Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

emenemsy | Obserwuj

2011-05-26

Po dłuższej przerwie... Dodaj do ulubionych 

Czas trudnych wyborów nastał Zdjęcie do wpisu: Po dłuższej przerwie...Ekipa i kierownik budowy wybrani, decyzja definitywnie podjęta. Żeby nie było, umowy sporządzone bardzo dokładnie, hhmmmm ale podejrzewam, że i tak wszystkiego nie przewidzieliśmy, bo się nie da Zdjęcie do wpisu: Po dłuższej przerwie....

Wykonawca za SSO z deskowaniem, tarasami, schodami, konstrukcją dachu i wszystkim tym o czym zapomniałam zażądał 55000 zł. Ciężko nam powiedzieć czy cena dobra, ale i tak najkorzystniejsza w porównaniu do innych wykonawców. Wstępną wycenę uzyskaliśmy od 3 ekip (w tym jeden okazał się tak nie słowny, że jak byśmy czekali na jego wycenę to pewnie byśmy się nie doczekali Zdjęcie do wpisu: Po dłuższej przerwie...) i po lekkich negocjacjach stanęło na powyższej kwocie. Porównując nasz wstępny kosztorys można powiedzieć, że już jesteśmy na plusie 15 tyś zł. Cieszymy się, ale oby tylko jakość wykonania była ok…

Musimy się koniecznie pochwalić przyłączem wody Zdjęcie do wpisu: Po dłuższej przerwie.... Tak, oficjalnie staliśmy się na zawsze uzależnieni od naszego kranika z wodą Zdjęcie do wpisu: Po dłuższej przerwie... , ale żeby nie było tak kolorowo, nie obyło się bez zgryzot i problemów. A zaczęło się od tego... (uwaga to długa historia Zdjęcie do wpisu: Po dłuższej przerwie...), że projekt przyłącza kosztował nas nie tylko sporo kasy, nerwów, ale i podróży od starostwa do projektanta, od projektanta do gminy i wkoło Macieju....ehhhh mówię wam co ja miałam za slalom gigant, nalatałam się, nauzgadniałam i wszędzie każdy łapę wystawiał po kasę. Cała frajda kosztowała nas nie mało bo, aż 4000 zł (Nasza wspaniała gmina wymyśliła sobie, że mamy mieć 2 zasuwy jedną na działce na wypadek wypadku, a druga w drodze). Trzeba było płakać i płacić, a i tak miałam cichą nadzieję, że jak odkręcimy ten kranik, który nas tyle kosztował, (może tyle kasy to kosztowało podłączenie do złoża ropy Zdjęcie do wpisu: Po dłuższej przerwie...) to popłynie nim czarna, zawiesista ciecz, ale nic z tego. Mąż rozwiał wszelkie wątpliwości - woda i to bez procentów Zdjęcie do wpisu: Po dłuższej przerwie...

Ponieśliśmy też pierwsze straty, całe szczęście, że nie w ludziach Zdjęcie do wpisu: Po dłuższej przerwie..., ale tak na poważnie zamówiliśmy gruz  (15 ton - 750 zł) do utwardzenia drogi i podczas manewrów Pan dostawca, rozpierniczył zasuwę wodociągową u sąsiadów (dobrze , że nie było jeszcze wpinki, cokolwiek to znaczy, bo inaczej zalało by nas, sąsiadów i cała wieś nie miała by wody). Poniesione wydatki na naprawę - 200 zł ehhhh.

To nie wszystko, rozpisałam się to jadę do końca, zakupiliśmy garaż - 1600 zł. Miał być ocynk, przejechał pomalowany…. został na stałe (w tej samej cenie Zdjęcie do wpisu: Po dłuższej przerwie... juupii).

A pod spodem fotorelacja Zdjęcie do wpisu: Po dłuższej przerwie...

Zdjęcie do wpisu: Po dłuższej przerwie...

Zdjęcie do wpisu: Po dłuższej przerwie...

Zdjęcie do wpisu: Po dłuższej przerwie...

PS. Z budową startujemy od początku lipca. Czerwiec zarezerwowaliśmy na zakup materiałów.

2011-04-18

Dzieło rąk własnych :D Dodaj do ulubionych 

Radośnie oświadczamy, że decyzja o pozowleniu na budowę oficjalnie nam się uprawomocniła Zdjęcie do wpisu: Dzieło rąk własnych :D. To nie wszystko: dziennik budowy kupiony i ostęplowany przez odpowiednie władze.

To znaczy, że możemy zacząć ????? Ehhh chciałabym tak szybko, ale nic  z tego....dalej negocjucjemy kredyt....szukamy wykonawcy...złożonych zapytań ofertowych mamy w liczbie 4...chyba (tym zajmuję się żółty emenems czyli małż <---- udusi mnie za to jak nic Zdjęcie do wpisu: Dzieło rąk własnych :D).

Zmierzam w tym wpisie do sedna, musimy się koniecznie pochwalić tytułowym dziełem rąk własnych Zdjęcie do wpisu: Dzieło rąk własnych :D ogrodziliśmy działkę! a jak! sami! Zdjęcie do wpisu: Dzieło rąk własnych :D wyszło jak wyszło, ale nas cieszy Zdjęcie do wpisu: Dzieło rąk własnych :D.

Na razie ogrodzenie jest tymczasowe na czas budowy, dlatego nawet jak spartolilismy robotę, to jak na pierwszy raz wyszło chyba bardzo poprawnie Zdjęcie do wpisu: Dzieło rąk własnych :D. Zresztą sami ocencie Zdjęcie do wpisu: Dzieło rąk własnych :D

Zdjęcie do wpisu: Dzieło rąk własnych :D

Dzieło jeszcze nie zakończone, brakuje ważnych elementów komunikacyjnych - bram Zdjęcie do wpisu: Dzieło rąk własnych :D, w niedługim czasie nadrobimy braki Zdjęcie do wpisu: Dzieło rąk własnych :D. A tu inna perspektywa

Zdjęcie do wpisu: Dzieło rąk własnych :D

Zdjęcie do wpisu: Dzieło rąk własnych :D

5 Komentarze
Data dodania: 2011-04-18 22:22:15
no świetnie to wygląda...pamiętajmy że prowizorki sa najtrwalsze ;)))
odpowiedz
Data dodania: 2011-04-18 22:31:44
Bardzo ładny płot, śliczny teren. Powodzenia.
odpowiedz
Data dodania: 2011-04-20 22:53:03
gusia&damian
ogrodzenie jak ta LALA...tak prowizorki są najtrwalsze ,dlatego w salonie mam tylko żarówkę ..starej lampy nie wieszałam bo by wisiała i wisiała zupełnie nie pasuje do wnętrza...pozdrawiam
odpowiedz
Data dodania: 2011-04-29 21:32:25
Najważniejsze to dobry start!
My już rozpoczęliśmy ale w zasadzie jesteśmy na zbliżonym etapie.Życzę powodzenie i samych pozytywnych wrażeń z budowy!
odpowiedz
Data dodania: 2011-05-19 14:17:22
Dobrze że formalności już macie za sobą. Ogrodzenie ok! jest i taka przejściowe więc pewnie nie ma to większego znaczenia. My jak szukaliśmy wykonawców to złożyliśmy oferty do 7 i jak się okazało za etap fundamentów i murów różnica w skrajnych przypadkach wyniosła 13.000 zł. więc warto złożyć co najmniej kilka zapytań
odpowiedz
2011-04-07

Koparkowi na medal Dodaj do ulubionych 

Dziś mieliśmy istne szaleństwo Zdjęcie do wpisu: Koparkowi na medal Od rana coś, najpier wycieczka po bankach, a było ich troszkę, dokładnie sztuk 11 Zdjęcie do wpisu: Koparkowi na medal. Symulacje, symulacje i nasuwające się wnioski: "poszukiwania trwają" Zdjęcie do wpisu: Koparkowi na medal Później wizyta na działce i jeszcze drobna korekta na minus w naszym drzewostanie Zdjęcie do wpisu: Koparkowi na medal . Tak mi się spodobało, że jako drwal spokojnie mogę się zatrudnić, mąż niech lepiej zostanie przy swoim fachu....ktoś w końcu musi utrzymywać rodzinę Zdjęcie do wpisu: Koparkowi na medal A tak na serio to kochamy drzewa i napewno ich w przyszłości u nas nie zabraknie.

Po szaleństwach wycinkowych, pojawił się Pan koparkowy Zdjęcie do wpisu: Koparkowi na medal he he on to dobiero zrobił czystki...

Zdjęcie do wpisu: Koparkowi na medal

Zdjęcie do wpisu: Koparkowi na medal

Robota aż się w "łyżce" paliła Zdjęcie do wpisu: Koparkowi na medal, sprawnie, szybko, ale wiadomo co dwie koparki to nie jedna i tak oto pojawiła się pomoc Zdjęcie do wpisu: Koparkowi na medal

Zdjęcie do wpisu: Koparkowi na medal

Wnet powstała nasza droga dojazdowa...

Zdjęcie do wpisu: Koparkowi na medal

A to się nazywa prawdziwe Double Action - humus też zdjeli Zdjęcie do wpisu: Koparkowi na medal

Zdjęcie do wpisu: Koparkowi na medal

Efekty końcowych zmagań (koparkowych z ziemią, a inwestorów z zimnem, wiatrem i deszczem) Zdjęcie do wpisu: Koparkowi na medal:

Zdjęcie do wpisu: Koparkowi na medal

Nasze plany na weekend - ogrodzenie tymczasowe Zdjęcie do wpisu: Koparkowi na medal

Wykonawca: Inwestor (tym razem brak koni mechanicznych -> napęd mięśniowy) Zdjęcie do wpisu: Koparkowi na medal

No i zamawiamy dobrą pogodę Zdjęcie do wpisu: Koparkowi na medal

7 Komentarze
kahna  
Data dodania: 2011-04-08 06:57:28
o kurcze widzę podwójnie ;))) ale idziecie z robotą - jak burza. nawet 2 kopareczki na raz pracują. rach, ciach i zamieszkacie!!!
odpowiedz
Data dodania: 2011-04-08 07:07:36
Robota aż się pali :) powodzenia
odpowiedz
Data dodania: 2011-04-08 12:23:55
To szybko zapewne im poszło :) a ile brali za godz???
odpowiedz
Data dodania: 2011-04-08 19:05:33
Ciężko powiedzieć - całość robót kosztowała nas 300 zł (wyrwanie ponad 50 karp, ściągnięcie humusu 30 cm, zrobienie/wyrównanie drogi dojazdowej) - łącznie ok. 2,5 godziny pracy koparki
odpowiedz
Data dodania: 2011-04-09 21:54:47
Dzięki za odp.
odpowiedz
lusilu  
Data dodania: 2011-04-13 02:58:46
Kurde jak Wam zazdroszczę że możecie zacząć:/// My niestety... kredyt i cholera wie kiedy ruszymy:(
odpowiedz
Data dodania: 2011-04-14 10:55:06
Spokojnie, my też obecnie szukamy kredytu, więc jeszcze ok. 1,5 miesiąca minie zanim zaczniemy kopać fundamenty (tym bardziej, że nasze PnB jeszcze się do końca nie uprawomocniło):/ Ale na razie ostro się przygotowujemy - gdzieś po prostu trzeba wyładowywać ten zapał do roboty ;) I oby się nam utrzymał on jaknajdłużej :D Tego życzymy również Wam i wszystkim budującym! :)
odpowiedz
2011-04-05

nowiny, nowiny, nowiny :) Dodaj do ulubionych 

mamy super informacje: otrzymaliśmy pozwolenie na budowę Zdjęcie do wpisu: nowiny, nowiny, nowiny :). Przyznaję się, że dość późno zamieszczam te ekstra (jak dla nas Zdjęcie do wpisu: nowiny, nowiny, nowiny :)) nowiny na blogu, ale to z powodu pędu jaki nabraliśmy Zdjęcie do wpisu: nowiny, nowiny, nowiny :)

Była wycinka drzew, teraz rozglądamy się za kredytem, a jeszcze wiele pracy przed nami zanim wbijemy pierwszą łopatę Zdjęcie do wpisu: nowiny, nowiny, nowiny :)Oto dowód, że nie jestem gołosłowna Zdjęcie do wpisu: nowiny, nowiny, nowiny :) ciach ciach i pustka na działce

Zdjęcie do wpisu: nowiny, nowiny, nowiny :)

no może nie do końca pusto bo ładne pieniuszki jeszcze zostały do wygrzebania, ale tym zajmie się już prawie umówiony "Pan koparkowy". Na stan dzisiejszy zostały też spalone na potężnym ognisku gałązki z drzew. Cześć drzewek z wycinki wykorzystamy do tymczasowego ogrodzenia działki na czas budowy. Wracając raz jeszcze do PnB to mieliśmy niezłego stracha czy sprawa się nie przeciągnie (notarialne uzyskanie służebności przejazdu, przechodu przez kilka działek), ale okazało się, że urzędnik też człowiek i to w naszym przypadku bardzo, bardzo fajny Zdjęcie do wpisu: nowiny, nowiny, nowiny :)

Na chwilę obecną walczymy jeszcze z uzgodnieniami oraz projektem przyłączeniowym wody...mam nadzieję, że już wkrótce ruszymy z przyłączem :).

Plany na dzień dzisiejszy to maksymalna mobilizacja z pozyskanie kredytu i wykonawcy. I tak zadajemy sobie sprawę, że to dość późno na poszukiwania, ale raczej nie widzieliśmy sensu wcześniej zaczynać, tym bardziej, że widniało nad nami piętno braku pozwolenia na budowę, albo jego znacznego opóźnienia w czasie. Całe szczęście to już za nami, 12 kwietnia to dzień uprawomocnienia decyzji!!!! Zdjęcie do wpisu: nowiny, nowiny, nowiny :)

  

7 Komentarze
Data dodania: 2011-04-05 22:18:35
to bardzo super wiadomosc :) A pieńki raz dwa i Pan koparkowy się ich pozbędzie ;d To kiedy zaczynacie wykopy ? :)
odpowiedz
Data dodania: 2011-04-05 22:37:11
Wykopki
Miejmy nadzieję, że z początkiem czerwca roboty będą szły już pełną parą ;)
odpowiedz
rysiowa  
Data dodania: 2011-04-05 22:45:03
Ale radość bije z tego Twojego wpisu :)) Gratulacje!!! Zawsze najbardziej cieszy to, czego się nie spodziewamy. Dacie sobie radę i na zimę dom będzie stał jak ta lala!!!
odpowiedz
kahna  
Data dodania: 2011-04-06 07:01:44
gratulacje!!!! szybko uwiniecie się ze wszystkim i nawet nie zauważycie kiedy stanie SSO. Powodzenia
odpowiedz
Data dodania: 2011-04-06 07:47:29
Gratulacje, ale chyba nie świętujecie wycinając cały las :)
odpowiedz
Data dodania: 2011-04-06 13:17:07
Gratulacje, rozumiem co znaczy dostać pnb, ale z kredytem musicie poczekać do uprawomocnienia sie decyzji, jesteśmy na tym samym etapie, załatwiania kredytu i kazano mi poczekać
odpowiedz
Data dodania: 2011-04-06 20:03:21
gusia&damian
super ...gratuluję i życzę dobrych ekip na budowie:0)
odpowiedz
2011-03-19

Problemy i PnB Dodaj do ulubionych 

oby dobiegły końca... niestety jeszcze czekamy na PnB i to spędza nam sen z powiek. Nie obyło się oczywiście bez wizyty w starostwie i uzupełnianiu dokumentacji, cudem udało nam się wyjść z podbramkowej sytuacji obronną ręką...no może nie do końca bo jeszcze nie mamy w ręku PnB. Sprawa wygląda dość nieciekawie...okazało się, że droga którą zarządza gmina jest drogą prywatną i nasza działka nie ma docelowego połączenia z drogą gminną. Musielibyśmy w tej sytuacji mieć służebność przechodu, przejazdu przez "działki" czyli drogę która należy do osób prywatnych. Co ciekawe drogą zarządza gmina w pełni, prowadzi przez nią wszystkie media, kanalizację, oświetla ją i "konserwuję" tak to nazwijmy Zdjęcie do wpisu: Problemy i PnB ale jeszcze nie zdążyła jej przejąć od właścicieli prywatnych prawnie. Więc Pani w starostwie zażyczyła sobie dokumentu potwierdzającego służebność przejazdu przez ten odcinek drogi który nie należy do gminy, ale łączy drogę prywatną z drogą gminną. Zupełna paranoja..... czyli Polska rzeczywistość. Wynegocjowaliśmy tyle, że dostarczymy dokument z gminy informujący że to gmina jest głównym zarządcą tej drogi i trwa proces jej przejęcia i utworzenia z niej drogi gminnej. Zobaczymy co z tego wyjdzie w praktyce, czy Pani coś się nie odwidzi i nie zażąda od nas służebności przejazdu. Gryzie nas ta sprawa ponieważ nasi sąsiedzi dostali PnB bez problemu a dojazd mają wyznaczony tym samym szlakiem. Na subtelne pytanie jakim cudem oni otrzymali PnB odpowiedziała „Widocznie ktoś się nie dopatrzył”.

Szkoda, że w naszym przypadku trafiliśmy na tak skrupulatną urzędniczkę Zdjęcie do wpisu: Problemy i PnB

I tak czekamy co przyniesie nam poniedziałek czy dobrą czy złą nowinę.

Jak się człowiek wyżali to od razu mu lepiej Zdjęcie do wpisu: Problemy i PnB przepraszam, że na blogu ale moi znajomi mają już dość słuchania o polskiej biurokracji.

 

4 Komentarze
katcie  
Data dodania: 2011-03-19 23:45:50
Mam nadzieję , że uda Wam się uzyskać pnb. U mojego sąsiada jest bardzo podobna sytuacja, kupił działkę z dojazdem, ale po złożeniu wniosku o wycięcie drzew znajdujących się w tej &quot;drodze&quot; okazało się, że to nie droga tylko działka (szer. 10m) i nie należy do gminy tylko do starostwa. Tym samym nie ma dojazdu dojazdu do drogi publicznej = brak możliwości uzyskania pnb. Tak jak u Was w tej &quot;drodze&quot; budowane sa media , którymi zarządza gmina. Bardzo jestem ciekawa i pełna nadziei , że u Was sprawa rozstrzygnie się pozytywnie, a dodam jeszcze , że starostwo zaproponowało rozwiązanie w postaci kupienia od nich do podziału przez właścicieli sąsiadujących działek tej &quot;drogi&quot; w cenie rynkowej (Łódź ok 100-120zł za m2). Ciekawi mnie czy jeśli wystąpiliby do starostwa o ustalenie służebności to czy starostwo ją może nie przydzielić, dodam ,że jest to jedyny możliwy dojazd do nich i do dwóch innych działek? Nie wiem czy czytelnie to opisałam ale to skomplikowane :);) Trzymam za Was kciuki i za mojego sąsiada (kolegę) też:)
odpowiedz
Data dodania: 2011-03-20 08:14:15
och
Trzeba mieć nadzieję, że wszystko będzie ok, jak to mówią &quot;co się źle zaczyna, dobrze się kończy&quot;
odpowiedz
Data dodania: 2011-03-22 21:24:55
gusia&damian
Witam,ja też czekam z niecierpliwością na kolejny wpis i dobre wieści...życzę powodzenia..Aga.
odpowiedz
lusilu  
Data dodania: 2011-03-28 15:03:58
No serdecznie współczuję.:( U nas obyło się bez problemów. Teraz czekamy na uprawomocnienie. Mam nadzieję, że szybciutko przyjdzie i Wase pisemko!:))
odpowiedz
emenemsy Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 10363
Komentarzy: 68
Obserwują: 14
Wpisów: 19 Galeria zdjęć: 98
Projekt ŚNIEŻKA 2G
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - okolice Żyrardowa
ETAP BUDOWY - VI - Instalacje wewnętrzne
Polecane linki