I to by było na tyle...
Dodaj do ulubionych
Udostępnij
Jutro ostatni dzień pracy i wracamy do kraju,w końcu zobaczymy nasz domek.Plany niewielkie,ocieplenie poddasza,może rigipsy i tyle.Odpocząć trochę trzeba a nie ciągle z pracy na urlop na budowę
.Będziemy naturalnie śledzić co tam u wszystkich ale wpisy z urlopu oczywiście wrzucimy na spokojnie po powrocie do Holandii.
Jeszcze widok na wszystko,z planów których nie zdążyliśmy wykonać to tylko mozaika na podmurówce i płot w okół działki więc nie jest tak źle,nadrobi sie he.
Pozdrawiamy.









no i wstawili krawężnik który podczas ubijania drogi uszkodzili sąsiadowi.A to tylko to co się im zepsuło w ostatnich dniach uff niech idą z bogiem.A jeszcze zapomniałem że jak już zrobili studnie zbiorczą to wyprowadzili z niej odpływ trochę krótkawy, sąsiad który ma koparkę i czasem mi pomaga zasypał wszystko łącznie z odpływem a te asy zamiast coś zrobić,zareagować,odkopać, powiedzieć mu,zrobić cokolwiek to olali sprawę choć to widzieli. Na szczęście teść zauważył że w okół studzienki ziemia robi się błotnista złapał za łopatę i wszystko odkopał bo pewnie woda kiedy się tak podniosła w studzience to to co spłynęło z rynien zaczęło się cofać do drenów pod domem 



Komentarze