Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

kasia-marek | Obserwuj

2012-07-18

Przyłącze wodne

uff.. mamy wodę :)

nie obyło się bez komplikacji. Zaczęło się od tego, że w pierwszych wydanych warunkach musielibyśmy przedłużać wodociąg o kilkadziesiąt metrów, mimo, iż woda dochodziła do samego narożnika naszej działki. Udało się przekonać panią kierownik wodociągów, że przedłużenie nie ma najmniejszego sensu (nasza działka jest ostatnia i nie ma mowy żeby ktoś poza nami skorzystał na przedłużeniu wodociągu.) Koszt tego rozwiązania to minimum 8000 pln

Nowe warunki przewidywały wpięcie z wykorzystaniem studzienki wodomierzowej. Jest to rozwiązanie zdecydowanie tańsze. Więc musicie sobie wyobrazić jakie było moje zdziwienie gdy pierwszy z fachowców który przyjechał zaoferował wykonanie za 7000 !! 1000 koparka, 2000 studzienka, 1000 części i 3000 jego robocizna. Mogłem zrozumieć cenę koparki, mogłem cenę studzienki ale 1000 na części ? i robocizna czyli jedna zasuwa, jeden zawór i dwa śrubunki w studzience wycenione na 3000 ? za około 5 godzin pracy ? Masakra.

Na szczęście kolejny pan okazał się rozsądniejszy. Całość wycenił na 3000 i była to suma do zaakceptowania. Wiem, że możliwe jest to zrobić odrobinę taniej ale zysk nie byłby adekwatny do poczynionych wysiłków.

ps. a i mamy w końcu działówki, mogę zacząć na dobre rozprowadzać instalację elektryczną (muszę się pospieszyć, tynkarze są umówieni na początek sierpnia )

pps. zdjęcia powrzucam koło piątku - jak już coś z kabelkowania będzie widać :)

2 Komentarze
Data dodania: 2012-07-18 22:38:58
Bo,Wy to chcielibyście przejść przez budowę tak całkiem gładko-nie ma tak dobrze.Jakieś urozmaicenie musi być. Urzędnik to tylko urzędnik-dużo czasu na kawę,mało na myślenie. Spacery po domu,jak stanęły działówki odbyte??? Ja chodziłam tam i z powrotem-trzeba się uczyć nowych ścieżek (hihi) Pozdrawiam cieplutko i powodzenia przy kabelkach:))
odpowiedz
Data dodania: 2012-07-19 20:29:20
Niedługo, żeby dostac sie do wody będzie trzeba zapłacić tyle co za stan surowy. Przecież nie żyjemy na pustyni. Te ceny mnie przerażają!!!!!
odpowiedz
kasia-marek OBSERWUJ BLOGA
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 44443
Komentarzy: 504
Obserwują: 170
Wpisów: 97 Galeria zdjęć: 327
Projekt ANTEK II
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy bez poddasza bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Dolnośląskie
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia