Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

dom-w-zielistkach | Obserwuj

2013-05-07

Oswajamy rury...

My dalej grzebiemy się w rurach:

i tych wielkich z PCV - 110mm - użytych jako doprowadzenia zimnego powietrza do kominka

blog budowlany - mojabudowa.pl

..tych mniejszych z PP o średnicy 50mm - do zrobienia rozdzielacza dolnego źródła do pompy ciepła

oraz tych całkiem małych rurek o średnicy 16mm z PE/AL/PE z których popełniliśmy pierwszego ślimaka podłogowego:

blog budowlany - mojabudowa.pl

Muszę z przykrością stwierdzić, że nie udało się osiągnąć zalecanej długości tej pierwszej pętli w okolicy 80-85m. Wyszło ok. 10m więcej czyli 94m.

Niestety nie zawsze się da rozrzedzać pętle - tutaj (i na reszcie poddasza) jest co 15cm co uważam za absolutne maksimum odleglości pomiędzy nimi.

Dodatkowo akurat do tego pomieszczenia wyszły dość długie doprowadzenia (2x6m)

 

14 Komentarze
Data dodania: 2013-05-07 13:22:10
Jak tak wszystko sami zrobicie, to nieźle na robociźnie zaoszczędzicie, ale zastanawiam się kiedy Wy macie na to wszystko czas...?
odpowiedz
Data dodania: 2013-05-07 14:19:40
przyganiał kocioł garnkowi
:) my robimy podobnie jak Wy - dopóki doba ma 24h - to chociaż te 3-4 godziny dziennie można z niej wyrwać na budowę. My bolejemy tylko nad tym, że: 1. mamy daleko na działkę 2. Żona nie jest mobilna, bo nie mamy drugiego samochodu ale czekamy na koniec roku szkolnego i...! ale ciiii, nie będę uprzedzał faktów
odpowiedz
Odpowiedź do poliklet
zona
Data dodania: 2013-05-07 22:11:58
wczoraj wróciliśmy do domu po północy :)
odpowiedz
Odpowiedź do poliklet
Data dodania: 2013-05-08 13:04:08
...a kiedy spać...praca...dzieci?
odpowiedz
Odpowiedź do blog został usunięty
Data dodania: 2013-05-08 14:05:38
jest to pewien mankament :(
nie jeździmy codziennie - tak by się nie dało, i nie zawsze wracamy tak późno np. wczoraj ok. 21.30 :)
odpowiedz
Odpowiedź do poliklet
agbar  
Data dodania: 2013-05-07 14:09:13
Wasz dziennik przypomina mi inny,który czytałam z zapartym tchem. Tam Pan Domu też wszystko robił własnymi rękami wspomagany przez dzielną małżonkę. Różnicę widzę tylko w tym, że tam wspominany był prawie przy kazdym wpisie napój, który podobno jest niezbędny na każdej budowie;)
odpowiedz
Data dodania: 2013-05-07 14:25:07
Moja Dzielna Małżonka
często mnie dopinguje i pilnuje harmonogramu pewnych rzeczy! A teraz dzięki temu, że Tata mógł Ją zabrać właśnie sama układa folię w reszcie pomieszczeń na poddaszu!
odpowiedz
Odpowiedź do agbar
Data dodania: 2013-05-07 16:04:07
Widzę, że świetnie sobie radzicie i na pewno stać Was na wiele więcej, skoro odchodzą koszty robocizny, nie wspomnę o tym jak bardzo się przy tym edukujecie. Wielkie brawka! My wybraliśmy inną opcję, bo etap rękodzieła już przerabialiśmy remontując obecny dom. Mieliśmy dość, ta opowieść rozłożona była na dobre 10 lat i nie chcieliśmy kolejnego 10 lecia zarywać. Podziwiam i zapał i zaangażowanie. Pozdrawiam i życzę aby Wasze lokum było gotowe jak najszybciej :)
odpowiedz
Data dodania: 2013-05-07 16:27:36
jestem pełna uznania za chęci i mozliwości osobosciowe :D, "jak sie gotuje samemu inaczej się docenia i smakuje", pozdrawiam ciepło
odpowiedz
Data dodania: 2013-05-07 21:26:45
o to, to, to :)
właśnie dobrze to zostało ujęte... Tobie i reszcie dziękuję serdecznie w imieniu Żony i swoim za pozytywne komentarze.
odpowiedz
Odpowiedź do wrzosowa
zona
Data dodania: 2013-05-07 22:04:41
chyba powinnam coś napisać :)
szczerze mówiąc to mi sił dodaje Przemek...jego zapał i zaangażowanie i chęć i tak to..jak w prawie każdym małżeństwie wspieramy się wzajemnie :)) choć często słyszy ode mnie: "nie gadaj tylko rób" hihih
odpowiedz
zona
Data dodania: 2013-05-07 22:08:33
aaa..zapomniałam dodać że na tym pierwszym zdjęciu pod folią to jest posprzątane, a ta reszta gruzu obok czeka na drugą połowkę której akurat wtedy nie było ;]
odpowiedz
Data dodania: 2013-05-08 15:04:39
Ja od dawna Was podziwiam... za zapał. :)
odpowiedz
Data dodania: 2013-05-12 20:33:46
rurek przybywa będzie ciepełko... brawo!
odpowiedz
dom-w-zielistkach OBSERWUJ BLOGA
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 325579
Komentarzy: 3453
Obserwują: 407
Wpisów: 596 Galeria zdjęć: 1092
Projekt DOM W ZIELISTKACH VER.2
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - woj. mazowieckie
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia