2010-04-27
26.04.2010r Bez problemów się nie obędzie.
Dodaj do ulubionych
Udostępnij
Dziś przyjechał suporex. Narazie pierwszej posadzki (do stanu zero) nie będziemy zalewać. Zaczniemy murować po prostu na piachu.
Mamy mały problem. Pan ze żwirowni z Biskupic nie chce nam przywieść pospółki, bo jak to stwierdził jest za mało miejsca na manewry tak dużym samochodem(ładowność 16ton). Stąd opóżnienie już dziś mieliśmy rozwozić piach a tu nic z tego. Jutro przyjedzie do nas odważniejszy pan z Nadrożna oczywiście z piaseczkiem:-) Zrobię zdjęcie odważnemu kierowcy i naszej bramie...:-)
To moje ulubione zdjęcie z budowy. Nasz pieńcio w rzeczywistości ma przyjemniejszą buźkę -bo tu właśnie o niego chodzi:)

Nasza kochana pomocnica

Mój kochany murarz

I drzwi szopeczki-kobieta je robiła :)

Komentarze