Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

katav | Obserwuj

2011-06-12

Pytanie... komin tradycyjny czy systemowy? Dodaj do ulubionych 

Proszę o doradztwo jakie lepiej kominy postawić, tradycyjne  czy sytemowe? 
Jak to ma się finansowo?
Wykonawca upiera się, że gotowe będą lepsze.
Nasze kominy nie są małe i dlatego moje pytanie. 
Za tradycyjne powiedzial 2500 zł za robociznę, a za system 1500.

Z góry dziękuję za wszelką pomoc :)

Zdjęcie do wpisu: Pytanie... komin tradycyjny czy systemowy?

Zdjęcie do wpisu: Pytanie... komin tradycyjny czy systemowy?

5 Komentarze
stmosak  
Data dodania: 2011-06-12 13:05:17
Kominy;
Gdy bym drugi raz się budował to kominy były by tradycyjne z czerwonej cegły.
odpowiedz
mini2  
Data dodania: 2011-06-12 13:13:06
My zrobiliśmy komin tradycyjny ,cegła kosztowała nas około 2500 a robocizna była wliczona w cenie budowy domu .Mój komin ma dwie wentylacje wejście na kominek i piec gazowy.Kierownik budowy odradziła nam komin systemowy.My bardzo chcieliśmy bo zajmuje mniej miejsca.Kierownik mówiła ,że miała zdarzenie spalenia się domu zaraz jak zaczął być użytkowany.Ktoś spierniczył a inwestor poniósł ogromne straty.I Ona miała kłopoty .Przestraszyła nas.Od tamtej pory nie zgodziła się nigdzie na komin systemowy.Systemowy wynosi dwa razy tyle co tradycyjny.Decyzja należy do Ciebie.
odpowiedz
joamie  
Data dodania: 2011-06-12 14:33:47
Mamy komin systemowy drugi raz zrobilibyśmy tradycyjny . Z gotowymi obchodzić trzeba się jak z jajkiem . Ceramika podatna jest na pęknięcia w wyniku zmiany temperatury .Dogrzewanie zimą kozą i odprowadzenie do komina z pewnością skończy się jego popękaniem .
odpowiedz
Data dodania: 2011-06-12 14:34:06
My wybraliśmy kominy systemowe, i nie chodziło o koszty bo są porównywalne ale o to że systemowy jest lepszy szczelniejszy, prostszy w montażu, a górną część komina tą nad dachem i tak robimy z klinkieru, rozmawialiśmy z różnymi ludźmi i każdy zachwalał kominy systemowe, wiadomo poprawność wykonania jest bardzo istotna ale przy budowie tradycyjnego komina też trzeba zrobić to dokładnie. Komin systemowy napewno będzie szczelniejszy niż tradycyjny co minimalizuje możliwość wydobywania się czadu, bardzo istotne też jest odpowiednie dobranie wkładu, do jakiego typu pieca ma on być. Pozdrawiamy
odpowiedz
Data dodania: 2011-06-12 16:07:52
my również mamy systemowy i również nam podano same zalety kominów systemowych, więc się zdecydowalismy na taki :)).
odpowiedz
2011-06-11

inspiracje Dodaj do ulubionych 

 wczoraj, to jest 09.06.2011, przyszli Panowie Budowniczy i zaczęli ściany stawiać. Jak za dwa dni pracy to już całkiem dużo widać. A radość jeszcze większa niz z tych fundamentów :) Jutro ma Paweł obfotografować wszystko.

Od dawna jak sobie myślałam o domku to było kilka rzeczy, które mi się marzyły. Ciekawe ile z nich uda się zrealizować?

Od małego chciałam mieć półkę pod oknem z miękkimi poduchami do siedzenia. Coś tego typu:Zdjęcie do wpisu: inspiracjeZdjęcie do wpisu: inspiracjeZdjęcie do wpisu: inspiracje

       Zdjęcie do wpisu: inspiracje

to akurat będzie zrealizowane dosyć łatwo. Jako, ze koszt nie powinien być wysoki to Paweł zgodził się dosyć szybko Zdjęcie do wpisu: inspiracje Już przy projektowaniu budynku jedno okno w salonie zostało umieszczone na odpowiedniej wysokości aby móc potem bez problemu wkomponować tę moją półkę. No i dodatkowy schowek na rózne szpargały będzie :)

Kolejnym marzeniem jest taras z drewna...Zdjęcie do wpisu: inspiracjeZdjęcie do wpisu: inspiracjeZdjęcie do wpisu: inspiracjeZdjęcie do wpisu: inspiracje

wyobrażam sobie wyjść z salonu gołymi stopami na takie nagrzane od słońca deseczki...bajka po prostu.

Na początku było, że absolutnie nie, bo za drogie. No fakt, tanie nie jest. Ale ja uparta jestem, podsyłałam zdjęcia, wymieniałam plusy takiego rozwiązania i z czasem Skarbek się przekonał do pomysłu. I nawet sam wymyślił, że zrobimy na takich małych palikach jak na ostatnim zdjęciu. A żeby taniej wyszło to sami to wszystko zrobimy ;)

A na tarasie bym takie siedzisko powiesiła:Zdjęcie do wpisu: inspiracje

A jakby się jeszcze kiedyś takie cudo udało to już w ogóle pełnia szczęścia:Zdjęcie do wpisu: inspiracje

Kolejnym marzeniem, w sumie to trochę połączonym z tym tarasem, jest okno tarasowe przesuwne:Zdjęcie do wpisu: inspiracjeZdjęcie do wpisu: inspiracje

Na to Paweł się jeszcz nie zgodził, ale jeszcze trochę czasu zostało Zdjęcie do wpisu: inspiracje

 

A na koniec....wyobrazam sobie minę gości gdybyśmy taki sufit w wiatrołapie zrobili Zdjęcie do wpisu: inspiracje   

             Zdjęcie do wpisu: inspiracje

3 Komentarze
Data dodania: 2011-06-11 09:58:10
No! Moja Droga! Inspiracje z prawdziwego zdarzenia - zachwycające! Mnie też się kiedyś marzyły deski na tarasie, ale Mąż skutecznie mi to wyperswadował. Zapach takiego rozgrzanego słońcem drewna musi być niesamowity! Urzekło mnie to wiszące siedzisko - ciekawe, jak ten facet ze zdjęcia sobie do niego wszedł i ani trochę się w tej wodzie nie zmoczył, nie??? ;)
odpowiedz
Data dodania: 2011-06-11 11:49:58
inspiracje piekne jak z bajki jakiejs:)
odpowiedz
aagawaa  
Data dodania: 2011-06-12 13:10:57
Sufit rewelka juz to kiedys gdzies widziałam...tak grobowo troche heheh wiec nie polecam do domu mieszkalnego.pozdrawiam
odpowiedz
2011-05-19

Głuptaki dwa i już nie taka straszna bestia Dodaj do ulubionych 

 Głuptaki, no bo kto normalny pół popołudnia spędziłby podziwiając nowiuśkie fundamenty, podlewając je, uśmiechając się do nich, planując gdzie stanie kanapa i zastanawiając się czy lepiej zrobić parapetówkę przed czy po malowaniu ścian?  Zdjęcie do wpisu: Głuptaki dwa i już nie taka straszna bestia 

Na początku była niezła niespodzianka. Pamiętacie może czarną Bestię, która dała się poznać już przy zalewaniu ław fundamentowych? Zdjęcie do wpisu: Głuptaki dwa i już nie taka straszna bestia

Wyjątkowo dobrze poznał ją Łukasz - nadal ma pamiątkę na nodze. Ja z Bestią też przyjaciółmi nie byliśmy. A tak szczerze to sama, bez obstawy Skarbka, na działkę bym nie weszła. Tak więc proszę sobie wyobrazić moje dzisiejsze zdziwienie (połączone ze sporą nutą przerazenia), gdy przymierzałam się do pamiątkowego zdjęcia na fundamentach Zdjęcie do wpisu: Głuptaki dwa i już nie taka straszna bestia a Bestia zaczęła mi na kolana wchodzić. 

Zdjęcie do wpisu: Głuptaki dwa i już nie taka straszna bestia

Zdjęcie do wpisu: Głuptaki dwa i już nie taka straszna bestia

Zdjęcie do wpisu: Głuptaki dwa i już nie taka straszna bestia

Od tego momentu jesteśmy prawdziwi friends, a Bestia to już nie Bestia tylko Dino Zdjęcie do wpisu: Głuptaki dwa i już nie taka straszna bestia

Zdjęcie do wpisu: Głuptaki dwa i już nie taka straszna bestia

Co nie znaczy, że już odważę się sama na posesję wejść!

 

Nie wiem, czy tak dużo się wody leje ale zbyt nam się to podobało by przestawać Zdjęcie do wpisu: Głuptaki dwa i już nie taka straszna bestia A co tam, niech sobie beton pije.Zdjęcie do wpisu: Głuptaki dwa i już nie taka straszna bestia

Zdjęcie do wpisu: Głuptaki dwa i już nie taka straszna bestia

I zapraszamy na salonyZdjęcie do wpisu: Głuptaki dwa i już nie taka straszna bestia

Zdjęcie do wpisu: Głuptaki dwa i już nie taka straszna bestia

I stoi ta moja Sroczka i patrzy się w ten wianek i nie wiadomo co sobie tam myśliZdjęcie do wpisu: Głuptaki dwa i już nie taka straszna bestia

a potem krzyczy do rury kanalizacyjnej i sprawdza czy echo jest ...Zdjęcie do wpisu: Głuptaki dwa i już nie taka straszna bestia

I bądź tu zdrowy. Całe życie z wariatami Zdjęcie do wpisu: Głuptaki dwa i już nie taka straszna bestia

 

-----------------------------------------------------

 

A na koniec odbyła się rodzinna narada z czego by tu dach robić

Zdjęcie do wpisu: Głuptaki dwa i już nie taka straszna bestia

Narada odbyła się w miejscu naszej przyszłej altanki. Już czuć tam ten imprezowy klimacik Zdjęcie do wpisu: Głuptaki dwa i już nie taka straszna bestia

6 Komentarze
Data dodania: 2011-05-19 07:03:21
Bo Bestia to się poznała, że z Was dobrzy ludzie są i już! A echo w rurze - bardzo ważna sprawa! Musi być! ;) P.S. Na tych zdjęciach w pełni widać radość z budowania! A że mamy podobny kolor włosów - rudaskowy - będę tu częstym gościem! :D
odpowiedz
galatea  
Data dodania: 2011-05-19 08:03:24
a jak czyściutko macie na działce ;-) ale to się za niedługo zmieni, altana też bomba, nas na taką na razie nie stać ;-)
odpowiedz
Data dodania: 2011-05-19 09:21:10
Widać szczęście wymalowane na twarzy inwestorów, bo domek się buduje :). Mnie tak pod koniec tygodnia ciągnie na działkę do domku :))). Wcześniej nawet nie pomyślałabym, że będę miała taki pociąg do budowy ;)))
odpowiedz
Data dodania: 2011-05-19 10:35:22
Dino - mój pies miał tak na imię
odpowiedz
Data dodania: 2011-05-19 10:46:53
jesteście całkiem normalni, tylko nienormalny nie cieszyłby się z fundamentów, pamiętam jak nam zalewali ławy to stałam w pełnym słońcu na upale i patrzyłam jak ta grucha lała beton i o dziwo nawet mnie nie spiekło, a może tej radości nie czułam ;)
odpowiedz
Data dodania: 2011-06-11 13:29:52
oooo
wasz pies jest identyko jak nasz :)
odpowiedz
2011-05-18

I nadal fundamenty... Dodaj do ulubionych 

 ... nadal ale ile radości dają Zdjęcie do wpisu: I nadal fundamenty...

Powoli kończy się praca własna. Niedługo ekipa wchodzi.

Te czarne otoczki dookoła bloczków nawet jednego popoludnia razem malowaliśmy Zdjęcie do wpisu: I nadal fundamenty...

Skarbek mówi, że to bysberbid się nazywa. Jakoś dziwnie mi to brzmiało, więc poradziłam się mądrego google i wyszlo mi, że prędzej to dysperbit będzie Zdjęcie do wpisu: I nadal fundamenty...   A śmiał się, że fachowiec ze mnie zaden....przyganiał kocioł...

Zdjęcie do wpisu: I nadal fundamenty...

 

Przyjechała koparka i piasek wsypałaZdjęcie do wpisu: I nadal fundamenty...

Dziewczyny jeszcze dolożyłyZdjęcie do wpisu: I nadal fundamenty...

A potem przyjechała ekipa, piasek odsypała i fachowo ubiłaZdjęcie do wpisu: I nadal fundamenty...

A następnego dnia nawet betonem zalałaZdjęcie do wpisu: I nadal fundamenty...

 

Na to wychodzi, że stan zero został osiągnięty Zdjęcie do wpisu: I nadal fundamenty...

2011-05-10

bloczki Dodaj do ulubionych 

 Po wyschnięciu ław fundamentowych zaczęła się przygoda z bloczkami. Jakiś czas ona trwała, gdyż nie wynajmowaliśmy do tego zadnej ekipy i w sumie nigdzie się nie spieszyło. Wszystkiego nadzorował wspomniany już we wcześniejszym wpisie Pan Andrzej (brat cioteczny zwany wójkiem Pawła):

Zdjęcie do wpisu: bloczki

W ciągu kilku dni budowania pojawiali się i znikali liczni pomocnicy w postaci członków rodziny. W rodzinie siła Zdjęcie do wpisu: bloczki

Fotorelacja:

Zdjęcie do wpisu: bloczki

Zdjęcie do wpisu: bloczki

Zdjęcie do wpisu: bloczki

Zdjęcie do wpisu: bloczki

Zdjęcie do wpisu: bloczki

Zdjęcie do wpisu: bloczki

Zdjęcie do wpisu: bloczki

Zdjęcie do wpisu: bloczki

Zdjęcie do wpisu: bloczki

Zdjęcie do wpisu: bloczki

 

Razu jednego wyrosła nam w "kotłowni" woda:Zdjęcie do wpisu: bloczki

Coś mi się w aparacie przestawiło i czarno-białe zdjęcie mi wyszło. Jak tak na nie patrzę to mi się kojarzy z czasami (które pamiętam tylko z fotografii) budowania mojego rodzinnego domu.Zdjęcie do wpisu: bloczki

Zdjęcie do wpisu: bloczki

Wraz ze mną plac budowy odwiedził taki oto pomocnik:Zdjęcie do wpisu: bloczki

Zdjęcie do wpisu: bloczki

Zdjęcie do wpisu: bloczki

Ja też pomagałam, żeby nie było...Zdjęcie do wpisu: bloczki

------------------------------------------------------------

takie moje małe spostrzezenie, zawsze się dziwiłam dlaczego tak dużo robotników pije podczas pracy i wiecie co zauważyłam, nigdzie piwo tak dobrze nie smakuje jak przy budowaniu. Bez kitu Zdjęcie do wpisu: bloczki

------------------------------------------------------------

porządek musi być:

Zdjęcie do wpisu: bloczki

Zdjęcie do wpisu: bloczki

Zdjęcie do wpisu: bloczki

 

Bloczki postawione, Pan Andrzej zakończył pracę:Zdjęcie do wpisu: bloczki

Zdjęcie do wpisu: bloczki

Zdjęcie do wpisu: bloczki

 

katav Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 31703
Komentarzy: 188
Obserwują: 60
Wpisów: 57 Galeria zdjęć: 383
Projekt INDYWIDUALNY
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - świętokrzyskie
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia