Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

draxi | Obserwuj

2010-06-24

Pobyt w Polsce - część I ... Dodaj do ulubionych 

 

A teraz krótkie streszczenie mojego pobytu w Polsce i baaardzo szybkiego (według mnie) powstawania naszych fundamentów:

Czwartek 3/06/2010 - przyleciałam do Polski - odpoczynek - od jutra zaczynam działać Zdjęcie do wpisu: Pobyt w Polsce - część I ...

Piątek 4/06/2010 - wizyta w Starostwie - oczywiście Pozwolenia na Budowę brak, ponieważ nie doszły jeszcze Pocztą Polską zwrotki od sąsiadów - Pani Urzędniczka mówi mi, żebym dzwoniła w poniedziałek

Sobota i Niedziela - weekend

Poniedziałek 7/06/2010 - tel do Starostwa - PnB jak zwykle brak, ale Pani obiecuje mi, że na czwartek napewno będzie; pytam czy może być wcześniej - nie - na wtorek nie zdąży, a w środe ma urlop - no cóż - trza czekać

Wtorek 8/06/2010 - ekipa przygaduje, że chcą kopać - no cóż - ja też chcę, ale pozwolenia brak; przeciągam kopanie do czwartku - będzie pozwolenie, nieuprawomocnione, ale będzie

cdn ...

 

2010-06-18

I życie nabrało tempa ... Dodaj do ulubionych 

 

Po 2 tygodniowym urlopie - witam ponownie. Moja budowa wystartowała jak samolot Easy Jet, którym latam do Polski :) Najpierw stoi na pasie startowym, a jak odpali silniki to po paru sekundach jest wysoko nad ziemią. 

Wszyscy zainteresowani moim blogiem z pewnością wiedzą, że jak wyjeżdżałam do Polski to jeszcze nie miałam pozwolenia na budowę. A teraz ................. mam już prawie gotowe fundamenty :) Dzisiaj Panowie zasypywali, jutro będzie hydraulik, zeby wykonać przyłącze kanalizacji, później znowu zasypywanie i - wstępny termin środa - zalewamy betonem.

A wszystko zaczęło się w czwartek Zdjęcie do wpisu: I życie nabrało tempa ... Tydzień temu Zdjęcie do wpisu: I życie nabrało tempa ...

Jutro zacznę opisywać kolejne etapy robót, wkleję zdjęcia i postaram się uzupełnić koszty budowy. 

A teraz łóżeczko wzywa, bo ciężki dzionek był.

 

2010-06-02

Zdjęcie działeczki ... Dodaj do ulubionych 

 

Właśnie zdałam sobie sprawę, że nie zamieściłam na blogu zdjęcia mojej działeczki. Jest ono sprzed miesiąca, bo podobno teraz wyglada ona fatalnie Zdjęcie do wpisu: Zdjęcie działeczki ... Sąsiad po lewej stronie zaczął się budować ( ten co w 3 tyg załatwił sobie PnB ) i pół naszej działki jest zawalone ziemią z jego wykopów. Zgodziliśmy się na to, bo " z sąsiadami trzeba żyć" Zdjęcie do wpisu: Zdjęcie działeczki ... A poza tym mamy wspólna ekipę budowlaną, więc panowie jak skończą u niego fundamenty, to przechodzą do nas i tak w kółeczko.

A z zakupów dokonanych: dzisiaj nabyłam siatkę leśną, stemple i deski na ogrodzenie. No i jeszcze takie małe cosik - ale napisze o nim jak już dojdzie do mnie pocztą Zdjęcie do wpisu: Zdjęcie działeczki ...

A oto działeczka:

Zdjęcie do wpisu: Zdjęcie działeczki ...

2010-06-01

Wyjdę z siebie i stanę obok ... Dodaj do ulubionych 

 

I to dosłownie. Dzisiaj zadzwoniłam do mojego Wspaniałego Starostwa w sprawie naszego PnB i NIC... Nie doszły jeszcze do nich zwrotki od sąsiadów ??? 

Moja batalia zaczęła się już ok m-c temu. Końcem kwietnia ( czyli ok 1 m-c od złożenia wniosku ) dzwoniłam do Wielmożnego Starostwa i Wielmożna Pani Urzędniczka powiedziała mi, żebym dzwoniła po długim majowym weekendzie. Akurat zdarzyło się, że po weekendzie byłam w Polsce, więc osobiście pofatygowałam się odwiedzić Wszechobecne Starostwo i NIC ...

Więc dzwonię za tydzień później i JUPI - moj wniosek jest na tapecie. No i jest kilka braków. Proszę dzwonić za tydzień, jak wniosek wróci od główneg Inspektora.

Więc dzwonię za tydzień. Pani Urzędniczka podaje mi braki, ja przekazuję je projektantowi i on na następny dzień uzupełnia. Przy okazji mówi mi, że zazwyczaj po tygodniu od uzupełnienia braków jest pozwolenie HURA !!!

Dzwonię za tydzień. Pani Urzędniczka mówi mi - tu cytuję: "ale ja jeszcze Pani wniosku nie przeglądałam" Gotuje się we mnie Zdjęcie do wpisu: Wyjdę z siebie i stanę obok ... I co. I dalej wielkie NIC !!!

Dzwonię za tydzień, czyli dzisiaj, i co, i nie ma zwrotek !!! Ciekawe, ile jeszcze ta zabawa w kotka i myszkę potrwa. Aczkolwiek z moich wyliczeń wynika, że w ten weekend przypada 65 dni od złożenia wniosku. Każdy dzień zwłoki to 500 zł kary ( ??? ). Poinformowałam o tym Panią Urzedniczkę i zobaczymy co będzie dalej. CDN ...

I największy hicior - sąsiad, który się obok mnie właśnie zaczął budować, złożył w tym samym czasie co ja wniosek i pozwolenie miał już po 3 tyg Zdjęcie do wpisu: Wyjdę z siebie i stanę obok ... Co w Polsce można załatwić dzięki znajomościom !!!

 

4 Komentarze
Data dodania: 2010-06-01 07:57:53
nie zazdroszczę. Nam sprawy papierkowe zajęły ponad 9 miesięcy....Taki kraj....powodzenia:)
odpowiedz
Data dodania: 2010-06-01 09:04:53
papiery...
Ja na szczęście ma już to za sobą... wszystkie papierki to prawie 3miech czekania :) więc pozostaje tylko uzbroić się w cierpliwość i zbytnio nie przejmować Powodzianie!
odpowiedz
romka  
Data dodania: 2010-06-01 09:22:13
to jest Polska właśnie.... a znajomości podstawa zwłaszcza w urzędzie, ja po warunki przyłączenia do sieci wodociągowej dreptałam i dzwoniłam przez 2 miesiące (1 strona dokumentu) po telefonie znajomego, który miał tam znajomych - 30 minut i warunki miałam w ręce
odpowiedz
msz-n  
Data dodania: 2010-06-01 12:32:37
Ja powiem tak: po 3 tygodniach, bez znajomości. Tylko trzeba było ładnie z panią pogadać i poprosić grzecznie. Do tego dzwonili, że są do odbioru. Byli tak uczynni, że po część dokumentów sami chodzili między pokojami, żebyśmy nie musieli jeździć 25km w 1 stronę. A byłoby pewnie szybciej, gdyby nie to, że w jednym wydziale pracownik, którego przydzielili do naszej sprawy 'po drodze' poszedł na urlop. Po prostu zależy na kogo się trafi. Spróbujcie zadzwonić bezpośrednio do pracownika prowadzącego, albo do kierownika wydziału. Jeśli w okresie oczekiwania są święta, trzeba wziąć na to poprawkę. Powiat wysyła dokumenty do gminy pocztą i muszą odczekać ustawową ilość dni (roboczych, niestety). Pamiętajcie też o tym, że od razu nie możecie zacząć budowy, bo Pozwolenie musi się uprawomocnić, a potem jeszcze KierBud musi złożyć dokumenty w Nadzorze Bud. Można przyspieszyć o jakiś tydzień, jeśli odbierając Pozwol.na Bud. weźmiecie dodatkowe zaświadczenie od nich - nie pamiętam jak to się nazywa... Powodzenia
odpowiedz
draxi Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 29733
Komentarzy: 82
Obserwują: 16
Wpisów: 59 Galeria zdjęć: 106
Projekt DOM W ANANASACH
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Małopolska
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia