Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

laraodpierwszegowejrzenia | Obserwuj

2016-08-21

z cyklu "Jak to jest zrobione" - sufit Dodaj do ulubionych 

Wysoki salon pięknie wygląda. Ale wysoki salon to długotrwała i męcząca praca na wysokościach, zwłaszcza wtedy, gdy mamy skosy i robimy podwieszany sufit. Gratulacje dla mojego męża, który w pocie czoła (dosłownie i w przenośni) zrobił to wszystko!

Dużo zdjęć bo i historia długa:)

Tak było wiosną

Zdjęcie do wpisu: z cyklu "Jak to jest zrobione" - sufit

Zdjęcie do wpisu: z cyklu "Jak to jest zrobione" - sufit

Zdjęcie do wpisu: z cyklu "Jak to jest zrobione" - sufit

Zdjęcie do wpisu: z cyklu "Jak to jest zrobione" - sufit

Zdjęcie do wpisu: z cyklu "Jak to jest zrobione" - sufit

Zdjęcie do wpisu: z cyklu "Jak to jest zrobione" - sufit

Zdjęcie do wpisu: z cyklu "Jak to jest zrobione" - sufit

Zdjęcie do wpisu: z cyklu "Jak to jest zrobione" - sufit

Zdjęcie do wpisu: z cyklu "Jak to jest zrobione" - sufit


Zdjęcie do wpisu: z cyklu "Jak to jest zrobione" - sufit

Zdjęcie do wpisu: z cyklu "Jak to jest zrobione" - sufit

Widok końcowy

Zdjęcie do wpisu: z cyklu "Jak to jest zrobione" - sufit

Wstawiliśmy zimne ledy - efekt jest bardzo ciekawy. Do tego zamontujemy dwa długie żyrandole oraz kinkiety na ścianach. Mam nadzieję, że wszystko będzie ze sobą współgrać. 

Pozdrawiam blogowiczów!

2016-04-27

płytki w kuchni Dodaj do ulubionych 

Pewnie nie będę oryginalna kiedy napiszę, że wybór płytek lub innego wykończenia może doprowadzić do ciężkiego rozstroju nerwowego z powodu nadmiaru wyboru. Myślałam o lacobelu, ciemnej glazurze, jasnej glazurze, dekorach ziółek lub innych kuchennych akcesoriów. Stanęło na glazurze imitującej cegłę. Ale kiedy już wiedziałam, czego chcę, znaleźć to, co sobie wyobraziłam było bardzo ciężko. Nie chciałam ceglanej okleiny z pojedyńczych cegiełek, bo trudno mi byłoby o to dbać podczas sprzątania i gotowania. Te płytki, na które trafiałam (a było ich naprawdę mało), były nie w tych odcieniach jakie mi pasowały. Na włąściwe płytki trafił mąż w internecie, zamówiliśmy, położyliśmy i oto są:)

Zdjęcie do wpisu: płytki w kuchni

Zdjęcie do wpisu: płytki w kuchni


Zdjęcie do wpisu: płytki w kuchni

Zdjęcie do wpisu: płytki w kuchni

A teraz tylko zaspoinować (różowo-siwą fugą, jak ją dobrać ???), dokończyć tynk i można zamawiać meble.... rozmażyłam się:)

Pozdrawiam wszystkich!

2016-02-28

kaloryfery Dodaj do ulubionych 

Kaloryfery już zamontowane. Mieliśmy z nimi problem - kupowanie przez internet obarczone jest ryzykiem - zły transport, złe pakowanie - dwukrotnie przychodziły uszkodzone. Reklamacje były przyjmowane bez problemu, ale wszystko to ciągnie sięw czasie. Całe szczęście, że już są- zamontowane i grzeją:)

w naszej sypialniZdjęcie do wpisu: kaloryfery

w sypialni gościnnej i w gabinecie

Zdjęcie do wpisu: kaloryfery

Zdjęcie do wpisu: kaloryfery

Zakupiliśmy też zestawy podtynkowe do łazienek wraz z miską podwieszaną, deską wolnoopadającą i przyciskami. Miska  w oparciu o technologię Rimless (czyli miska WC bez wewnętrznego kołnierza). Wszystko po to, aby spłukiwanie było jeszcze bardziej wydajne. Zobaczymy, jak to się sprawdzi:)

Zdjęcie do wpisu: kaloryfery

Przez cały czas szukałam płytek do kuchni - zależało mi, aby nawiązać do ceglanego słupka pomiędzy kuchnią a pokojem. Po moich długich poszukiwaniach płytki znalazł mąż:) Dziś je zamówiłam. Cena powaliła na kolana, ale myślę, że nic innego mnie w tej kuchni nie zadowoli...

Zdjęcie do wpisu: kaloryfery


A póki co, mężulo kończy tynki pod sufitem

Zdjęcie do wpisu: kaloryfery


Ta goła ściana będzie wyłożona lokalnym wapieniem, który u nas nazywa się opoka. Miejmy nadzieję, że to się sprawdzi:)

A teraz szukam płytek gresowych na połogę, do łazienek i przy okazji oglądam meble. Jest tyle ciekawych rzeczy, że naprawdę ciężko się zecydować....ale o tym to już zupełnie inny wpis będzie:)

Pozdrawiam zaglądających!

2016-01-24

pierwszy dym z komina Dodaj do ulubionych 

Po miesiącu montowania, podłączania, przymierzania, skręcania (...tu wstawić można jeszcze kilka podobnych słów) w tym tygodniu po raz pierwszy zapłonął ogień w naszym piecu. A oto efekt - pierwszy dym z komina:)

Zdjęcie do wpisu: pierwszy dym z komina

aby tak się stało, mój mąż musiał umieścić części pieca na swoim miejscu ale także zaprzyjaźnić się z instrukcją obsługi pieca:)

Zdjęcie do wpisu: pierwszy dym z komina

Jak widać, piec jest, bojler także, trochę instalacji też widać. 

Do tego wszystkiego taka skrzynka:

Zdjęcie do wpisu: pierwszy dym z komina


Na razie podłączona jest tylko podłogówka, w tym tygodniu dołączymy kaloryfery. 

A taką temperaturę mieliśmy na podłogówce (1,3 stopnia)- chyba najwyższa pora, żeby rozpocząć sezon grzewczy:)

Zdjęcie do wpisu: pierwszy dym z komina

kotłownia zyskała ściankę która oddziela ją od pomieszczenia gospodarczego. 

Zdjęcie do wpisu: pierwszy dym z komina

Meble z palet są modne, każdy je ma. Mam i ja - może nie meble, ale tymczasowe schody do domu. Ale moja wyobraźnia już działa - coś z nich jeszcze będzie:)


Zdjęcie do wpisu: pierwszy dym z komina

Ostatnio moją drogę kilkukrotnie przecięły sarenki. Wspólnie z zającami uparły się na moje roślinki i ze smutkiem stwierdzam, że na działce pojawiły się kolejne ogryzki roślinne ;( 

Dziś piękna niedziela, więc przesyłam zimowe widoczki

Zdjęcie do wpisu: pierwszy dym z komina

to był straszny widoczek zza kierownicy sprzed tygodnia, a teraz coś ładniejszego, czyli widok na moje zimowe zbocza:)Zdjęcie do wpisu: pierwszy dym z komina

Pozdrawiam wszystkich - już nie mogę doczekać się wiosny!

2015-12-06

I przybyło dwóch wielkich gości... Dodaj do ulubionych 

Pierwszy był ON. 450 kg żywej wagi. Wybierany długo i namiętnie. To od niego będzie zależeć ciepło w naszym domu. I przybył. Ogromny, ciężki i niebieski:) 16 kW i kosmicznie wyglądający sterownik. Trzeba się nauczyć obsługi, ale podobno się da...;)Zdjęcie do wpisu: I przybyło dwóch wielkich gości...

I kolejny gość... Obły, kosmiczny kształt, jakieś dziurki i wypustki:) ON zapewni nam ciepłą wodę - a to dla mnie zaspokojenie podstawowej potrzeby. 

Zdjęcie do wpisu: I przybyło dwóch wielkich gości...


Zdjęcie do wpisu: I przybyło dwóch wielkich gości...

A teraz szykujemy im miejsce docelowe :)

Pozdrawiam wszystkich zaglądających!

laraodpierwszegowejrzenia Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 43709
Komentarzy: 512
Obserwują: 63
Wpisów: 106 Galeria zdjęć: 530
Projekt LARA 2
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - lubelskie
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia
Polecane linki