Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

koralgol2norbiwolow | Obserwuj

2009-08-03

izolacja ławy fundamentowej

Ława ładnie wyschła przez tydzień - przyszedł czas na izolację . Najpierw poszło jedno wiaderko dysprobitu - jako grunt ( brakło na część garażową :(   ) jednak na drugi dzień jakość tej powłoki mnie zadowalała - odrywające sie miejscami pasy tego dysprobitu i podatność na uszkodzenie zdyskwalifikowała plan dokupienia jeszcze jednego wiaderka ( 50 zł w plecy ) i przyszła pora na plan "B" . Do izolacji ławy uzyłem masy asfaltowej uzywanej do produkcji dróg ( tyle że bez kruszywa ) Konsystencja w wiaderku kamien - ustawiana nad paleniskiem - po długim podgrzewaniu - kleista ciecz - sposób nanoszenia na ławę - wylewanie bezpośrednio z wiaderka i rozprowadzane ( bardzo szybko ) szeroka szpachelką - czas twardnięcia jakieś 30 sekund - tak więc ostra jazda :) przyczepnośc kosmos - chwilami nie można było odkleic rekawicy od ławy jak się gdzies podparłem - po zaschnięciu wyczywalna gumowata konsystencja - odporna na zamarzanie i uszkodzenia mechaniczne - grubość warstwy - srednio jakies 4mm powinno w zupełności wystarczyć aby odciąć podciąganie wody przez ławę i dalszy transport na ścianę fundamentowa - oczuwiście na ławę pójdzie jeszcze albo papa x2 albo plastpapa ( czynnik ekonomiczny )

A tak to wygladało na koniec soboty : ( wszystko wykonane w pojedynke - pomocnicy zawiedli )

mojabudowa.pl - blog budowlany 

mojabudowa.pl - blog budowlany

Teraz czas na współpracę z :

mojabudowa.pl - blog budowlany

2 Komentarze
gosc
Data dodania: 2009-08-03 12:22:37
Good work
Dobra robota, umiesz liczyć licz na siebie... te powiedzenie niestety sprawdza się w 100 %, praktycznie zawsze wtedy kiedy potrzebujesz czyjejś pomocy.... ja chcę nawet komuś zapłacić i nikt nie chce podjąć pracy, ot taki to Polski naród pracowniczy... nie jeden nie ma pracy i jej nie szuka .... dziwne... ja w wieku szkolnych biegałem szukałem aby na wakacje zarobić i nie wstydziłem się że na budowie pracuję mimo statusu studenta :( ... smutne to jest trochę - powodzenia... nie poddawaj się - nie możemy się łamać... www.sloneczna.mojabudowa.pl
odpowiedz
gosc
Data dodania: 2009-08-03 13:00:56
dzięki !!!
Ja też podczas studiów pracowałem na wakacje na budowach :) Przynajmniej troche praktyki liznąłem :)A z fachowcami to faktycznie dziwna sprawa - jak chciałem aby mi pierwszy poziom bloczków i narozniki wyciągneli to nie - jak juz cos to całą ścianę - a ceny chwilami kosmos. Tak wiec co moge robię sam - wszystkiego przypilnuje i dokładnie wykonam bo robie dla siebie :)
odpowiedz
koralgol2norbiwolow OBSERWUJ BLOGA
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 247993
Komentarzy: 1292
Obserwują: 299
Wpisów: 278 Galeria zdjęć: 1595
Projekt KORALGOL 2
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Wrocław
ETAP BUDOWY - VI - Instalacje wewnętrzne