Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

komaszyczanianinie | Obserwuj

2019-11-13

Zacieki na elewacji/pojawiające się plamy Dodaj do ulubionych 

Witam wszystkich blogowiczów. Pojawił się u mnie pewien problem. Otóż elewację w tej chwili mam tylko zaciągniętą siatką i klejem, jak się okazuje może to i lepiej. W tej chwili po opadach pojawiło się na elewacji kilka mokrych plam. Na zdjęciach widać to najlepiej.

Zdjęcie do wpisu: Zacieki na elewacji/pojawiające się plamy

Na żdjęciu widać wcześniejszy zaciek, który wysechł (zielone kółko) oraz na czerwono zaznaczyłem świężą plamę.

Zdjęcie do wpisu: Zacieki na elewacji/pojawiające się plamy

Zdjęcie do wpisu: Zacieki na elewacji/pojawiające się plamy


 Nie widzę żeby gdziekolwiek zaciekała na tyle woda żeby lało sie na elewację. I jeżeli chodzi o plamy po deszczu to jeszcze jakoś tam sobie to potrafię wytłumaczyć o tyle zauważyłem też kilka plam które pojawiły sie w momencie kiedy nie padało.

Na zdjęciu poniżej czerwonym kółkiem zaznaczyłem plamę, która pojawiła się teraz, jednakże białą kredką zaznaczyłem wczesniejszą plamę. Wydłubałem tam śrubokrętem i było troche wody. Wyschło wszystko a za chwilę pojawiła się nowa plama. Dodam jeszcze, że styropian był klejony obwodowo i na placki. 

Zdjęcie do wpisu: Zacieki na elewacji/pojawiające się plamy

Czy miał ktos podobny problem i wie od czego to i jak sobie z nim poradzić?? Czy problem zniknie po wykonaniu tynku? Czy wręćz przeciwnie pogłębi się? Mam kilka teorii na to wszystko ale nie będę nić sugerował i poczekam na Wasze opinie.

10 Komentarze
morgun  
Data dodania: 2019-11-13 08:39:07
to mi wygląda na wilgoć, która wychodzi ze ścian zwłaszcza, że każdy styropian dookoła był klejony. a kiedy tynki były robione ?
odpowiedz
Data dodania: 2019-11-13 08:47:13
Tynki były robione w lipcu, kiedy były duże upały. Ponadto zdąrzyłem zamknąć dom od góry zanim przyszły opady deszczy. Więc ściany tez nie były narażone na odziaływanie deszczu.
odpowiedz
Odpowiedź do morgun
Data dodania: 2019-11-13 08:49:03
Dodam jeszcze, że w domu grzeję od około miesiąca. Nie wiem czy wcześniej tez takie plamy występowały. Dopiero niedawno mi się to rzuciło w oczy i zacząłem na to zwracać uwagę.
odpowiedz
Odpowiedź do morgun
madic27  
Data dodania: 2019-11-13 09:18:32
Napewno powoduje te plamy wilgoc z wewnatrz scian. Co dokladnie nie wiem ale widac ze pojawiaja sie na laczeniach styropianu. Mam nadzieje ze dojdziesz do problemu bo wilgoc to zly znak... Pozdrawiam
odpowiedz
Data dodania: 2019-11-13 09:20:35
to chyba nie może być od tynków, ja miałam tynki rok po ocieplaniu styropianem i nic takiego się nie pokazało, raczej stawiałabym jednak na wodę z zewnątrz, no chyba, że gdzieś ci w ścianie rura poszła. Na zdjęciach widać, że szczeliny między płytami są bardziej mokre niż reszta ściany, może nie dokładnie zostały uszczelnione pianką. U nas na zimę jeszcze elewację gruntowaliśmy (tworzy się taka struktura nie przepuszczająca wody na klej), bo tynk robiliśmy dopiero po roku od ocieplenia.
odpowiedz
Data dodania: 2019-11-13 14:39:03
Przez chwilę przeszła mi przez myśl ta rura, ale w większości miejsc to ściany gdzie nie ma żadnych instalacji wod-kan. Ewidentnie wychodzi to na łączeniach płyt styropianowych. ostatnie dni było tak że grzałem w domu i pozniej 1-2 dni było wyłączone ogrzewanie może rzeczywiście to wilgoć wychodzi w taki sposób. Jak już będę miał zamontowane regulatory pokojowe to wtedy będzie można grzać cały czas i problem się rozwiąże.
odpowiedz
Odpowiedź do kasiazwarmii
Data dodania: 2019-11-14 09:17:37
Połączenia płyt były piankowane czy może wykonawcę poniosło i uzupełniał dziury klejem? W takim przypadku, grubsza warstwa kleju podciąga wilgoć i mogą właśnie wychodzić takie plamy.
odpowiedz
Data dodania: 2019-11-14 15:02:25
Może to będzie marne pocieszenie dla Ciebie ale 3 lata temu mieliśmy dokładnie ten sam problem i nie znaleźliśmy przyczyny, a trochę się nad tym głowiliśmy. Plamy wychodziły podczas deszczu, jak było sucho, na plusie i na minusie, przy roztopach i jak mróz ostro trzymał. Zero wytłumaczenia:( Po roku położyliśmy strukturę, mieszkamy już ze strukturą 3 rok i nic się kompletnie nie dzieje. W domu wilgoci nie mamy. Sąsiad też mieszka w domu bez struktury i też mu takie plamy wychodzą. no także ten....niektóre zjawiska są niewytłumaczalne:( :)
odpowiedz
Data dodania: 2019-11-15 06:59:03
Najważniejsze w takim przypadku jest czy problem zniknął poprzez zakrycie tego strukturą czy tylko został ukryty i cos tam się dzieje ale poprostu nie widać tego na zewnątrz.
odpowiedz
Odpowiedź do rozalindka
Data dodania: 2019-11-15 07:35:04
Myślę, że gdyby coś się działo to w ciągu trzech lat wyszłaby wilgoć na ścianach wewnątrz domu, a tymczasem wilgoci brak. Nasze wytłumaczenie jest takie że plamy powodowała wilgoć technologiczna wychodząca z tynków, wylewek itp. - przeciągała po kleju. My wzywaliśmy dachowca, Pana, który budował dom i go ocieplał, zamontowliśmy nawet kratkli wentylacyjne w styropianie by w przestrzeń pomiędzy ścianę a styropian wpuścić trochę powietrza, które by osuszało tą przestrzeń, ale nic nie przynosiło rezultatów. Raz plamy były, a raz nie. Uwierz, że na ten temat rozmawialiiśmy przynajmniej z 20 osabami, a oboje z Mężem pracujemy w branży budowlanej i nikt nic mądrzejszego jak powyższe wytłumaczenie nie powiedział. Jeżeli Ty znajdziesz rozwiązanie zagadki to daj znać.
odpowiedz
Odpowiedź do komaszyczanianinie
2019-04-08

Budowa krok po kroku - od działki po ściany Dodaj do ulubionych 

Tak to wszystko się zaczęło:

Zdjęcie do wpisu: Budowa krok po kroku - od działki po ściany


Pierwszy obiekt na mojej budowie to oczywiście blaszak :) Było to z końcem stycznia, na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobię budowy bez niego.

Zdjęcie do wpisu: Budowa krok po kroku - od działki po ściany

Cały luty powoli, z pomocą teścia robilem ogrodzenie. Jak skończyliśmy ogrodzenie i ziemia puściła, można było robić wytyczenie budynku

Zdjęcie do wpisu: Budowa krok po kroku - od działki po ściany

25 lutego oficjalnie można było rozpocząć budowę. Kilka dni później prace budowlane rozpoczęły sie na dobre.

Zdjęcie do wpisu: Budowa krok po kroku - od działki po ściany

Zdjęcie do wpisu: Budowa krok po kroku - od działki po ściany

Zdjęcie do wpisu: Budowa krok po kroku - od działki po ściany

Po zebraniu humusu i wyrabniu calej ziemi do poziomu ław, wykonałem wykop, ułożyłem zbrojenie i mozna było przystapić do zalewania ław.

Zdjęcie do wpisu: Budowa krok po kroku - od działki po ściany


Po ławach zacząłem murowac ścniany fundamentowe, bardzo ale to bardzo ciężka dizycznie praca. Pogoda nie rozpieszczała, pracowałem w weekendy i popołudniami więc prawie cały miesiąc trwały te prace. Tym więszka była satysfakcja po ich zakończeniu.


Zdjęcie do wpisu: Budowa krok po kroku - od działki po ścianyZdjęcie do wpisu: Budowa krok po kroku - od działki po ściany


Po zasypaniu fundamentu, zbraku czasu kanalizację ułożył mi murarz :) Tańszy był od innych o ok 500 zł. Woda wszędzie spływa, miałem to wykonać sam ale jak w gotowości czekał już posadzkarz aby "wylewać" podkład betonowy.


Zdjęcie do wpisu: Budowa krok po kroku - od działki po ściany

Po 2 miesiącach od rozpoczęcia pojawił się wreszcie, najwazniejszy element każdej budowy.Zdjęcie do wpisu: Budowa krok po kroku - od działki po ściany


Jak pisałem wcześniej, podkład wykonał posadzkarz, zdecydowałem się na to ponieważ wyszło nawet tanije niz z gruszki, a przy okazji ja sie nie musiałem dodatkowo napracować :)

Zdjęcie do wpisu: Budowa krok po kroku - od działki po ściany


Oprócz wylewania chudziala i ułożenia kanalizacji, wszystkie prace wykonywałem sam do tego etapu. Na ściany zewnętrzne i wieniec czekał w gotowości murarz. I tak po 2 dniach od wylania chudziaka murarz wszedł ze swoja ekipą.

Zdjęcie do wpisu: Budowa krok po kroku - od działki po ścianyZdjęcie do wpisu: Budowa krok po kroku - od działki po ściany

Zdjęcie do wpisu: Budowa krok po kroku - od działki po ścianyZdjęcie do wpisu: Budowa krok po kroku - od działki po ściany

Jestem zadowolony z postepu prac, murarz na wymurowanie ścian oraz wieniec potrzebował 4 dni. W tej chwili zaczynam murować ścianki wewnętrzne. A na koniec kwietnia wchodzi dekarz aby robić wiązary. Na tą chwilę mam problem z dachówką BRAAS, chciałem celtycką bo jest tania i dobra ale musiałbym czekać prawie miesiąc dłużej, co znacznie opóźniłoby całe prace. W związku  z tym muszę albo czekać albo sięgnąć głębiej do portfela.

Pozdro dla wszystkich budowniczych:)


4 Komentarze
Data dodania: 2019-04-08 10:44:45
Kawał dobrej roboty, najważniejsze że cały czas do przodu :) a jeśli my nie mamy "najważniejszego elementu każdej budowy"?
odpowiedz
Data dodania: 2019-04-08 11:43:47
Dopóki sam pracowałem na budowie to sobie jakoś radziłem be wychodka. Jednak kiedy zaczynają wchodzić brygady często 4-5 osobowe to trzeba zapewnić im godny odpoczynek :)
odpowiedz
Odpowiedź do malinowydomek
fidulec  
Data dodania: 2019-04-08 11:24:17
No i super. Gratulacje. Aby tak dalej.
odpowiedz
Data dodania: 2019-04-08 12:33:59
Życzę dużo cierpliwości i byle się pieło do góry! Teraz już widać efekty z każdej włożonej pracy ;)
odpowiedz
2019-02-14

Grodzenie działki, wytyczenie budynku, kosztorys i Dodaj do ulubionych 

Witam! 

Czas na mój drugi blog na mojabudowa.pl. W związku z szybko pojawiającą się wiosną tej zimy Nasza budowa niedługo nabierze tempa. Ale zanim przejdziemy do początku trochę historii i kosztów czyli to zawsze wszystkich interesuje najbardziej.

1. Przygotowanie działki

Prace na działce zacząłem od postawienia garażu (blaszaka - 1600 zł) na działce i zakupie przyczepki samochodowej (ok 2000 zł z ubezp.) i choć minął miesiąc od zakupów to wiem, że był to dobry pomysł. Jeszcze przed postawieniem garażu chciałem działkę wyrównać. Okazało się że koparkowy zapomniał o mnie i postawiłem na trochę nierównej powierzchni, na bloczkach betonowych. W sumie to dzięki temu zaoszczędziłem kilkaset złotych za wyrównywanie działki. Zrobię to przy okazji wykopów pod ławy.

Pozwolenie na budowę dostałem w ciągu 2 tygodni ale raczej dzięki znajomości naczelnika:) Zgłoszenie przyłącza wody trwało jakieś 7 dni. Zawiadomienie tez już zrobione więc już można śmiało budować.

2. OGRODZENIE

Postanowiłem 3 części działki ogrodzić już normalnym docelowym ogrodzeniem. Ogrodzenie z sitaki stalowej w oplocie PVC i takie same słupki. Zamysł jest taki żeby ogrodzenie zarosło żywopłotem to wybrałem najtańszą opcję. Całe ogrodzenie robiłem z tesciem i jakoś to wyszło. Nie ustrzegłem się kilku błędów mimo posiadania niwelatora :) Kilka słupków uciekło, ale najgorsze dopiero nastąpiło kiedy naciągałem drut naciągowy. Czapka plastikowa od zastrzału pękła i troszkę się posypało wszystko. Teraz już wiem, że na słupki narożne powinny byc zastosowane grubsze słupki, a drut naciągowy nie musi być bardzo napiety ponieważ w zestawie są dodatkowe przelotki które montuje sie do słupków pośrednich i to dzięki nim drut jest w poziomie. Po drugie to po założeniu siatki prawdopodobnie drut specjalnie nie będzie widoczny.

Na kompletne ogrodzenie (65 mb) wydałem 1900 zł do tego doszedł piasek i cement ok 200 zł.

3. TYCZENIE i FUNDAMENTY

Już w sobotę zawitał do Nas geodeta, który wytyczył budynek ( koszt 500 zł po znajomości) i w przyszłym tygodniu będę kopał ławy fundamentowe. Z racji tego, że sam będę wykonywał te pracę, a nie mam czasu na zabawę ze zbrojeniem to zamówiłem gotowe zbrojenie. Strzemiona co 30 cm i długość ok 45 mb plus siatka pod komin - koszt 1150 zł z dowozem. Przede mną wykopanie ławy, ułożenie zbrojenia i zalewanie ławy. Ławy zalewam bez użycia wibratora gdyż uważam go za zbędnego w tym przypadku. Kolejne etapy prac tj. ściana fundamentowa, zasypanie fundamentów oraz płyta betonowa będę wykonywał samodzielnie z pomocą rodziny i znajomych, tych których uda się namówić do ciężkiej pracy :)




2018-09-25

1. Początki... Dodaj do ulubionych 

Witam! Decyzja o budowie była bardzo spontaniczna i bardzo szybka i za to moja luba ma czasami do mnie pretensje. Zaczęło się od chęci kupna większego mieszkania ale po analizie wyszło że fajniej będzie się wybudować, a może wcale nie będzie drożej nikt kupno dużego mieszkania. I tak oto rozpoczęliśmy realizować swoje kolejne marzenie! 

Pierwszy blog jeszcze przed rozpoczęciem budowy i tak naprawdę przed rozpoczęciem wszystkiego :) Jesteśmy na etapie sprzedaży mieszkania i finalizacji kupna działki. Z racji dobrej znajomości z projektantem projekt po malutku się robi. Kiedy tylko zakupimy działkę to wszystko ruszy na dobre. W październiku powinniśmy sfinalizować zakupy i na dobre rozpocznie się projektowanie. 

komaszyczanianinie Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 23497
Komentarzy: 19
Obserwują: 2
Wpisów: 4 Galeria zdjęć: 20
Projekt PROJEKT INDYWIDUALNY A'LA MIARODAJNY
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy bez poddasza bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Komaszyce
ETAP BUDOWY - Brak