Wykopy i zalanie
Dodaj do ulubionych
Udostępnij
Pierwszy dzień budowy (post niżej) przebiegł szybko, następnego dnia ekipa została wywalona przez wykonawcę. Zamówili złą stal, dali za płytki wykop. Czekał mnie przestój tygodniowy....
Od następnego poniedziałku wpadła 2 ekipa, pogłębili wykop do metra, potem ręcznie wykopali rowy na ławy, zezbroili resztę belek. Niestety zaczęła się sączyć woda w wykop, więc trzeba było pompować.
W środę było zalanie betonem.





Betonu weszło więcej niż potrzeba, więc trochę się rozlało.
Dodatkowo miałem małe problemy z prądem, więc musiałem przepiąć się na siłę od sąsiada i postawić własną skrzyneczkę.
Dobrze że mam dobrych sąsiadów :)

Od dzisiaj murowanie ścian fundamentowych.
Miały być same ściany z bloczka, ale w związku z pogłębieniem wykopu, kierownik budowy postanowił, że dodany zostanie wieniec fundamentowy oraz trzpienie.
Komentarze