Witamy serdecznie wszystkie "Orzeszki" :)

Sprawcy całego zamieszania :)
Nasz "Orzech" powstaje bardzo powoli (od juz ponad 2 lat) - bo właściwie tylko dzięki naszej wspólnej wytężonej pracy:
- po pierwsze szefa wszystkich szefów zwanego "teść", "kierownik", "majster" - albo po prostu "dziadzio Lusiu" - tak nazywa go nasza córeczka "Bianka"
- po drugie jego najwierniejszych "pomagierów" - "dziadzia Rysia" i "taty Seby" :)
- i oczywiście nieocenionej pomoc w postaci zaciagu: "mamusi", "babci Celinki" oraz "babci Anii"- szefowej budowlanej kuchni :)
A i najważniejsze - nasz inspektor budowy :) - tym razem na zdjęciu sprawdza zawartość piasku w piasku :) - nasza córeczka Bianka

Mamy nadzieje, iż w tym roku uda nam się juz zamieszkać :)
Na poczatek kilka fotek z prawie aktualnego stanu tj. koniec roku 2009.
Za 2 tygodnie start prac 2010!!!

Październik 2009. Nasz domek od frontu z "dziadziem Rysiem" :)
Październik 2009. Nasz domek od frontu schowany za tujami :)

Październik 2009. Nasz domek od tyłu (od strony ogrodu).
Kilka zdjęć z środka.

Nasz salon. (X.2009)

Tu będzie kiedyś kuchnia :) (X.2009)

Garderoba (nad garażem) - Królestwo żony (X.2009)

...no tak tu musimy sobie wyobrazić łazienkę :) (X.2009)

Pokój dla gości u góry. (X.2009)

Sypialnia Ciiiiiii..... (X.2009)
A za niedługo obiecuję, pokazac w skrócie etapy powstawania naszego "Orzeszka"
Komentarze