Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

dom-w-zielistkach | Obserwuj

2013-05-13

Nowy koszt budowy

Kategoria: ETAP I: Roboty ziemne i fundamentowe

Materiał/robocizna: koparka (9h) do zakopania poziomego gruntowego wymiennika ciepła

Koszt: 1100 zł

2013-05-13

Gruntowny wymiennik ciepła i spółka

Jak już pisałem wcześniej - od czwartku grzebiemy się w piachu. Wczoraj ręce mieliśmy już do kostek... Na szczęście to był ostatni dzień naszych zmagań... Przynajmniej jeśli chodzi o kopanie związane z GWC. 

 
Zanim jednak o tym napiszę znów pochwalę się jaką to pomocą wspiera nas córka:
blog budowlany - mojabudowa.pl
 
We środę udało się znaleźć za rozsądną cenę rury do przepustu pod wjazdem. Przy rozładunku nie tylko Żona ale i Córka chciały pomagać ;)
 
W czwartek - po południu przepust ten został zakopany w odpowiednim miejscu: dwie trzymetrowe rury zostały odpowiednio ułożone w przygotowanym wykopie:
blog budowlany - mojabudowa.pl
 
Nasza zabawa zaczęła się już rano około 7.20, kiedy to koparkowy już na nas czekał - rozpoczęło się równanie kilku kupek piasku i ogólne instrukcje "co i jak"...
 
Najpierw z boku wykopany został kanał doprowadzający całą "magistralę" 12 rur na podwórko...
 
blog budowlany - mojabudowa.pl
 
 
Następnie - kopanie pierwszego z sześciu wykopów potrzebnych do ułożenia aż 600m rury od wymiennika do pompy ciepła:
 
blog budowlany - mojabudowa.pl
 
blog budowlany - mojabudowa.pl

Po wykopaniu dołu dla pierwszej spirali wymiennika myślałem, że całe przedsięwzięcie spali na panewce z powodu bardzo wysokiego poziomu wód gruntowych, które powodowały, że ściany wykopu bardzo szybko się osuwały.

Pierwszy wykop był w związku z tym bardzo szeroki i bałem się jak zmieszczą się na działce następne??!!

Po zasypaniu pierwszego kanału i przygotowaniu następnej spirali "na górze" - jak to było planowane wcześniej (zamiast w wykopie - jak to miało miejsce na początku) - rozpoczęło się kopanie drugiego kanału.

blog budowlany - mojabudowa.pl
 
blog budowlany - mojabudowa.pl

Tym razem ustaliliśmy z koparkowym, że nie będziemy drążyć do głębokości 1,8m bo już nie miałem zamiaru się topić w wykopie a z drugiej strony nie zdążylibyśmy nic ułożyć przed samoczynnym zasypaniem... Widać, że wykop płytszy ale dochodzący do lustra wody pozwolił na zdecydowanie lepsze ułożenie spirali wymiennika.

blog budowlany - mojabudowa.pl
 
blog budowlany - mojabudowa.pl

Następne zdarzenia skłoniły nas do lekkiej zamiany planu (na co nawet Żona sie zdziwiła) mianowicie, że długość "linii" się zwiększyła pokusiliśmy się o zrobienie następnych pętli jako wymiennika prostego - bo mogliśmy go szybciej ułożyć. A okazało się, że powinien się on zmieścić na działce.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Jak wspomniałem, w pierwszym wykopie miałem okazję nurkować niemal - efekt uwieczniono na tym zdjęciu Po zakończonen pracy koparkowego pozostało nam takie oto pobojowisko, które musięliśmy uprzątnąć dnia następnego... (nie dało sie zasypać wszystkiego)

blog budowlany - mojabudowa.pl
 
blog budowlany - mojabudowa.pl

Po całym dniu inwestor był zmęczony, lecz zadowolony:

blog budowlany - mojabudowa.pl

9 Komentarze
zona
Data dodania: 2013-05-13 10:17:18
..brudny i zmęczony - w ogóle nie podobny do siebie na tym zdjęciu dziękujemy Tacie za pomoc Pan koparkowy też się zaangażował :) ktoś z Was może kupował ziemię? na jaki przedział cenowy trzeba się nastawić?
odpowiedz
bellino  
Data dodania: 2013-05-13 19:37:21
my ziemię nie wspaniałej jakości kupujemy za 280 zł za wywrotkę 20 tonową
odpowiedz
Odpowiedź do blog został usunięty
zona
Data dodania: 2013-05-27 22:27:41
a u nas ceny: od znajomego - 500zł za 12 ton od innego gostka - 300zł za 10 ton i znów inny - 350zł za 10 ton
odpowiedz
Odpowiedź do bellino
Data dodania: 2013-05-13 11:41:53
Ojj nie wyglada to na miłą i czysta robote? Ale widac ze wykonaliscie dosc solidna prace.. Gratuluje.. I pytanie: Mozna spytac o koszty jakie ponieslicie na GWC? POzdrawiam
odpowiedz
Data dodania: 2013-05-13 13:51:16
koszt wykonania poziomego, gruntowego wymiennika do pompy ciepła
w naszym przypadku: 1. koparka 9h - 1100zł 2. 600mb rury PE32 - 1400zł 3. rozdzielacz ręcznie robiony z rurami doprowadzającymi - 800zł 4. własna i rodziny praca - bezcenne Główne koszty rodzielacza to rura fi50, zawory fi32 zgrzewane oraz złączki z gwintem zewnętrznym 1" (cal) ---------------------------------------- Łącznie to nie więcej niż 3500zł - zamiast 10 tys. które trzeba byłoby zapłacić wykonawcy...
odpowiedz
Data dodania: 2013-05-13 14:04:16
podsumowanie i podziękowania
Przede wszystkim podziękowania należą się Żonie, która pomagając na górze - dzielnie znosiła moje utyskiwania i dramatyczne sytuacje :) oraz Tacie, który razem ze mną babrał się w błocie i walczył z rurami. Całą instalację osobiście oceniam na taką słabą "czwórkę" w skali 6 stopniowej... Powody: ---------- 1. lekka dezorganizacja na początku 2. zbyt krótkie spirale pierwszych dwóch pętli (powinny być dłuższe na ok 20m i węższe) 3. zbyt długie odcinki rur z różnych pętli biegnące obok siebie (u nas niestety nie dało się inaczej) 4. brak przygotowanego wcześniej przepustu w fundamencie (powód to zbyt późna decyzja o zamianie konfiguracji z 4 pętli na 6 oraz zmianie miejsca przejścia ich przez fundament. Dla 4 pętli były gotowe przepusty) co uniemożliwiło zasypanie części wykopu przez koparkę 5. w kilku miejscach doszło do zagięcia dość cienkiej rury (ścianka tylko 2mm), co powodowało potrzebę odpowiedniego ich "odgięcia" i ułożenia przed zasypaniem
odpowiedz
zona
Data dodania: 2013-05-13 14:25:58
tak tak...dzielnie znosiła...jak raz omal nie dostał łyżką od koparki w głowę albo ziemia osuwała się tuż za nim że ledwo zdążył odskoczyć bo by go przygniotło - po prostu poszłam zajać się inną robotą na czwartek zapowiadali u nas straszne burze ale nie spadła ani jedna kropla deszczu..na SZCZĘŚCIE. I bez tego wody było za dużo. koparka 9 h w tym jeszcze zrobienie przepustu - moim zdaniem rewelka...ale to tylko Przemkowi mogło się tak udać. On jak czegos chce to zawsze to ma :)) prędzej czy później ;p ;p
odpowiedz
Odpowiedź do dom-w-zielistkach
Data dodania: 2013-05-13 15:41:12
kaliope2mmm
Hej, gratuluję wykonania dolnego źródła. Co masz na myśli pisząc iż powinny być dłuższe na ok. 20m i węższe. Robiłeś może schemacik tego kolektora czy miałeś wszystko rozplanowane, jaką powierzchnię zająłeś? Do pompy jakiej mocy robiliście ten kolektor? Lepiej spiralny czy prosty? Pozdrawiamy
odpowiedz
Odpowiedź do dom-w-zielistkach
Data dodania: 2013-05-14 00:35:40
szczegóły
Planowane było 4 pętle po 150m każda. Miały być ułożone wzdłuż działki w pasie ok.22m długości i 11-13m szerokości. Aby zmieścić 4 pętle na takim obszarze trzeba było ułożyć je w formie spirali, gdzie na 1m bieżący wykopu przypada ok.4,5-5,5m ułożonej rury. Wykop powinien mieć wtedy ok 1,5m szerokości a pomiędzy wykopami powinno być ok.1,5m odstępu. Planowane było rozciągnięcie spirali na długość 20m, udało się je rozciągnąć zaledwie do jakichś 13-15m Teoretycznie w różnych źródłach można znaleźć informacje, że odstęp pomiędzy wykopami powinien mieć min. 5m, ale my nie mieliśmy takiego komfortu. Według liczonego przeze mnie ozc wynika, że nasze zapotrzebowanie na ciepło to 4,3kW, doliczając do tego ciepłą wodę - kolejne 2kW. Nasza pompa ma mieć 8kW i do tego dobierany był kolektor. Można też wyczytać w internecie (lub w materiałach Galmetu), że 1mb rury to od 10W do 35W ciepła do odzyskania. W zależności od tego jaki grunt mamy - suchy - słabo; mokry, gliniasty - dobrze. My mamy bardzo mokro :) a ja przyjąłem ok. 15W/1mb rury - żeby było bezpiecznie - to daje ok. 9kW odzysku ciepła.... ALE: Inni podają, że to NIE 1mb rury, tylko 1m2 GRUNTU w którym ta rura jest ułożona umożliwia podany wyżej odzysk... To już gorzej, bo dla nas byłoby to zaledwie: 20x13=260, 260*15=3,9kW Bardziej optymistycznie: 260*25=6,5kW ...ja sądzę, że prawda jest gdzieś po środku bo grunt ma bardzo dużą pojemność cieplną a GWC jak każdy wymiennik - ma sprawność zależną od powierzchni wymiany pomiędzy czynnikami... u nas to prawie 60m2!!! poza tym nasz kolektor trochę więcej przestrzeni zajmuje niż te "gołe" 260m2. Wobec powyższych dywagacji wynika, że kolektor "prosty" jest lepszy - bo daje lepszy odzysk ciepła - a to z powodu konieczności ułożenia go na większym obszarze.
odpowiedz
Odpowiedź do kaliope2mmm
2013-05-08

Rurki, zaworki i wykopki

Wczoraj udało się ułożyć kolejną pętlę podłogówki: w sypialni i garderobie - wyszło prawie 100m - niestety

blog budowlany - mojabudowa.pl

Dzisiaj dotarły do mnie kolejne zabawki: zaworki do naszej instalacji gruntowego wymiennika ciepła, który za pomocą rozdzielacza połączymy z pompą ciepła.

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

Co do wczorajszych działań - musieliśmy przepuścić rurki po podłodze w korytarzu, żeby później nie mieć problemów:

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

...potem będziemy się śmiać, że nasze ciepło pochodzi z WC :)

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

I jeszcze inny widok na sypialnię z ułożonymi rurkami:

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

Dziś Żona jest w trakcie piankowania różnych szczelin w naszym ociepleniu (wycinaliśmy klocki na narożach i nie zawsze były to idealnie proste cięcia - przez co powstało kilka mniejszych i większych szczelin) - nie chcemy mieć mostków termicznych :)

Dzisiaj czeka mnie jeszcze skucie części chudziaka w kotłowni - niestety - trzeba się przekopać aby wpuścić 12 rurek od GGWC: 6 zasilających oraz 6 powrotnych

A jutro: wielkie kopanie - po pierwsze będziemy umieszczać szambo, które przyjedzie do nas spod Radomia aż (dziwne - lokalny producent, mimo, że ma znikome koszty transportu - strzelił kosmiczną ceną - więc na nas nie zarobi)

Po drugie - będziemy robić z działki pobojowisko :/

Koparka ma do wykopania 6 "dołków" po 20m długości o wymiarach 1,5m x 1,8m

...oj będzie się działo... relację zdamy jak się nie potopimy :) (chociaż pompa szlamówka jest w pogotowiu)

 

6 Komentarze
Data dodania: 2013-05-08 13:09:36
Jeśli chodzi o tych z Łukasiewicza to zgadzam się, cena kosmiczna. Potem okazało się, że ci z Radomia swoje produkty właśnie na Łukasiewicza dowożą dość często :) Pewnie stąd ta cena
odpowiedz
Data dodania: 2013-05-08 14:04:12
a nie, nie o tych
ja mam bliżej - Brejnak - 4km od nas, 4050zł bez dowozu
odpowiedz
Odpowiedź do montom--wolomin
Data dodania: 2013-05-08 14:28:43
Łoo Matko...
To nieźle sobie liczą, widocznie chcą zarobić na osobach co internetu nie mają:/
odpowiedz
Odpowiedź do dom-w-zielistkach
Data dodania: 2013-05-08 14:34:59
niestety :/
teraz intensywnie szukam przepustu drogowego fi50cm i poniżej 700-800zł nie schodzą :/ Najlepiej gdyby udało się coś załatwić na jutro
odpowiedz
Odpowiedź do montom--wolomin
Data dodania: 2013-05-12 22:29:06
...dajcie namiar na to szambo...właśnie jesteśmy na etapie wyboru...
odpowiedz
Data dodania: 2013-05-12 22:56:54
firma się nazywa konradobet
na allegro mają swoje aukcje, znajdziecie ich łatwo. ...tyle, że nasze szambo w czwartek... nie dojechało :/ popsuł im się samochód
odpowiedz
Odpowiedź do poliklet
2013-05-07

Nowy koszt budowy

Kategoria: ETAP VI: Instalacje wewnętrzne i zewnętrzne

Materiał/robocizna: PP ZAWÓR FI 32 do rozdzielacza GWC 29,00zł x8 Nypel Ocynkowany 1" 3,40zł x7 Zawór Kulowy 1" dławik 15,00zł x4 PP ZŁĄCZKA FI 32 x 1" GZ 12,00zł x4

Koszt: 363 zł

2013-05-07

Oswajamy rury...

My dalej grzebiemy się w rurach:

i tych wielkich z PCV - 110mm - użytych jako doprowadzenia zimnego powietrza do kominka

blog budowlany - mojabudowa.pl

..tych mniejszych z PP o średnicy 50mm - do zrobienia rozdzielacza dolnego źródła do pompy ciepła

oraz tych całkiem małych rurek o średnicy 16mm z PE/AL/PE z których popełniliśmy pierwszego ślimaka podłogowego:

blog budowlany - mojabudowa.pl

Muszę z przykrością stwierdzić, że nie udało się osiągnąć zalecanej długości tej pierwszej pętli w okolicy 80-85m. Wyszło ok. 10m więcej czyli 94m.

Niestety nie zawsze się da rozrzedzać pętle - tutaj (i na reszcie poddasza) jest co 15cm co uważam za absolutne maksimum odleglości pomiędzy nimi.

Dodatkowo akurat do tego pomieszczenia wyszły dość długie doprowadzenia (2x6m)

 

