Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

jancur | Obserwuj

2013-06-30

Lecimy do góry :) Dodaj do ulubionych 

No to na pierwszy ogień wrzucamy fotkę z zaległego zasypywania.

Zdjęcie do wpisu: Lecimy do góry :)

Ubrudzony, umorusany ale zadowolony, że nie będzie zasypywał wszystkiego łopatą :)

Na środę wstępnie umówionego mieliśmy mistrza betonu, ale po konsultacjach postanowiliśmy przełożyć podłogę na gruncie na późniejsze etapy budowy. Dwa i pół tysiąca drogą nie chodzi, a wylewka może poczekać. Budujemy z bieżących środków, więc woleliśmy te pieniązki przeznaczyć na zakup bloczków z gazobetonu.

Do tego doszedł dylemat dotyczący wyboru sposobu murowania: tradycyjnie grubospoinowo czy na klej. Klamka zapadła: lecimy na klej.

W środę załatwione wolne, rano ogień na działkę, ostatnie poprawki, czyszczenie, rozkładanie izolacji i jedziemy z pierwszą warstwą. Wyprowadzenie 107 bloczków pierwszej warstwy trwał całą środę i czwartek popołudnie.

Po położeniu pierwszej warstwy na tradycyjnej zaprawie przyszła pora na zaprawę cienkospoinową. Pierwszy dzień do aplikacji miałem tylko zwykły grzebień. Kładło się dobrze, ale po zakupie specjalnej kielni poznałem pełną wygodę tej metody murowania.

Zdjęcie do wpisu: Lecimy do góry :)

Zdjęcie do wpisu: Lecimy do góry :)

Każdą warstwę trzeba odpowiednio przygotować: oszlifować i oczyścić, by zaprawa odpowiednio dolegała.

Zdjęcie do wpisu: Lecimy do góry :)

No i aktualny widok na postępy:

Zdjęcie do wpisu: Lecimy do góry :)

Wyprowadzenie kanalizacji oraz rury do przyłącza wodnego i wprowadzenia kabla prądowego:

Zdjęcie do wpisu: Lecimy do góry :)

Zdjęcie do wpisu: Lecimy do góry :)

Różnica w pracy przy fundamentach i ścianach jest kolosalna. Czysto, wygodnie, pustak mniej waży, jest równy, wiadereczko zaprawy starcza na kilkanaście pustaków. Więc na koniec stwierdzę tradycyjnie: niech się mury pną do góry :)

Pozdrowienia!

jancur Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 5879
Komentarzy: 44
Obserwują: 3
Wpisów: 35 Galeria zdjęć: 88
Projekt MILENA
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Pisz
ETAP BUDOWY - IV - Dach