Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

czarusiowo | Obserwuj

2015-03-12

Kredyt puka do drzwi...

blog budowlany - mojabudowa.pl

Witam..Drodzy blogowicze.. proszę o poradę.. do jakich banków mam uderzać by pytać o kredyt na dalszą budowę domu.. czy banki mogą narzucać wielkość kredytu i na co mam go przeznaczac?.. czy trzeba wówczas robić zdjęcia postępów na budowie , dopiero wtedy dostaje się kolejną transzę.. proszę o rady jakie banki są godne zaufania??

Dzieki z góry,... 

Pozdrawiam

16 Komentarze
Data dodania: 2015-03-12 07:40:55
Ehh mało komu teraz udaje się wybudować domek bez kredyty. .z bankami to jak w kalejdoskopie, zkieniają się oferty i na 100% nie podpowiem. My staraliśmy się w getinie i pekao sa. Dużo czyta się na mb o ing, ale wszędzie jest wiele zależności. Jeśli chodzi o rozliczenie kasiorki to biorąc na budowę i pod hipotekę trzeba rozliczać sie co do grosiwa. Zależy w jakim banku ale albo my robimy fotki składając kosztorys powykowanwczy zgodny z wstępnym, albo przyjeżdża super gość z banku i sam je robi. Jak mówię - wszystko zależy od banku, od chwili, od kasiorki o jakiej mowa i oczywiście od zarobków :-) gdyby coś - piszcie na pv. bo jest tego wszystkiego sporo! Powodzenia 
odpowiedz
Data dodania: 2015-03-12 07:42:52
Ja mam w PEKAO SA i tak jest jak mówisz. Przed rozpoczęciem kredytowania robi się z kier-budem lub panią z banku harmonogram robót i po każdej transzy trzeba się rozliczyć z otrzymanych pieniędzy. Oprócz zdjęć na budowę przyjeżdża osoba zatrudniona przez bank i sprawdza postępy robót. Za te wizyty też ty zapłacisz. Bardzo ważne jest by dobrze zrobić harmonogram. Oferty banków zmieniają się bardzo często i trzeba je śledzić na bieżąco i decyzję gdzie kredyt bierzemy podejmować w zależności od sytuacji w danej chwili. W jednym banku promocja się kończy w innym zaczyna inna, w zależności na czym nam zależy ta czy tamta oferta jest lepsza lub gorsza. Ogólnie jest to dość trudna sprawa ogarnąć temat kredytów, ja znalazłem koleżankę która tłumaczyła mi to z polskiego na nasze.
odpowiedz
Data dodania: 2015-03-12 08:48:58
Ja mam w ing i jestem bardzo z niego zadowolona. Jeśli jedno z was nie ma skonczone 35 lat i posiadacie rachunek w ING (a to kwestia paru minut) to możecie się starać o kredyt "mieszkaj bez kompromisów" - czyli OBNIŻONA MARŻA i BRAK PROWIZJI! Bank najchętniej wypłaciłby kredyt w jednej transzy, ale to zależy od przyznanej kwoty - nie więcej jak 40% wartości NIERUCHOMOŚCI. Rzeczoznawca był u mnie na samym początku - teraz ROZLICZAMY SIĘ NA PODSTAWIE ZDJĘĆ I DZIENNIKA BUDOWY. Banku nie interesuje, czy np na elewację pójdzie Ci 10tys więcej, a na tynki 5tys mniej. Ty masz mieć zrobione te prace, o które wnioskowałeś. Przed dniem podpisania umowy DOSTAJE SIĘ WZÓR UMOWY i w domu na spokojnie można się z jej treścią zapoznać. Tyle póki co przychodzi mi do głowy o kredycie w ing. Dodam tylko, że mój doradca jest bardzo pomocny i miły. Pozdrawiam
odpowiedz
Data dodania: 2015-03-12 10:38:42
my też mamy w ing. Wprawdzie jeszcze nie uruchomiony, ale też mamy sie rozliczać na podstawie zdjęć(można je e-mailem posłać nawet) i dziennika budowy. Mamy oferte mieszkaj bez kompromisów, bo była fajna oferta na niską marże, ale to trzeba szukać i dopasowywać :) powodzenia
odpowiedz
Odpowiedź do kometa2g
Data dodania: 2015-03-13 15:09:30
To przesyłanie zdjęci emailem podoba mi się. Żadnych faktur, kosztorys elastyczny i jak najmniejsza ilość transz.
odpowiedz
Odpowiedź do mikrusroxi
Data dodania: 2015-03-12 09:16:14
Ach te kredyty
To prawda jak czlowiek zaczyna budowe mysli sobie musi wystarczyc niv bsrfziej mylnego my chociazb sie staralismy trz musielismy zacisgnsc maly kredyt na skromne ukonczenie domku 55- tys na lat splacamy po 1000zl w PEKAO SA wynegocjowalismy dobry procent jestedmy u nich konto od 20-lat moze dlstego kredyt bez prowizji konsumencki po podpissniu umowy pieniazki byly ns koncie .Pozdraeism i zycze dobrych i tsnich krefytow :)
odpowiedz
Data dodania: 2015-03-12 09:22:07
my jestesmy przed podpisaniem umowy w ing, bierzemy 150 tys na 25 lat... w jednej transzy takze odrazu spłacamy kapitał, rozliczenie na koniec budowy na zasadzie zdjęć... opcja mieszkaj bez kompromisów.
odpowiedz
Data dodania: 2015-03-12 09:44:12
a jeżeli chcesz znac moje zdanie, to u nas było tak, że duże banki nas miały w D.... ponadto, każdy duży bank wymaga wzięcia kredytu tyle ile Ci karzą a nie tyle ile ty chcesz, powód ? dom masz zrobić pod klucz gotowy do zamieszkania - jak Ci się powinie noga to wtedy moga go sprzedać a jak jest niedokończony to juz jest problem. bedą Ci wytykali papierki, błędy i inne cuda. my staralismy się w PKO SA, PKO BP, WBK przez porawie 3 m-c przez doradce i na końcu się wkur... i poszedłem do zwykłęgo banku Spółdzielczego i w nim bez problemu w tydzień mielismy kredyt bez udziału żałosnych doradców itd. ZERO opłat - nie było doradcy wiec nie dostał za to prowizji, ZA nic nie płaciliśmy. a w dużych bankach koszty okołokredytowe to ok 10.000 - 13.000 tys. zł w PKO powiedzieli mi że MUSZĘ wziąć 340.000tys. zł kredytu a ja chciałem 200.000 to mi kazali udokumentować że mam swoje 140.000 bo inaczej mi nie dadzą i nie dali tego kredytu. a tak, dostałem w spółdzielczym 200.000 i zrobiłem dom spokojnie. musiałem pokazać 50% kwoty kredytu fakturami, i po transzy przyjeźdzali zrobić sobie zdjecia. i tyle.
odpowiedz
Data dodania: 2015-03-13 14:17:37
też mam w Spółdzielczym i jestem zadowolona - o ile można być zadowolonym z kredytu na 25 lat :):) wszystko szybko, bez zbędnych papierów, kosztów, rozliczeń etc. kredyt odebrałam w trzech transzach. jedyna osoba jaka "pałętała" się u mnie na budowie to jakiś pan, który opisywał co się na działce znajdowało w momencie starania o kredyt. a to dlatego, że działkę i fundamenty mieliśmy za gotówkę i szły jako wkład własny. choć bez tego też by się obyło.
odpowiedz
Odpowiedź do brzuchol
Data dodania: 2015-03-12 09:55:59
My mamy w Pko sa, dobrze przejsc się po bankach i poprzebijać oferty, zawsze można coś utargować, mój mąż opanował to do perfekcji:) Ważny jest dobrze zrobiony kosztorys, bo przed każdą kolejną transzą przejeżdża rzeczoznawca i robi zdjęcia czy wszystko, co miałeś założone w tej transzy, jest zrobione. I dopiero kolejny przelew. Dobrze wziąć sobie trochę więcej np 10% jako ostatnią transzę, którą możesz wybrać a nie musisz. Z naszego doświadczenia - zawsze wychodzą jakieś nieplanowane wydatki; Jak macie jakieś pytania możecie pisać na priv)Pozdrowienia;)
odpowiedz
Data dodania: 2015-03-13 15:05:55
U mnie w ing nie ma tych wizytacji między transzami. W ogóle transz mamy 2 i aby dostać drugą nie muszę mieć wykonanych wszystkich prac z zakresu pierwszej transzy. Może być połowa z pierwszej i połowa z drugiej. Ważne aby kwota się zgadzała. Wkład własny musieliśmy okazać przed wypłatą pierwszej transzy. Opłaty okołokredytowe to jakieś 200zl na hipotekę, sąd, ubezpieczenie jednego z kredytobiorców przez 3 lata oraz ubezpieczenie nieruchomości (jakiś procent od kwoty kredytu, ale na wartość nieruchomości).
odpowiedz
Odpowiedź do groszek2
piasek  
Data dodania: 2015-03-12 11:14:11
Można też skorzystać z usług jakichś pośredników np. Expander. Nie trzeba nic płacić a dostaniesz kilka ofert. Od tego można wyjść i już samemu próbować w tych bankach uzyskać lepsze warunki. I przede wszystkim skrupulatnie pytać o wszystkie koszty, bo często jest tak, że pojawiają się dodatkowe warunki, które pozornie nie mają znaczenia a później okazuje się, że musisz przez cały okres spłacania kredytu co miesiąc płacić za jakąś polisę, kartę kredytową albo prowadzenie konta. Pozdrowienia
odpowiedz
Data dodania: 2015-03-12 11:22:01
Hej, my mamy w ing własniee wspomnianej wcześniej "promocji" mieszkaj bez kompromisów. Oczywiście przed kredytem uzgadniasz z bankiem co za ile masz zrobić, ale jeśli budujesz systemem gospodarczym, i bank widzi, że kasę wydajesz na dom a nie np. na nowe auto;) to jest w stanie być trochę elastyczny. Rozliczanie jest zazwyczaj na podstawi zdjęć i wpisów do dziennika budowy , no bo w systemie gospodarczym z f-vat było by raczej ciężko. Mamy za sobą rozliczony wkład własny i poszło to naprawdę sprawnie, przed nami rozliczenie pierwszej transzy, mam nadzieję, że będzie równie bezproblemowo;) Popytajcie w kilku miejscach, bo to że nam bardziej opłacało się ing, a innym pko, to z wami może być jeszcze inaczej. Powodzenia i jak coś służę radą ;) Ania
odpowiedz
zebra  
Data dodania: 2015-03-12 16:37:25
My mamy w ING-polecam-szybko i mało formalności.Żadnego kosztorysu nie musieliśmy robić, oni mają jakieś wyliczenia % ile jaki etap i harmonogram prac i koszty wyliczali sami.Rozliczanie transz na podstawie dziennika budowy i zdjęć.Kredytu musisz wziąć 2500 tys/ m2 pow. użytkowej.Jak chcesz mniej to pozostałą część musisz wykazać,że posiadasz na koncie i ten wkład własny musisz wykorzystać w budowie przy pierwszej transzy.Dodatkowo ubezpieczenie nieruchomości i ubezpieczenie na życie jednej osoby, ale to teraz chcą w każdym większym banku.Pozdrawiam:)
odpowiedz
Data dodania: 2015-03-12 17:22:50
to ja tylko ta wtrącę (optymistycznie), że te 2,5tys za metr można naciągnąć na mniejszą kwotę;)
odpowiedz
Odpowiedź do zebra
Data dodania: 2015-03-12 20:00:16
ja dodam że my policzyliśmy właśnie 2,5tys /m2 i nie mieli żadnych zastrzeżeń do kwoty kredytu :)
odpowiedz
Odpowiedź do wymarzonyas
czarusiowo OBSERWUJ BLOGA
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 87958
Komentarzy: 929
Obserwują: 197
Wpisów: 224 Galeria zdjęć: 790
Projekt CZARUŚ
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy bez poddasza bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - mścice
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia