2012-11-11
Wreszcie coś się ruszyło
A nie było łatwo. Trzeba było wywieźć ziemie (8 wywrotek) i dokończyć drogę. Oczywiście jak na złość osunęła się ziemia do wykopu, po tych kilku dniach deszczu, i trzeba było wybrać. Ale teraz już jest ok i w poniedziałek zalewamy fundament. Naturalnie dla bezpieczeństwa kolejnych obsunięci chłopaki zabezpieczyli teren no i dobrze bo takie niespodzianki nie są miłe
. A droga jak to droga wyszła droga, ale co zrobić…będzie dobrze
.


Komentarze