywania tej operacji bardzo istotny jest dobór odpowiednich narzędzi.

Niektórzy próbują swoich sił poprzez cięcie szlifierką kątową, oczywiście jest możliwe skrócenie taką metodą, tylko należy zadać sobie pytanie czy na takim efekcie końcowym nam zależy?
Najczęściej popełnianym błędem jest zapominanie o tym, że skrzydło powinno być skracane metodą cięcia na zimno przy wykorzystaniu jak najlepszej jakości tarczy do cięcia metalu.
Dlaczego ma być to "zimne cięcie"?
Odpowiedź jest prosta:
Po pierwsze należy pamiętać o tym że skrzydło metalowe jest okleinowane, więc nawet jeżeli będziemy próbowali skracać skrzydło za pomocą szlifierki kątowej to musi ona posiadać regulację obrotów. Gdyż jeżeli blacha się rozgrzeje to może odkleić się nam okleina. Następnym błędem podczas skracania skrzydła w zbyt wysokiej temperaturze jest topliwość materiału którym wypełnione jest skrzydło (styropian lub pianka poliuretanowa), jeżeli dojdzie do takiego zjawiska to możemy mieć problemy w przyszłości z przemarzaniem skrzydła w tym miejscu.
Zatem do poprawnego skrócenia metalowych drzwi należy użyć 
zagłębiarki uzbrojonej w tarczę przeznaczoną do cięcia metalu, najlepiej z wykorzystaniem prowadnicy,  co pozwala na uzyskanie jeszcze precyzyjniejszego cięcia.

Podczas przechodzenia do cięcia należy również zwrócić uwagę na konstrukcję skrzydła w dolnej jego części, mianowicie chodzi o to, żeby upewnić się z jakich materiałów jest wykonane.

Jeśli drzwi zakończone są metalowym profilem to sprawa jest prosta, gdyż taki profil łatwo zdemontować.

Demontaż profilu można wykonać przed lub po cięciu. Jeżeli drzwi skracamy nieznacznie (np. o 1 cm) to możliwe jest cięcie równocześnie blachy zewnętrznej jak i owego profilu, zatem należy zdemontować go wcześniej, aby nie uległ uszkodzeniu, a jednocześnie ułatwimy sobie skracanie. Demontażu dokonujemy poprzez przecięcie kleju, najlepiej nożykiem budowlanym. Jeśli drzwi skracamy o kilka centymetrów, to demontaż możemy wykonać już po obcięciu, co niekiedy jest łatwiejszą sprawą, wtedy blachę wierzchnią porostu odrywamy od profilu. W obu przypadkach po demontażu należy go dokładnie oczyścić z resztek kleju, gdyż będzie on nam potrzebny do ponownego wklejenia. 

 

Skracania dokonujemy poprzez ustawienie zagłębiarki na głębokość połowy grubości skrzydła, gdyż nie należy obcinać jednocześnie obu warstw blachy. W początkowej jak i końcowej fazie cięcia (pierwszej strony) można zagłębić tarczę na całą grubość skrzydła, co pozwoli nam na precyzyjnie przeniesienie znaków cięcia na drugą stronę skrzydła. Po wykonaniu cięcia z jednej strony obracamy skrzydło, ustawiamy prowadnicę do nacięć wykonanych wcześniej i obcinamy drugą stronę. Po odcięciu blachy z obu stron szlifujemy krawędzie, następnie wklejamy zdemontowany profil. Najlepiej użyć do tego celu dwóch równych desek, oraz co najmniej 2 szt ścisków stolarskich, gdzie deski przykładamy po obu stronach skrzydła i ściskami (przez deski) dociskamy blachę zewnętrzną do wklejonego profilu. Do przyklejenia nie należy używać środków, które mogą wejść w reakcję ze stalą i spowodować korozję. Pozostawiamy skrzydło w takim stanie do wyschnięcia kleju. Po tym etapie skrzydło gotowe jest do powieszenia.

Jeśli drzwi zakończone są profilem drewnianym sprawa troszeczkę się komplikuje.

Chodzi tu mianowicie o to, że tarcza do metalu nie koniecznie dobrze radzi sobie z cięciem drewna, zwłaszcza wzdłuż słoi. Należy wtedy ustawić zagłębiarkę tak  by cięła nieznacznie więcej niż grubość blachy, z wyjątkiem początku i końca cięcia, należy tu zagłębić się na całą grubość skrzydła, gdyż musimy blachę obciąć dookoła skrzydła. Po wykonanym cięciu dookoła skrzydła odrywamy odciętą blachę, następnie zmieniamy tarczę na odpowiednią do cięcia drewna i odcinamy pozostały profil drewniany tuż przy samej blasze. Następnie szlifujemy krawędzie i po sprawie. Gdyby okazało się, że obcięliśmy drzwi tak dużo, że skończył się profil drewniany należy postąpić podobnie jak w przypadku wklejania profilu stalowego, potrzeba tu tylko usunąć część wypełnienia termoizolacyjnego, aby zrobić miejsce na profil. Po wykonaniu powyższych zabiegów można ewentualnie zabezpieczyć drewno przed wilgocią poprzez np. położenie lakieru, farby, bądź innych dostępnych środków.

Poniżej zamieszczamy film, gdzie Centrum Podłóg i Drzwi Lubartów pokazuje, jak obcina drzwi stalowe. Życzymy miłego oglądania, oraz zachęcamy do współpracy z nami.


 

Pozdrawiam 

Zbigniew Danił


2015-01-28

Artykuł:  Łączenie ościeżnic w narożniku.

ościeżnica regulowana połączona w narożniku Często klienci pytają czy jest możliwe połączenie ościeżnicy w  "narożniku"? 

 

Łączenie ościeżnic w narożniku

Odpowiedź brzmi:

Oczywiście połączenie dwóch ościeżnic w tzw "narożniku" jest możliwe.

Co więcej efekt takiego połączenia jest dosyć ciekawy, sprawia wrażenie bardzo masywnej konstrukcji.

W dużej mierze oczywiście na dobry efekt końcowy tego typu rozwiązania ma wpływ precyzja montażu. Jak widać na zdjęciach naszym montażystom połączenie maskownic obu ościeżnic wyszło bardzo estetycznie. 

Łączenie ościeżnic w narożnikuW jakich przypadkach konieczne jest  takie rozwiązanie? 

Zdjęcie po prawej obrazuje nam właśnie taki przypadek, gdzie w projekcie nie uwzględnioono tzw. "węgarków", które to pozwalaja na zamontowanie ościeżnicy bez ścinania pionowego opasek maskujących, potocznie nazywanego przez nas heblowaniem. 

 

Łączenie ościeżnic w narożnikuPrzed montażem trzeba dobrze przemyśleć, którą ościeżnicę zamontować jako pierwszą, żeby nie utrudnić sobie montażu. 

Na zdjęciu obok widać kolejny etap montażu, gdzie za chwilę obsadzona zostanie pierwsza ościeżnica. Jeśli podczas instalowania drzwi przytrafi nam się taki przypadek warto pomyśleć o zamontowaniu w pierwszej kolejności jednej z ościeżnic, ponieważ kolejną będziemy mogli zamontować dopiero po wyschnięciu piany montażowej z pierwszej. 

Łączenie ościeżnic w narożnikuPo zamontowaniu drugiej ościeżnicy przystępujemy do dopasowania opasek maskujących.

Pierwsza z nich najczęściej nie wymaga wielkich przeróbek. Czasem wystarczy tylko lekko podciąć narożnik, ale jeśli opaska ponowa jest za szeroka musimy ją zwęzić. Nie musimy się jakoś specjalnie przykładać, ponieważ i tak zostanie ona przysłonięta opaską od drugiej ościeżnicy. Musimy jednak zwrócić szczególną uwagę podczas wklejania opaski w bazę ościeżnicy.

Łączenie ościeżnic w narożniku

Należy wówczas użyć poziomicy i wkleić ją idealnie równo, co zagwarantuje nam o wiele łatwiejsze dopasowanie opaski od drugiej ościeżnicy. Nasi montażyści najpierw dokonuja pomiarów przycinają pierwszą opaskę z niewielkim zapasem a w późniejszym etapie wyrównują cięcie strugiem elektrycznym. Pozostaje tylko połączyć opaskę  pionowe z poziomą jeśli jest to możliwe. Często zdarza się tak, że nie ma takiej możliwości , kiedy musimy zwęzić opaskę dosyć znacznie, wtedy odcinamy fabryczny otwór do jej skręcenia.

A oto efekty końcowe.


Łączenie ościeżnic w narożnikuŁączenie ościeżnic w narożnikuŁączenie ościeżnic w narożnikuŁączenie ościeżnic w narożnikuŁączenie ościeżnic w narożnikuŁączenie ościeżnic w narożniku


2014-08-28

Wpis:  Przywitanie

Witam.
Nazywam się Zbigniew Danił, pracuję w "Centrum Podłóg i Drzwi" w Lubartowie. Od wielu lat w firmie zajmuję się przede wszystkim montażem, obecnie najczęściej montuję różnego  rodzaju drzwi. W związku z tym chciałbym się z Wami podzielić sprawami, które zaobserwowałem w praktyce podczas instalowania drzwi. Będę starał się przedstawiać tylko specyficzne problemy i sposoby w jakie je obeszliśmy ( oczywiście podczas montażu nie jestem sam ) Być może będzie to komuś przydatne, być może ktoś będzie w stanie wskazać lepsze rozwiązanie od naszego, wtedy będzie to dla mnie kolejny "upgrade".
Liczę na pytania z Waszej strony.
Pozdrawiam

cpid--pl
blog ekspercki
OBSERWUJ BLOGA
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 6651
Komentarzy: 0
Obserwują: 1
Wpisów: 0 Artykułów: 2 Galeria zdjęć: 0
o nas
Współwłaściciel, montażysta jednocześnie
o firmie
Firma powstała w 2006 roku gdzie stale się rozwija powiększając grono zadowolonych klientów