14 Komentarze
Data dodania: 2013-05-07 13:22:10
Jak tak wszystko sami zrobicie, to nieźle na robociźnie zaoszczędzicie, ale zastanawiam się kiedy Wy macie na to wszystko czas...?
odpowiedz
Data dodania: 2013-05-07 14:19:40
przyganiał kocioł garnkowi
:) my robimy podobnie jak Wy - dopóki doba ma 24h - to chociaż te 3-4 godziny dziennie można z niej wyrwać na budowę. My bolejemy tylko nad tym, że: 1. mamy daleko na działkę 2. Żona nie jest mobilna, bo nie mamy drugiego samochodu ale czekamy na koniec roku szkolnego i...! ale ciiii, nie będę uprzedzał faktów
odpowiedz
Odpowiedź do poliklet
zona
Data dodania: 2013-05-07 22:11:58
wczoraj wróciliśmy do domu po północy :)
odpowiedz
Odpowiedź do poliklet
Data dodania: 2013-05-08 13:04:08
...a kiedy spać...praca...dzieci?
odpowiedz
Odpowiedź do blog został usunięty
Data dodania: 2013-05-08 14:05:38
jest to pewien mankament :(
nie jeździmy codziennie - tak by się nie dało, i nie zawsze wracamy tak późno np. wczoraj ok. 21.30 :)
odpowiedz
Odpowiedź do poliklet
agbar  
Data dodania: 2013-05-07 14:09:13
Wasz dziennik przypomina mi inny,który czytałam z zapartym tchem. Tam Pan Domu też wszystko robił własnymi rękami wspomagany przez dzielną małżonkę. Różnicę widzę tylko w tym, że tam wspominany był prawie przy kazdym wpisie napój, który podobno jest niezbędny na każdej budowie;)
odpowiedz
Data dodania: 2013-05-07 14:25:07
Moja Dzielna Małżonka
często mnie dopinguje i pilnuje harmonogramu pewnych rzeczy! A teraz dzięki temu, że Tata mógł Ją zabrać właśnie sama układa folię w reszcie pomieszczeń na poddaszu!
odpowiedz
Odpowiedź do agbar
Data dodania: 2013-05-07 16:04:07
Widzę, że świetnie sobie radzicie i na pewno stać Was na wiele więcej, skoro odchodzą koszty robocizny, nie wspomnę o tym jak bardzo się przy tym edukujecie. Wielkie brawka! My wybraliśmy inną opcję, bo etap rękodzieła już przerabialiśmy remontując obecny dom. Mieliśmy dość, ta opowieść rozłożona była na dobre 10 lat i nie chcieliśmy kolejnego 10 lecia zarywać. Podziwiam i zapał i zaangażowanie. Pozdrawiam i życzę aby Wasze lokum było gotowe jak najszybciej :)
odpowiedz
Data dodania: 2013-05-07 16:27:36
jestem pełna uznania za chęci i mozliwości osobosciowe :D, "jak sie gotuje samemu inaczej się docenia i smakuje", pozdrawiam ciepło
odpowiedz
Data dodania: 2013-05-07 21:26:45
o to, to, to :)
właśnie dobrze to zostało ujęte... Tobie i reszcie dziękuję serdecznie w imieniu Żony i swoim za pozytywne komentarze.
odpowiedz
Odpowiedź do wrzosowa
zona
Data dodania: 2013-05-07 22:04:41
chyba powinnam coś napisać :)
szczerze mówiąc to mi sił dodaje Przemek...jego zapał i zaangażowanie i chęć i tak to..jak w prawie każdym małżeństwie wspieramy się wzajemnie :)) choć często słyszy ode mnie: "nie gadaj tylko rób" hihih
odpowiedz
zona
Data dodania: 2013-05-07 22:08:33
aaa..zapomniałam dodać że na tym pierwszym zdjęciu pod folią to jest posprzątane, a ta reszta gruzu obok czeka na drugą połowkę której akurat wtedy nie było ;]
odpowiedz
Data dodania: 2013-05-08 15:04:39
Ja od dawna Was podziwiam... za zapał. :)
odpowiedz
Data dodania: 2013-05-12 20:33:46
rurek przybywa będzie ciepełko... brawo!
odpowiedz
dom-w-zielistkach OBSERWUJ BLOGA
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 325951
Komentarzy: 3453
Obserwują: 407
Wpisów: 596 Galeria zdjęć: 1092
Projekt DOM W ZIELISTKACH VER.2
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - woj. mazowieckie
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia
OBECNIE NA BLOGU
1 niezalogowany użytkownik