Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

gustaw | Obserwuj

Wybrany blog jest nieaktywny!
2013-12-29

Mamy pozwolenie.

Zdjęcie do wpisu: Mamy pozwolenie.

Po długim oczekiwaniu na pozwolenie przyznam wam się szczerze, że nie wytrzymałem i zacząłem kilka dni wcześniej prace związane z wywożeniem ziemii nim otrzymałem pozwolenie. Na szczęście nikt się tym zbytnio nie interesował i wszystko było ok. Mieszkam na małej wiosce, w której nie trudno o traktor i przyczepę, a nawet koparko-ładowarkę. Sąsiedzi bardzo chętnie pomagali w tworzeniu mojego dzieła.

Zdjęcie do wpisu: Mamy pozwolenie.

Po wywiezieniu ziemii nadszedł czas wziąć się za kopanie i równanie ziemii pod ławy. Tu z pomocą przyszedł mój brat Mateusz i nie szczędził potu i chęci.

Zdjęcie do wpisu: Mamy pozwolenie.

Zdjęcie do wpisu: Mamy pozwolenie.

Następny etap to szalunki. Były one już wcześniej przygotowane, wystarczyło poukładać numerami i poskręcać je w całość.

Zdjęcie do wpisu: Mamy pozwolenie.

Zdjęcie do wpisu: Mamy pozwolenie.

Zdjęcie do wpisu: Mamy pozwolenie.

Szalunki gotowe, więc kolejnym krokiem jest wylanie chudego betonu (który sami w betoniarce mieszaliśmy). Zdjęcie do wpisu: Mamy pozwolenie.

Tu znowu z pomocą przyszedł młodszy brat i daliśmy radę. Po szalunkach i chudym betonie przyszła pora na zbrojenie. Do dziś dnia wspominam poranione ręce od wiązania strzemion. 

Zdjęcie do wpisu: Mamy pozwolenie.

Zdjęcie do wpisu: Mamy pozwolenie.

A to zrobione przeze mnie narzędzia do wyginania grubych prętów. 

Zdjęcie do wpisu: Mamy pozwolenie.

Zdjęcie do wpisu: Mamy pozwolenie.

Zdjęcie do wpisu: Mamy pozwolenie.

Zdjęcie do wpisu: Mamy pozwolenie.

Wszystko gotowe, możemy zalewać betonem. Beton oczywiście zamówiony w betoniarni. Wielkie wydarzenie, więc do pomocy przyjechał kuzyn z wujkiem. Jak zwykle daliśmy radę. 

Zdjęcie do wpisu: Mamy pozwolenie.

Zdjęcie do wpisu: Mamy pozwolenie.

Zdjęcie do wpisu: Mamy pozwolenie.

Po kilku dniach polewania wodą przyszedł czas na coś, na co czekałem od dłuższego czasu - murowanie. Wierzcie mi, pierwszy raz w życiu będe trzymał kielnię. Byłem trochę oczytany w tym temacie, ale nie wiedziałem jak to wyjdzie w praktyce. Dzisiaj mogę powiedzieć, że nie jest niewiadomo jak bardzo trudne. Najważniejsze aby robić to powoli i dokładnie. 

Zdjęcie do wpisu: Mamy pozwolenie.

Zdjęcie do wpisu: Mamy pozwolenie.

Z pomocą tym razem wyruszył teściu. Niczym Pudzian targał betonowe bloczki. 

Zdjęcie do wpisu: Mamy pozwolenie.

Tak to wszystko wyszło po zakończeniu murowania fundamentów. 

Zdjęcie do wpisu: Mamy pozwolenie.

Pani inwestor zalepia wszystkie szparki pomiędzy pustakami i wszystko maluje czarną mazią ,,Dyserbitem''. 

Zdjęcie do wpisu: Mamy pozwolenie.

Zdjęcie do wpisu: Mamy pozwolenie.

Styropian, siatka, klej, jeszcze raz czarne mazidło i można zasypywać.

Zdjęcie do wpisu: Mamy pozwolenie.

