2013-01-14
Pierwsze koty za płoty
Dodaj do ulubionych
Udostępnij
Cześć
To sam na siebie ukręciłem bata
Najpierw zastanawiałem się czy aby pan elektryk jest nie za drogi, potem wystawiłem ogłoszenie na gumetree i mówiłem dzwoniącym, że dziś cały dzień będę na budowie, a teraz mam za swoje.
Nie dość, że prawie nic nie zrobiłem bo musiałem oprowadzać 5 elektryków 2 hydraulików i pana od bramy garażowej, to jeszcze zmarzłem jak diabli.![]()
Nie mniej jednak do osiągnięć dzisiejszego dnia należy:
- Znalezienie elektryka za 5 000PLN robocizna
- Zamontowanie pieca (kozy) ale bardzo dużego z długim odprowadzeniem do komina (3 metry) a przez to bardzo ciepłym
- Zakupienie drzwi używanych (50PLN) , dorobienie do niego ościeżnicy i ich zainstalowanie. Poznałem przy tym okolicznego stolarza – bardzo fajny facet uczynny i szybki a przy tym nie odstawił popeliny (50PLN za ościeżnicę budowlaną + kliny + dodatkowe zamykanie do drugich drzwi)
-
No i co najważniejsze – kupiłem sobie pierwsze narzędzia na budowę (do tej pory miałem inne ale te są moje pierwsze na budowę – to zupełnie inna sprawa
)
Pozdrawiam
Kampia
Komentarze