2010-06-26
26.06.10r Schody
Mamy zalane schody już nie trzeba wspinać się po drabinie na poddasze. Rozstęplowaliśmy część stropu. Środkowe podpory na chwilę jeszcze zostały. Wczoraj doprowadziliśmy do domu kanalizację. Jeszcze woda, prąd i gaz. Pozwolenie na przyłącze wodociągowe już mamy. Jak będą na to pieniążki, to "się zrobi".

Na dole częściowo rozstemplowany pokój dzienny no i nasza piękna, pomarańczowa betoniarka:)

Komentarze