Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

jakwdomu | Obserwuj

2021-09-05

Izolacja fundamentów, drenaż, zasyp

Bez płyt szalunkowych, na działce zrobiło się trochę więcej miejsca. Znowu deszcze trochę krzyżują plany, bo po ulewie na działce robi się mega mokro. Tak czy siak drenaż i izolacja fundamentów zrobiona. W tym tygodniu zamówiliśmy koparkę do zasypywania i obsypywania. Na końcu okazało się, że ziemi trochę braknie, więc na szybko organizowaliśmy piasek, żeby zdążyć na piątkowe lanie betonu. Koparka się wyrobiła, jednak zostało jeszcze trochę pracy i lanie betonu przełożyliśmy na poniedziałek. Działka wygląda już całkiem inaczej ;) 


2021-08-02

Chudziak, izolacja papą, szalowanie ław i przyjazd pustaków - dzieje się na budowie!

Udało się! Ale łatwo nie było. Beton miał być we wtorek w południe, ale pogoda znów pokrzyżowała nam plany. Po nocnej ulewie, wykop wyglądał tak:

Cały dzień wypompowywania wody a potem ciężkiej roboty w tym bajorze. We wtorek wieczorem zapowiadali znów ulewę na środę rano, a potem na popołudnie, ale mimo to postanowiliśmy zaryzykować i zamówiliśmy beton na środe w południe. I to był strzał w dziesiątkę! Okazało się, że nawet kropla deszczu tam nie spadła, więc wykop był gotowy do zalewania chudziaka. Zamówiłam 10 kubików i szczerze mówiąc było tak na styk. Ale wystarczyło!

Droga dojazdowa do naszej działki jest wąska, więc musieliśmy zrobić ogromną bramę z trzema przęsłami (w sumie ponad 10 metrów) i drogę wzdłuż ogrodzenia. Pompa się zmieściła spokojnie, ale ponieważ betoniarka była osobno, to ona już nie wjechała na działkę i na tą godzinę lania zablokowaliśmy drogę. Na szczęście to było w samo południe i tylko jedna osoba potrzebowała przejechać w tym czasie ulicą. 

Czwartek i piątek były słoneczne, wreszcie bez  deszczu. Beton jest teraz pokryty dwoma warstwami papy, a robotnicy szykują szalunki do ław fundamentowych. 

W piątek przyjechał pierwszy transport pustaków (Ytong 36,5, Ytong 24). Docelowo mają być dwa transporty i i tak będzie trochę brakować, więc będziemy jeszcze zamawiać kilka palet, ale to już gdzieś z okolicy, żeby nie płacić fortuny za transport. TIR przyjechał o 6 rano i od razu stwierdził, że w ogóle nie wjedzie na drogę dojazdową do naszej działki, bo wychodzą tam gałęzie i zerwą mu plandekę. Byliśmy przygotowani na podnoszenie do góry kabli wiszących nad drogą, a tu się okazało, że zablokowały go gałęzie, których ruszyć się nie dało. Więc nagła zmiana planów- koparkowy, który miał rozładowywać pustaki, zaproponował rozładunek na pobliskim placu. Tam już nie było problemu z dojazdem, ale trzeba było wozić palety kilkaset metrów, więc koparkowy pracował nad tym prawie cały dzień, ale po 16 na naszej działce były już rozładowane 22 palety ;) tydzień zakończony sukcesem!

W piątek dostałam jeszcze kartę danych technicznych z Tauronu, więc wreszcie mogę podpisywać umowę. Zobaczymy ile to jeszcze potrwa, ale według informacji z infolinii (których sprawdzalność wg moich doświadczeń wynosi około 30%), po podpisaniu umowy mają jeszcze dwa tygodnie na założenie licznika. Zobaczymy jak to będzie u nas ;)


Koszty: 

BETON CHUDY - 2500 zł



jakwdomu OBSERWUJ BLOGA
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 6752
Komentarzy: 9
Obserwują: 1
Wpisów: 5 Galeria zdjęć: 33
Projekt
bez piwnicy
ETAP BUDOWY - Brak