Płytki w kuchni na ścianie...
Kolej na kuchnie, a dokładniej płytki na ścianie. Zakupiliśmy je z firmy Paradyż o nazwie Masto Bianco Gres 29,8X59,8 rektyfikowane.

Zanim Adam zacznie układać je na scianie, trzeba wszystko dokładnie posprzątać, a do tego celu użyliśmy odkurzacza a ściany odmuchaliśmy kompresorem. 


Oj kurzyło sie kurzyło, bez maski nie było nawet sensu tam wchodzić 

Teraz Adam wszystko sobie rozplanowuje, poziom, gdzie bedzie docinka płytki, w którym rogu a może po obydwu tak samo...? 

Jak już wszystko wiemy a przecież Adam "to wszystko zna na pamięć"
to zaczynamy układanie.

Stwierdziliśmy że chcemy wyrównać powierzchnię ściany nad płytkami, więc wymyśliliśmy żeby po prostu dołożyć płytę regipsową na rózno z płytkami. Wtedy wrażenie będzie takie że płytki są zatopione w ściane....

Niczym żeśmy sie spostrzegli, Adam miał już płyte dociętą, i nasmarowaną klejem, trzeba było ją tylko osadzić na ścianie. 

Płytki ułożone, zostało je tylko zafugować. ![]()

Na koniec mycie i gotowe, pan stolarz może przyjeżdzać na montaż kuchni. 

Komentarze