Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

emenemsy | Obserwuj

2011-08-23

relacja z placu budowy :) Dodaj do ulubionych 

Próbując nadrobić zaległości w skrócie opiszę co się dzieje na naszej budowie. Po ściankach fundamentowych przyszedł czas na chudziak, rozprowadzenie kanalizacji i ściany Zdjęcie do wpisu: relacja z placu budowy :) Związane z tym etapem wizyty w hurtowniach i na składzie budowanym potrafią nieźle wykończyć i to nie tylko Nasze kieszenie Zdjęcie do wpisu: relacja z placu budowy :)

Zamówiliśmy blisko 1000 szt. bloczków fundamentowych z czego zostało nam 10 szt. (mąż ma celne oko i dobrze wyliczył ilości Zdjęcie do wpisu: relacja z placu budowy :)), zobaczymy czy podobnie będzie z pustakiem ceramicznym. Budujemy z Porothermu 25 P+W ilość zamówiona na cały dom 2100 szt. i na ścianki wewnętrzne kolejne 800 szt. Beton na chudziak był kręcony przez ekipę samodzielnie więc przez moment nasza działka zamieniła się w gigantyczną piaskownicę. Ale prace na tym etapie szły szybko i ślad po nim szybko zaginął Zdjęcie do wpisu: relacja z placu budowy :)

 

Okazuje się, czego do końca nie byłam świadoma, że tak naprawdę najważniejsze decyzje zapadają podczas samej budowy a nie podczas adaptacji projektu. I tak do dnia dzisiejszego nie jesteśmy do końca pewni wymiarów bramy garażowej (konkretnie jej wysokości i wysokości nadproża), rozmieszczenia kanalizacji (w tym i pionów) oraz na jakiej wysokości pozostawić otwory  okienne, a od tego będzie zależała przyszła wysokość szafek kuchennych ……dylematy inwestorskie pewnie jesteśmy dopiero na ich samy początku Zdjęcie do wpisu: relacja z placu budowy :). Stąd pytanie do Was kochani  jaka  jest najbardziej optymalna wysokość szafek kuchennych ? My z mężem należymy do średniaków mamy po 176 cm wzrostu.

A teraz się będę chwalić fotkami ….sprawdźcie swoimi czujnymi oczkami czy chudziak równo wylany Zdjęcie do wpisu: relacja z placu budowy :)

 

Zdjęcie do wpisu: relacja z placu budowy :)

 

Zdjęcie do wpisu: relacja z placu budowy :)

 

z myślą o przyszłym kominku przepustnica powietrza :) 

Zdjęcie do wpisu: relacja z placu budowy :)

Zdjęcie do wpisu: relacja z placu budowy :)

 

 

Zdjęcie do wpisu: relacja z placu budowy :)

Zdjęcie do wpisu: relacja z placu budowy :)

Zdjęcie do wpisu: relacja z placu budowy :)

Zdjęcie do wpisu: relacja z placu budowy :)

Foto stan na 11 sierpnia Zdjęcie do wpisu: relacja z placu budowy :)

cdn.....

3 Komentarze
Data dodania: 2011-08-23 22:23:59
ale dużo cegły!!! a chudziak super :)
odpowiedz
Data dodania: 2011-08-23 22:44:24
też nam się tak wydawało, że dużo tych cegieł, ale teraz zastanawiamy się czy nam ich nie zabraknie, tak szybko schodzą :)
odpowiedz
Data dodania: 2011-08-24 22:11:06
cegły
Nam przy jednostanowiskowym garażu i podniesionej ściance kolankowej o jeden pustak wyszło nieco ponad 1700 szt. porothermu więc myślę że te 2100 starczy.:-)
odpowiedz
2011-08-19

Fundamenty, bloczki i awarie. Jednym słowem budowa Dodaj do ulubionych 

Po przerwie czas nadrobić zaległości w blogowaniu. Zacznę od początku… więc najpierw było marzenie o wspólnym, wyśnionym,  wymarzonym domu ….he heZdjęcie do wpisu: Fundamenty, bloczki i awarie. Jednym słowem budowa,  ale tak daleko nie będę się cofała w opowieści. Ostatnio byliśmy na etapie ław fundamentowych, które troszkę postały samotnie na budowie zanim wykonawca nie pojawił się ponownie na placu boju. Dwu tygodniowa przerwa i wreszcie zaczęliśmy „wychodzić z ziemi”. Bloczki fundamentowe powoli zaczęły dominować  nad powierzchnią gruntu. Wykonawcy jakoś specjalnie robota w rękach się nie paliła… działał przez ten czas praktycznie sam (ekipa miała sezon urlopowyZdjęcie do wpisu: Fundamenty, bloczki i awarie. Jednym słowem budowa), co niestety było zauważalne. U nas cały czas ganianie za materiałami Zdjęcie do wpisu: Fundamenty, bloczki i awarie. Jednym słowem budowa i stan ten według planu utrzyma się jeszcze do przyszłego roku. Specjalnie mnie to jakoś nie martwi, bardziej „męża mego” hi hi Zdjęcie do wpisu: Fundamenty, bloczki i awarie. Jednym słowem budowa… u nas to On jest od zamówień materiałowych. W moich rękach jest cała papierologia Zdjęcie do wpisu: Fundamenty, bloczki i awarie. Jednym słowem budowa

Takie newsy z ostatniej chwili to fakt, że będziemy mieli kanalizację Zdjęcie do wpisu: Fundamenty, bloczki i awarie. Jednym słowem budowa Jeszcze nie są znane koszty, ale narada sąsiedzka ma się zebrać jutro więc zobaczymy co z tego wyjdzie Zdjęcie do wpisu: Fundamenty, bloczki i awarie. Jednym słowem budowa, może oni są bardziej uświadomieni w temacie. Z medii działających na dzień dzisiejszy na działce możemy się pochwalić wspomnianym wcześniej przyłączem wody (które ostatnio podczas transportu materiałów na naszą budowę uległo uszkodzeniu i mieliśmy kolejną awarię) i to na tyle Zdjęcie do wpisu: Fundamenty, bloczki i awarie. Jednym słowem budowa. Działamy z agregatu i z utęsknieniem czekamy na skrzynkę na naszej działce, ale do tego jeszcze daleka droga. W skrócie, poprzedni właściciel,  jak składał papiery o przyłączenie jego działek (w tym i obecnie naszej dzialki) do sieci, przypadkiem pominął Nasza działkę i teraz czekamy,  aż to przyłącze do pozostałych działek zostanie zrealizowane, odebrane i uruchomione, dopiero wtedy można zacząć wykonywać przyłącze konkretnie do naszej działki...to za pare miesiecy powinno nastac...

Rozpisałam się nieźle więc i zdjęć będzie sporo Zdjęcie do wpisu: Fundamenty, bloczki i awarie. Jednym słowem budowa Zanudzę Was dziś Zdjęcie do wpisu: Fundamenty, bloczki i awarie. Jednym słowem budowa

Zdjęcie do wpisu: Fundamenty, bloczki i awarie. Jednym słowem budowa

pierwsze bloczki i pierwsze zdjęcie Zdjęcie do wpisu: Fundamenty, bloczki i awarie. Jednym słowem budowa

Zdjęcie do wpisu: Fundamenty, bloczki i awarie. Jednym słowem budowa

 

Zdjęcie do wpisu: Fundamenty, bloczki i awarie. Jednym słowem budowa

Zdjęcie do wpisu: Fundamenty, bloczki i awarie. Jednym słowem budowa

Zdjęcie do wpisu: Fundamenty, bloczki i awarie. Jednym słowem budowa

Zdjęcie do wpisu: Fundamenty, bloczki i awarie. Jednym słowem budowa

Zdjęcie do wpisu: Fundamenty, bloczki i awarie. Jednym słowem budowa

Zdjęcie do wpisu: Fundamenty, bloczki i awarie. Jednym słowem budowa

Zdjęcie do wpisu: Fundamenty, bloczki i awarie. Jednym słowem budowa

cdn....... Zdjęcie do wpisu: Fundamenty, bloczki i awarie. Jednym słowem budowa

2 Komentarze
tereska  
Data dodania: 2011-08-20 11:50:23
super, już coś wystaje z ziemi :)
odpowiedz
Data dodania: 2011-08-20 12:02:16
Dobrze,że chociaż wodę macie - u nas żadnego "medium" nie ma...
odpowiedz
2011-07-06

Rozdział pierwszy: fundamenty :) Dodaj do ulubionych 

Witamy w kolejny deszczowy dzień. Z małym opóźnieniem zdaje relacje z prac wczorajszych. Mogę śmiało powiedzieć, że ruszyliśmy pełną parą…

W palącym słońcu i padającym deszczu praca szła mozolnie (ale do przodu), głównie przez gruchy z betonem które w tempie żółwim docierały na budowę Zdjęcie do wpisu: Rozdział pierwszy: fundamenty :). W sumie wylaliśmy 23,5 m3 betonu…. ufffff dużo i drogo. Jeszcze na ostatnią chwilę szybkie zakupy stali, transport na budowę, pełne zbrojenie gotowe i czekanie na betoniarki. Trochę stresu, telefonów do męża i fundamenty mamy zalane. Dzielnie sobie poradziłam jak na pierwszy raz Zdjęcie do wpisu: Rozdział pierwszy: fundamenty :), a i mąż nadzorował wszystkie działania telefonicznie Zdjęcie do wpisu: Rozdział pierwszy: fundamenty :). Oczywiście przed zalewaniem, na budowie pojawił się kierownik… inspekcja przebiegła pomyślnie… brak poprawek i kolejny wpis do dziennika budowy. Teraz czeka nas mały przestój, głównie z powodu rozjazdów wykonawcy, ale nam też, jest taka mała przerwa na rękę. Może jakiś minimalistyczny urlop się wyczaruje na ostatnią chwilę Zdjęcie do wpisu: Rozdział pierwszy: fundamenty :)

Ale od 18 lipca ekipa ma stawić się na budowie w komplecie i pracować bez wytchnienia do końca października (takie mamy marzenia Zdjęcie do wpisu: Rozdział pierwszy: fundamenty :)), kończąc stan surowy otwarty Zdjęcie do wpisu: Rozdział pierwszy: fundamenty :). Już nie mogę się doczekać. Na razie biegamy głównie po hurtowniach za cegłami, stalą, betonem, ale prawdziwa frajda to dopiero wykończeniówka Zdjęcie do wpisu: Rozdział pierwszy: fundamenty :). Przynajmniej taką mam nadzieję Zdjęcie do wpisu: Rozdział pierwszy: fundamenty :)

Na dworze szaro buro i ponuro, ale optymizmu mi  nie brakuję jak patrzę na efekty wczorajszych prac. W końcu to już o jeden krok bliżej do realizacji marzeń jakim jest własny dom Zdjęcie do wpisu: Rozdział pierwszy: fundamenty :). Oczywiście fotek nie może zabraknąć. Nie zanudzam więc Was już, tylko pokazuję Zdjęcie do wpisu: Rozdział pierwszy: fundamenty :)

Zdjęcie do wpisu: Rozdział pierwszy: fundamenty :)

tu grucha solo ale był i duet Zdjęcie do wpisu: Rozdział pierwszy: fundamenty :)

Zdjęcie do wpisu: Rozdział pierwszy: fundamenty :)

Zdjęcie do wpisu: Rozdział pierwszy: fundamenty :)

Zdjęcie do wpisu: Rozdział pierwszy: fundamenty :)

Zdjęcie do wpisu: Rozdział pierwszy: fundamenty :)

Zdjęcie do wpisu: Rozdział pierwszy: fundamenty :)

Zdjęcie do wpisu: Rozdział pierwszy: fundamenty :)

Zdjęcie do wpisu: Rozdział pierwszy: fundamenty :)

Zdjęcie do wpisu: Rozdział pierwszy: fundamenty :)

Zdjęcie do wpisu: Rozdział pierwszy: fundamenty :)

2 Komentarze
lusilu  
Data dodania: 2011-07-09 19:51:25
Gratulacje!:))
odpowiedz
piotrki  
Data dodania: 2011-07-20 21:31:30
super, że roboty już ruszyły. Gratulacje:) a ten beton też nam spędza sen z powiek i kase z konta. ale cóż za to radość z budowania, jest po prostu bezcenna:)
odpowiedz
2011-07-01

Obsunięcia Dodaj do ulubionych 

Na dobry początek dnia złe wieści. Niestety zalewanie fundamentów przesunie się, aż na wtorek.....o losie... Nikt nie ma wolnych terminów (gruchy), aby zalewać w sobotę Zdjęcie do wpisu: Obsunięcia no jak by mogło być inaczej ??????

1 Komentarze
lusilu  
Data dodania: 2011-07-04 10:49:59
To zapewne norma:)
Ale gratuluję Wam rozpoczęcia - będziemy gonić!:) Pozdrawiam
odpowiedz
2011-06-30

START :) Dodaj do ulubionych 

Długo to trwało, ale wreszcie zaczęliśmy budowę Zdjęcie do wpisu: START :). Pierwsza łopata pod wykop fundamentów była wbita wczoraj. Efekty wczorajszych prac  zamieszczę pod spodem . Dziś seria dostaw materiałów na budowę, troszkę na ostatnią chwilę, ale woleliśmy takie rozwiązanie niż to, żeby materiały "dostały" nóg i same wyszły z budowy jeszcze przed jej rozpoczęciem Zdjęcie do wpisu: START :). Strzemiona już dotarły a stal jest w drodze, Baracuda zakupiona (agregat), ale on nie toleruje wody. Stanęła również na działce sławojka, własnego projektu i wykonania (sławojka zrobiona przez tatę Sławka i męża Marcina Zdjęcie do wpisu: START :)). Już nie mogę się doczekać dzisiejszej "inspekcji" na działce. Plany do końca tygodnia zbrojenie ław fundamentowych i zalewanie. A oto i foto relacja

Zdjęcie do wpisu: START :)

Zdjęcie do wpisu: START :)

Zdjęcie do wpisu: START :)

Zdjęcie do wpisu: START :)

 

 

emenemsy Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 10363
Komentarzy: 68
Obserwują: 14
Wpisów: 19 Galeria zdjęć: 98
Projekt ŚNIEŻKA 2G
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - okolice Żyrardowa
ETAP BUDOWY - VI - Instalacje wewnętrzne
Polecane linki