Zdjęcie do wpisu: Mamy pozwolenie.

Zdjęcie do wpisu: Mamy pozwolenie.

Co pół metra piach oczywiście ubijany. Chudziak kręcimy sami. Z kopalni przywiozłem kamień i piach, ze sklepu cement i do roboty. Szwagier, kuzyn, młodszy brat, ojciec, teściu i ja (kolejna okazja do opróżnienia kilku buteleczek) - Jak zawsze daliśmy radę. 

Zdjęcie do wpisu: Mamy pozwolenie.

Zdjęcie do wpisu: Mamy pozwolenie.

I tak od września do końca listopada uporaliśmy się z fundamentami, czyli stan zero gotowy. Czekamy do wiosny, aby rozpocząć kolejny etap. 

3 Komentarze
gosmel  
Data dodania: 2013-12-29 20:28:56
Gratuluję własna praca cieszy najbardziej. Powodzenia w budowaniu marzeń :)
odpowiedz
tomczdz  
Data dodania: 2013-12-29 21:24:35
Gratuluję samo zapału, chęci, Pani Inwestor, PnB, rodziny, dzieci, taczek, sąsiadów, i ogólnie Twojej inicjatywy... Pozdrawiam i życzę powodzenie i szybkiego spełnienia marzeń...
odpowiedz
Data dodania: 2014-01-26 14:51:44
Niesamowicie zgrabnie Wam to idzie. Gratuluję tak zgranej rodzinki :) Byle do wiosny ! Pozdrawiamy.
odpowiedz
2013-12-29

Rozbieramy budynek gospodarczy.

Decyzja zapadła: Budujemy! Tylko jest jeden mały problem. Kupić działkę? To spory wydatek, a więc odpada. Mam kawałek ładnej działki, ale szpeci go budynek gospodarczy, który jest nieużywany od 10 lat. Zdjęcie do wpisu: Rozbieramy budynek gospodarczy.

Zdjęcie do wpisu: Rozbieramy budynek gospodarczy.

Klamka zapadła! W tym miejscu chcemy wybudować nasz dom naszych marzeń. Załatwiamy formalności aby uzyskać pozwolenie na rozbiórkę. W międzyczasie dużo czytam i oglądam w internecie zdjęcia na blogu www.mojabudowa.pl . Najwięcej wiedzy o sztuce budowlanej uzyskałem czytając podręcznik dla szkół zawodowych z 1990 roku ,,Technologia - Murarstwo i tynkarstwo''. 

Zdjęcie do wpisu: Rozbieramy budynek gospodarczy.

Książka jest napisana bardzo prostym i zrozumiałym tekstem dla ,,zwykłego Kowalskiego'' :)

Mamy pozwolenie na rozbiórkę, a więc do dzieła! Robimy ,,rozpierduchę''. 

Zdjęcie do wpisu: Rozbieramy budynek gospodarczy.

Jeszcze wiosna nie nadeszła, a chęci mamy ogromne. W mrozie i w pocie czoła ostro bierzemy się do pracy.

Zdjęcie do wpisu: Rozbieramy budynek gospodarczy.

Nawet pani inwestor nauczyła się jak należy używać łopaty.

Zdjęcie do wpisu: Rozbieramy budynek gospodarczy.

Najwięcej frajdy z rozbiórki czerpały dzieci.

Zdjęcie do wpisu: Rozbieramy budynek gospodarczy.

Sprzątanie po rozbiórce. Ręce bolą ale idziemy cały czas do przodu. W międzyczasie załatwiamy kolejne sprawy związane z pozwoleniem na budowę. MASAKRA !!!

Zdjęcie do wpisu: Rozbieramy budynek gospodarczy.

Po wielkich trudach nareszcie się udało. Mamy miejsce na dom przy minimalnych nakładach finansowych.

Zdjęcie do wpisu: Rozbieramy budynek gospodarczy.

Czekając na pozwolenie nie mogłem usiedzieć w domu na tyłku. Zabrałem się za inne prace związane z przygotowaniem budowy. Na złomie znalazłem starą taczkę, która wymagała kapitalnego remontu. Jedyne co kupiłem do niej to koło. Farbę i arkusz blachy znalazłem u ojca w garażu. Spawarka, elektroda + trochę chęci = (patrz foto)

Zdjęcie do wpisu: Rozbieramy budynek gospodarczy.

Przy okazji wykonałem trochę narzędzi własnej roboty podpatrzonych w internecie. Parę groszy znowu zostało w kieszeni. Poniżej klucz do wiązania zbrojenia oraz przyrząd do gięcia prętów.

Zdjęcie do wpisu: Rozbieramy budynek gospodarczy.

Zdjęcie do wpisu: Rozbieramy budynek gospodarczy.

Wiosna zawitała do nas. Wraz z wiosną coraz więcej chęci ale pozwolenie dostaniemy dopiero we wrześniu. Do tego czasu czymś musiałem się zająć. Od szwagra dostałem dwie przyczepy różnego rodzaju palet drewnianych, które trzeba było rozbić, posortować i pozbijać w szalunki.

Zdjęcie do wpisu: Rozbieramy budynek gospodarczy.

Zdjęcie do wpisu: Rozbieramy budynek gospodarczy.

Z nudów zrobiłem sobie jeszcze stolik. Jeszcze nie wiem po co, ale na pewno kiedyś  do czegoś się przyda.

Zdjęcie do wpisu: Rozbieramy budynek gospodarczy.

Każdy, kto kiedyś budował dom wie jak trudne jest oczekiwanie na pozwolenie. Mam nadzieję, że dostanę je już niedługo...

2 Komentarze
Data dodania: 2013-12-29 17:27:30
Bardzo mi się podoba idea budowania domu siłą własnych rąk. Nie wszystko da się zrobić samemu, ale wiele się da i radość, że zaoszczędzone pieniądze można zamiast na robociznę przeznaczyć na piękne wnętrze. Będziemy z mężem od przyszłego roku podejmować to samo wyzwanie. Pozdrawiam.
odpowiedz
gustaw  
Data dodania: 2013-12-29 21:06:39
gustaw
Dziękuje bardzo za miły komentarz. Trzymam kciuki za wszystkich budujących.
odpowiedz
2012-06-15

Od początku...

Dawno mnie tu nie było a to dlatego że ciężko pracowałem na swojej budowie. Dzięki za wsparcie. Powoli będe się starał wklejać zdjęcia z budowy.

2011-09-18

Narodziny pomysłu.

 Mamy małe mieszkanko na poddaszu u moich rodziców, ciasne ale własna jak powiadają, które w dużym stopniu zbudowały moje ręce. W pażdzierniku 2010 roku grzebiąc gdzieś w internecie natrafiłem na blog "Cedryk bez tajemnic". Tak mnie zafascynowała ich historia o budowie wymarzonego domku własnymi siłami że nie mogłem po nocach spać. W ten sposób narodził się pomysł Budujemy dom! Ale jak skoro nasze dochody miesięczne to jedynie 3500 zł

5 Komentarze
Data dodania: 2011-09-18 22:17:40
nasze zarobki też takie są!!!
odpowiedz
lenka01  
Data dodania: 2011-09-18 22:31:23
Kasa zawsze się znajdzie...Najważniejsze,to bardzo czegoś chcieć!
odpowiedz
Data dodania: 2011-09-18 22:32:38
Powodzonka w realizacji marzeń!!!!!
odpowiedz
acco81  
Data dodania: 2011-09-18 23:18:33
Najtrudniej podjąć decyzję, potem to już z górki. Powodzenia.
odpowiedz
madic27  
Data dodania: 2012-06-15 15:20:41
witamy na blogu!Dacie radę tylko uwierzcie w to!Pozdrawiam:-)
odpowiedz
gustaw Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 2252
Komentarzy: 10
Obserwują: 1
Wpisów: 4 Galeria zdjęć: 0
Projekt GUSTAW
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Gryfino
ETAP BUDOWY - Brak